„2 dni w Sztumie”

Filateliści wszystkich krajów, wymieniajcie się!
Awatar użytkownika
Gagik Bagratyda Stempel
Przybysz
Lokalizacja: Smyrna
Kontakt:

„2 dni w Sztumie”

Post autor: Gagik Bagratyda »

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

M2.r pisze:
01 mar 2021, 14:08
Gagik Bagratyda pisze:
01 mar 2021, 13:42
No cóż, nasze święte oburzenie wprawdzie raczej nie przeniesie się na jakikolwiek wymierny efekt (choć wspominałem o możliwości bojkotu ŚZF), ale święte oburzenie niektórych nieco nam podobnych dało już całkiem wymierne efekty na Zachodzie...

W sensie, że popierasz akcję w Charlie Hebdo? Cóż, pozostaje mi stwierdzić, że w słowniku człowieka inteligentnego nie ma słów dostatecznie obelżywych, żeby ten pogląd kontestować.
Nie, nie popieram (nie popieram też twórców tych karykatur). Po prostu ostrzegam was, że o ile z nami, chrześcijanami, i naszymi symbolami możecie niestety robić co chcecie, o tyle w przypadku innych religii nie będzie to możliwe. Na razie w Polsce nas jest wielu, a ich mało, ale to się zmienia, więc zalecam już się przyzwyczajać.

Gagik Bagratyda pisze:
01 mar 2021, 13:42
I powtarzam: nie podoba mi się, że dyskutujemy o realu, zamiast o sprawach mikronacyjnych. Faktem pozostaje wykorzystanie niezwykle ważnego i szanowanego elementu kultury mojej v-ojczyzny do prymitywnej prowokacji w sprawie, która nas nie dotyczy.
To, że zawłaszczyłeś sobie jakiś symbol ze świata realnego nie czyni cię upoważnionym do dysponowania nim.
Z punktu widzenia prawa ma Pan rację, ale z punktu widzenia naszych uczuć nie. Nie będzie to już dla nas dobra zabawa (polecam Pańskiej uwadze Pierwszą Dyrektywę).
x. bp Gagik Bagratyda

Գագիկ Բագրատունի


Obrazek
Awatar użytkownika
Jezus Ipanienko Stempel
Przybysz
Lokalizacja: Krakozja Stepowa
Kontakt:

„2 dni w Sztumie”

Post autor: Jezus Ipanienko »

Gagik Bagratyda pisze:
01 mar 2021, 13:42
Nie jest Pan nawet katolikiem, mimo to ma Pan władzę decydować, co wolno nam propagować, a co nie?
Nie jest Pan nawet osobą nieheteronormatywną, mimo to ma Pan władzę decydować, co wolno osobom nieheteronormatywnym propagować, a co nie?
Ýezus İpanýenko, Krakozə Aútəz İßtrana Raß'señ
Jezus Ipanienko, Głowa Państwa Krakozji Stepowej
Awatar użytkownika
Gagik Bagratyda Stempel
Przybysz
Lokalizacja: Smyrna
Kontakt:

„2 dni w Sztumie”

Post autor: Gagik Bagratyda »

Halabanacha pisze:
01 mar 2021, 14:22
Gagik Bagratyda pisze:
01 mar 2021, 13:42
Nie jest Pan nawet katolikiem, mimo to ma Pan władzę decydować, co wolno nam propagować, a co nie?
Nie jest Pan nawet osobą nieheteronormatywną, mimo to ma Pan władzę decydować, co wolno osobom nieheteronormatywnym propagować, a co nie?
Wolno im propagować wszystko, o ile forma nie będzie obrażać najważniejszych dla mnie i dla innych wartości.
x. bp Gagik Bagratyda

Գագիկ Բագրատունի


Obrazek
Awatar użytkownika
Ametyst Faradobus Stempel
Przybysz
Lokalizacja: Dziadolin-Dwór

„2 dni w Sztumie”

Post autor: Ametyst Faradobus »

To samo można by powiedzieć o katolikach. Państwo polskie łoży z pieniędzy podatników na utrzymanie w dobrym stanie katedry wawelskiej między innymi po to, aby mógł tam stanąć Jędraszewski i wyzywać część z tychże podatników od tęczowych zaraz. Taki paradoks, bo przecież nikt nie będzie się domagał zaprzestania finansowania remontów w katedrze.

