Dobry wieczór

Jesteś nowym mieszkańcem? Przywitaj się!
Awatar mieszkańca
Ametyst Faradobus
Przybysz
Lokalizacja: Hirschberg-Joksopolis / Wolnograd

Dobry wieczór

Post autor: Ametyst Faradobus » 13 mar 2020, 12:38

My w Bialenii mamy regularną armię i różne gwardie. Pierwszym ich rodzajem są gwardie lenne - każdy lennik może sobie utworzyć własną formację, nazwać ją jak chce i wykorzystywać na własnym terenie. Zazwyczaj nazywa się je po prostu "Gwardia [Nazwa lenna]", ale moja na przykład nosi dumną nazwę Bialeńskich Bojówek Faradobusów.

Większymi organizacjami są Gwardia Rzeszy oraz Ludowa Gwardia Dżamahiriji - coś w rodzaju regionalnych armii i milicji zarazem, które podlegają władzom samorządów. Dodatkowo Gwardia Rzeszy składa się m.in. z kontyngentów wystawianych przez lenników z zasobu ich gwardii lennych.
prof. net dr h. c.
Ametyst (Faradobus) LAN
nieustannie król Hirschbergii i Weerlandu,
sekretarz generalny Wielkiego Sternika,
minister ds. zagranicznych Republiki Bialeńskiej,
lew Wolnogradu, kedyw Faradobaju etc.
Awatar mieszkańca
Helwetyk Romański
Namiestnik

Dobry wieczór

Post autor: Helwetyk Romański » 13 mar 2020, 13:18

Ametyst Faradobus pisze:
13 mar 2020, 12:38
My w Bialenii mamy regularną armię i różne gwardie. Pierwszym ich rodzajem są gwardie lenne - każdy lennik może sobie utworzyć własną formację, nazwać ją jak chce i wykorzystywać na własnym terenie. […]
Jak chodzi o samorządy, programowo jesteśmy jak najdalsi od tworzenia dodatkowych struktur. Chętnie miałbym jednak „własną” jednostkę (czy kompanie mają już własne sztandary i odznaki?) w ramach jednej, leockiej formacji — przy założeniu, że nie posiadam kompetencji merytorycznych wykraczających poza grę w Cywilizację i Europę Universalis oraz przy założeniu, że otrzymywałbym jednoznaczne rozkazy, wytyczne i instrukcje od dowództwa.
Obrazek Obrazek Obrazek
(—) Helwetyk Romański, ʟᴀɴ
Namiestnik Palatynatu Leocji, kawaler Rewelacyjnej Komandorii ORF
Awatar mieszkańca
Franklin Garamond
Namiestnik

Dobry wieczór

Post autor: Franklin Garamond » 13 mar 2020, 13:32

II Nowobrzeski Pułk Tworzenia Postów, tak.
Obrazek Obrazek
(—) Franklin Garamond, Namiestnik Palatynatu Leocji
Awatar mieszkańca
Helwetyk Romański
Namiestnik

Dobry wieczór

Post autor: Helwetyk Romański » 13 mar 2020, 13:36

Franklin Garamond pisze:
13 mar 2020, 13:32
II Nowobrzeski Pułk Tworzenia Postów, tak.
Nie bądźcie tacy cyniczni… W wojsko się jeszcze nie bawiłem.
Obrazek Obrazek Obrazek
(—) Helwetyk Romański, ʟᴀɴ
Namiestnik Palatynatu Leocji, kawaler Rewelacyjnej Komandorii ORF
Awatar mieszkańca
Ametyst Faradobus
Przybysz
Lokalizacja: Hirschberg-Joksopolis / Wolnograd

Dobry wieczór

Post autor: Ametyst Faradobus » 13 mar 2020, 13:51

Chodzi mi tylko o to, że jako państwo rozmiarowo i liczebnie niewielkie zapewne nie nastawiacie się na ekspansywną i liczną armię. Bardziej moglibyście czerpać właśnie z mniejszych formacji wojskowo-policyjnych.
prof. net dr h. c.
Ametyst (Faradobus) LAN
nieustannie król Hirschbergii i Weerlandu,
sekretarz generalny Wielkiego Sternika,
minister ds. zagranicznych Republiki Bialeńskiej,
lew Wolnogradu, kedyw Faradobaju etc.
Awatar mieszkańca
Apolinary Montserrat
Obywatel

