Niegdyś była to moja posiadłość, gdzie wypoczywałem w ciszy i spokoju, ale od tego czasu zmieniło się wiele, przede wszystkim moim miejsce zamieszkania jest teraz Oceania Leocka. Nie mam więc potrzeb uciekania do głuszy w Leocji, bo "głuszę" ma na wyspach Oceanii. Trzeba było pomyśleć o innym zagospodarowaniu terenu.
Na miejscu prowizorycznej nieco przystani pojawiła się znacznie lepiej zagospodarowana, z umocnionymi brzegami i odpowiednią infrastrukturą. Nie jest to wielki obiekt, ale tez nie przyjmuję tam dużych statków... dalej chętnie korzystam z barek desantowych z demobilu.

Ponieważ mój stały dom znajduje się ponad 3 tysiące kilometrów na południe, a więc musiałem wybudować niewielkie lotnisko by zapewnić sobie (i nie tylko) komunikację. Nie jest ono duże... droga startowa na niecały kilometr (takie są ograniczenia wymiarowe działki), ale dla małych samolotów wystarczy.


Zmieniły się także inne obiekty Ronino... niewielki dom gościnny przerodził się w ośrodek wypoczynkowy...

... a kawałek dalej zbudowano centrum medyczne, które niebawem zostanie otwarte. Okazało się, że opieka zdrowotna na północy dotychczas była dość kiepska, na wszelkie bardziej skomplikowane zabiegi trzeba było jechać do Nowego Brzegu. Postanowiłem więc wykorzystać tą lukę i zająć się usługami medycznym w tej części wyspy.

Moja prywatna kwatera też "trochę" urosła... a kto bogatemu zabroni? 😉😁

Rozrosły się też inne obiekty Ronino jak warsztat przekształcony w niewielką "manufakturę" oraz rusznikarnia, która zmieniła się firmę produkującą już seryjnie broń strzelecką:


Miejscowość Ronino połączono w zresztą kraju przyzwoitą drogą... już nie trzeba się tutaj przedzierać polnymi drogami.

Niebawem kolejne informacje oraz rozpoczęcie działalności w ramach Ronino.