A tak naprawdę wszystkie jest kwestią pewnego wyczucia po jednej i po drugiej stronie.
PROCESOR DOKTÓR NAUK NET. MAGISTER
Ametyst z rodu Faradobusów

Urlopowany Król Hirschbergii i Weerlandu,
Ponownie Prezydent Republiki Bialeńskiej


Obrazek
Awatar użytkownika
Jezus Ipanienko Stempel
Przybysz
Lokalizacja: Krakozja Stepowa
Kontakt:

„2 dni w Sztumie”

Post autor: Jezus Ipanienko »

Btw,
Gagik Bagratyda pisze:
01 mar 2021, 14:22
Po prostu ostrzegam was, że o ile z nami, chrześcijanami, i naszymi symbolami możecie niestety robić co chcecie, o tyle w przypadku innych religii nie będzie to możliwe. Na razie w Polsce nas jest wielu, a ich mało, ale to się zmienia, więc zalecam już się przyzwyczajać.
sugerujesz, że już niebawem zaleje nas już nie tęczowa a muzułmańska "zaraza", która będzie nam robić drugie Charlie Hebdo za "wolę kotleta od Mahometa"?

Sugerujesz również, że chrześcijanie nie są zdolni do aktów przemocy i np. takie "kłopotki", jak nazywa brytyjska historiografia konflikt w Irlandii Północnej 1968–1998, czy walki Chorwatów z Serbami w latach 90. (nie wspominając już biednych Boszniaków) nie miały wcale ale to wcale żadnego podłoża religijnego?
Ýezus İpanýenko, Krakozə Aútəz İßtrana Raß'señ
Jezus Ipanienko, Głowa Państwa Krakozji Stepowej
Awatar użytkownika
M2.r Stempel
Obywatel
Lokalizacja: Bieberfelde

„2 dni w Sztumie”

Post autor: M2.r »

Nie zapominajmy o chrześcijańskich fundamentalistach pod wodzą Baszira Gemayela i masakrach w Lebanonie.
Awatar użytkownika
Gagik Bagratyda Stempel
Przybysz
Lokalizacja: Smyrna
Kontakt:

„2 dni w Sztumie”

Post autor: Gagik Bagratyda »

Halabanacha pisze:
01 mar 2021, 14:43
Btw,
Gagik Bagratyda pisze:
01 mar 2021, 14:22
Po prostu ostrzegam was, że o ile z nami, chrześcijanami, i naszymi symbolami możecie niestety robić co chcecie, o tyle w przypadku innych religii nie będzie to możliwe. Na razie w Polsce nas jest wielu, a ich mało, ale to się zmienia, więc zalecam już się przyzwyczajać.
sugerujesz, że już niebawem zaleje nas już nie tęczowa a muzułmańska "zaraza", która będzie nam robić drugie Charlie Hebdo za "wolę kotleta od Mahometa"?
Tak.
Sugerujesz również, że chrześcijanie nie są zdolni do aktów przemocy i np. takie "kłopotki", jak nazywa brytyjska historiografia konflikt w Irlandii Północnej 1968–1998, czy walki Chorwatów z Serbami w latach 90. (nie wspominając już biednych Boszniaków) nie miały wcale ale to wcale żadnego podłoża religijnego?
Miały. Ale nie mówię o przeszłości i zagranicy, a o polskiej, obecnej rzeczywistości. Polscy katolicy na tę chwilę nie są zdolni do żadnej reakcji tego typu, a co najwyżej do spokojnych marszów i publicznego różańca.

Z niniejszym kończę dyskusję, bo nie po to opuściłem przedwczoraj Rotrię, żeby na innym forum dyskutować o realu.
x. bp Gagik Bagratyda

Գագիկ Բագրատունի


Obrazek
Awatar użytkownika
Aleksander Stempel
Obywatel

„2 dni w Sztumie”

Post autor: Aleksander »

Szanowni Państwo,

jak się zdaje emocje dyskusji nieco opadły, ja wróciłem szczęśliwie dodom, a zatem czas najwyższy na parę słów, chociaż jak mniemam wyjdzie z tego ładna ściana tekstu, w temacie znaczka.