Dobry wieczór

Post autor: Apolinary Montserrat » 13 mar 2020, 15:25

Witamy serdecznie w Leocji. 🙂

Helwetyk Romański pisze:
13 mar 2020, 2:00
Alfred pisze:
13 mar 2020, 1:47
Poza tym widzę, że otworzyliście właśnie akademię nauk, więc mógłbym zostać miejscowym teoretykiem prawa.
Spodziewam się miażdżących recenzji leockiego dorobku prawnego. 😉
Ja ze swej strony serdecznie zapraszam do LANu. 🙂

dr Apolinary Montserrat, LAN
Przewodniczący Leockiej Akademii Nauk
Redaktor Naczelny Głosu Leocji

Ambasador Leocji w KS


ObrazekObrazekObrazek
Obrazek
Awatar mieszkańca
Helwetyk Romański
Namiestnik

Dobry wieczór

Post autor: Helwetyk Romański » 13 mar 2020, 20:21

Alfred pisze:
13 mar 2020, 16:11
Ponadto widziałem na mapie geograficznej Palatynatu kilka pomniejszych, nienazwanych miast.
Powód jest żenująco trywialny: nie pracuję na co dzień w Inkscapie i nie wiedziałem, jak przesunąć lub ukryć punkty tak, aby ich przywrócenie w przyszłości było bezbolesne. Wyprawa w celu „odkrycia” i nazwania obiektów geograficznych dopiero przed nami.

Alfred pisze:
13 mar 2020, 16:11
Nie możemy zagospodarowywać większej liczby miast, zanim nie urządzimy się w Nowym Brzegu.
W rzeczy samej.

Alfred pisze:
13 mar 2020, 16:11
Mam zresztą nadzieję, że ducha wspólnoty uda się zachować zawsze. Jego brak uważam za podstawowy problem Dreamlandu i mikroświata w ogólności. Najlepszy, moim zdaniem, model, to szerokie działanie kolektywne oparte na pluralizmie w fazie decydowania i jednomyślności w fazie wykonywania.
Na marginesie powyższego fragmentu (z którym się, naturalnie, zgadzam), dochodzę do wniosku, że w „starszych” państwach dążenie do rozbudowy instytucji i prawodawstwa ponad oczywiste potrzeby jest pochodną nagromadzonych przez lata resentymentów i braku zaufania. Nie ufamy współobywatelom, więc regulujemy ich działania i ustanawiamy nad nimi nadzór. Nie jest to działanie pozbawione podstaw, ale to leczenie skutków, nie przyczyn.

Alfred pisze:
13 mar 2020, 16:11
Cofając się do początku, zapytam nieśmiało, czy nie byłby Czcigodny Namiestnik skłonny udzielić mi rekomendacji do uzyskania obywatelstwa, gdyż rad byłbym powiększyć to grono.
Z prawdziwą przyjemnością. 😉
Obrazek Obrazek Obrazek
(—) Helwetyk Romański, ʟᴀɴ
Namiestnik Palatynatu Leocji, kawaler Rewelacyjnej Komandorii ORF
Awatar mieszkańca
Alfred
Obywatel

