Francja - Hiszpania 1:2 (dogrywka)
Serce wskazuje La Furia Roja, szczególnie, że w domu mam wielką fankę Pedri'ego. Rozum wskazuje jednak Francuzów. Waham się i walczę z wyborem, ale chyba ostatecznie zdecyduje się iść na "przekór", miedzy innymi dlatego, że większość widzi "żabojadów" w finale.
Anglia - Argentyna 1:0
Tu również mam ogromny problem. Rycerze Albionu niby grają coraz lepiej i śmielej, stwarzają sytuacje bramkowe to jednak ciężko jasno postawić sprawę, że pokonają Albi Celestes. Mimo wszystko to Argentyna chyba jest najbardziej faworyzowana przez FIFA i dlatego zdecydowałem się, że postawię na drużynę z Europy. To z resztą jest także kartą przetargową na awans...