Dobry wieczór

Post autor: Alfred » 13 mar 2020, 20:50

Helwetyk Romański pisze:
13 mar 2020, 20:21
Na marginesie powyższego fragmentu (z którym się, naturalnie, zgadzam), dochodzę do wniosku, że w „starszych” państwach dążenie do rozbudowy instytucji i prawodawstwa ponad oczywiste potrzeby jest pochodną nagromadzonych przez lata resentymentów i braku zaufania. Nie ufamy współobywatelom, więc regulujemy ich działania i ustanawiamy nad nimi nadzór. Nie jest to działanie pozbawione podstaw, ale to leczenie skutków, nie przyczyn.
Przy tym jest to, jak się okazało również w Dreamlandzie, nieskuteczne leczenie. W okresie kontrowersji po uznaniu Daniela von Witta za persona non grata zapoznałem się z dawniejszymi regulacjami i przekonałem się, że królowie liberalno-demokratycznego, arturiańskiego Dreamlandu mieli do dyspozycji znacznie silniejsze narzędzia represji, niż ja czy premier w tamtym czasie. Tyle tylko, że nie trzeba było ich stosować, bo istniała jakaś powszechna obyczajność. Kilka lat później egzekwowanie minimalnych standardów lżejszymi środkami zdawało się niektórym straszną tyranią.

Z drugiej strony zdarzały się przypadki zupełnie absurdalnej fetyszyzacji procedur. Przez długie miesiące państwo dreamlandzkie nie było w stanie osądzić Zanika w normalnym procesie; można powiedzieć, że na przemian brakowało prokuratora albo sędziego. Zamiast tego więc regularnie otrzymywał maksymalną, dwutygodniową karę porządkową nadzoru na forum od jego moderacji; co dwa tygodnie powracał, wylewał szambo i znów był obkładany nadzorem. Kiedy zarządziłem jego pozaprawne internowanie, podniosła się potężna krytyka i wezwania do uruchomienia procedury odpowiedzialności konstytucyjnej. Tym bardziej zabawne, że ówcześni krytycy później aprobowali kontynuowanie tego internowania, a niektórzy nawet osobiście blokowali kolejne klony. Niedługo upłyną dwa lata, "prawdziwego" procesu wciąż nikt nie urządził. Szambo się nie leje.

Z drugiej strony: ja doceniam wartość instytucji i regulacji (a to niespodzianka...). Nowi mieszkańcy często obawiają się działać bez podstawy prawnej czy państwowego glejtu. Dobre regulacje są tutaj wygodną podporą, wyznaczają możliwości działania. Nadmiernie elastyczny ład instytucjonalny może wymagać nadzwyczajnej siły przebicia, aby cokolwiek osiągnąć. Miałem okazję wspierać młodą mieszkankę w reaktywowaniu dawnej osady w dreamlandzkiej domenie królewskiej. Ponieważ akt o formie rządu tejże domeny nie przewidywał stanowisk burmistrzów, konieczne było wydanie w tym celu specjalnego dekretu przez króla. Rzecz w tym, że ja, jako król senior, byłem w stanie przygotować taki dekret i zwrócić się z nim do monarchy. Możliwość podjęcia jakiejś inicjatywy przez nowego mieszkańca nie powinna jednak zależeć od posiadania zaprzyjaźnionego króla seniora.

Oczywiście, pewien ład instytucjonalny czy architekturę wyboru można kreować bez stanowienia prawa. Na przykład na uznanie zasługuje wątek "pracuj.lc", który oferuje imigrantom wytyczone ścieżki kariery — zamiast sakramentalnego "w mikronacjach ogranicza Cię tylko wyobraźnia", będącego w istocie przyznaniem, że wypowiadający te słowa w istocie sam nie ma pojęcia, co ciekawego można tu robić.
(—) Alfred de Ebruz
Awatar mieszkańca
Ametyst Faradobus
Przybysz
Lokalizacja: Hirschberg-Joksopolis / Wolnograd

Dobry wieczór

Post autor: Ametyst Faradobus » 13 mar 2020, 20:55

W ogóle co się aktualnie dzieje z Karbiakiem vel Zanikiem alias Vilanderem?
prof. net dr h. c.
Ametyst (Faradobus) LAN
nieustannie król Hirschbergii i Weerlandu,
sekretarz generalny Wielkiego Sternika,
minister ds. zagranicznych Republiki Bialeńskiej,
lew Wolnogradu, kedyw Faradobaju etc.
Awatar mieszkańca
Alfred
Obywatel

Dobry wieczór

Post autor: Alfred » 13 mar 2020, 20:59

Jeśli nie wiemy, to tym lepiej. ;)
(—) Alfred de Ebruz
ODPOWIEDZ