Jakkolwiek zgodnie z Konstytucją Królestwa Dreamlandu politykę zagraniczną prowadzi Nasz Rząd, tak pozwolę sobie odnieść się i do tego wątku, bo w dyskusji także i on się przewinął. Ponieważ dobrze jest dłuższą wypowiedź zacząć od żartu, to pozwolę sobie zauważyć, iż nasza osoba pozostaje odwrotnością Elżbiety II. O ile Elżbieta II ma dość szerokie prerogatywy, ale zwyczajowo z nich nie korzysta, o tyle nasza osoba prerogatyw nie ma prawie żadnych, ale zwyczajowo z nich korzysta. Wierzę zatem, iż Pierwszy Minister nie będzie miał nam za złe, że zabraliśmy się za prostowanie twierdzeń, które w kontekście polityki zagranicznej Królestwa Dreamlandu nie odpowiadają prawdzie.

Nie istnieje konflikt na linii Ekorre-Grodzisk. Taki konflikt co prawda istniał i dotyczyły sporu o przynależność terytorialną Awary Południowej, która została podstępnie zagarnięta Królestwu Scholandii, którego terytorium jesteśmy zobowiązani strzec na mocy aktu konstytuującego unię obojga królestw. Konflikt ten stał się bezprzedmiotowy z chwilą, z którą Baridas przestał być częścią Księstwa Sarmacji. Na mocy zawartego w dniu 17 listopada 2020 r. traktatu konstytuującego Unię Niepodległych Państw terytorium Awary Południowej zostało przekazane pod wspólny zarząd unijny i docelowo stać ma się siedzibą władz samej Unii. Rozwiązanie to koresponduje z propozycją rządu, którym kierowaliśmy jeszcze jako premier w czasie panowania JKW Roberta II Fryderyka. W naszej ocenie w pełni zabezpiecza to interesy Królestwa Scholandii, a nadto jest fundamentem, na bazie którego możemy rozwijać wzajemnie przyjacielskie stosunki w ramach Unii. Nie istnieje zatem żaden konflikt dreamlandzko-sarmacki. Ekorre locuta, causa finita.

Sam fakt, iż znaczek emitowany jest jako dreamlandzki wynika z naszego głębokiego przeświadczenia, iż prawo do emisji znaczka powinien mieć absolutnie każdy. Jednakowoż w ramach ostatniego kongresu ustaliliśmy, iż każdy znaczek musi mieć swój domicyl. Szanując wolę większości, z którą absolutnie się nie zgadzałem i w dalszym ciągu nie zgadzam, zaoferowałem dreamlandzki domicyl dla znaczków, które nie zostaną wyemitowane w innych państwach. Nie zamierzam przy tym oceniać zarówno treści tego znaczka, jak i formy. Oznacza to ni mniej ni więcej jak tyle, że każdy może zgłosić swój znaczek jako dreamlandzki niezależnie od tego, czy będzie on przedstawiał treści kontrowersyjne, bądź nie będzie on przedstawiał większej wartości artystycznej. Jeżeli ktoś zamierza w następnej emisji napisać na grzbiecie świni szahadę, albo wsadzić Torę do sedesu, to i taki znaczek będzie mógł zostać wyemitowany jako dreamlandzki, o ile inne czynniki nie staną temu na przeszkodzie. Łączenie zatem znaczka i jego treści z Dreamlandem, a w szczególności z próbą prowadzenia jakiejś rozrywki politycznej z Sarmacją jest niedorzeczne. Zwłaszcza w świetle faktu, iż w Sarmacji znaczek ten spotkał się raczej z umiarkowanym zainteresowaniem.

Tutaj jeszcze krótko pozwolę sobie odnieść się do tematu stosunku łączącego naszą osobę z autorem znaczka. Jak słusznie zauważono w treści dyskusji, nasza osoba świadczy pomoc prawną Mkbewe Czarnieckiemu. Nie wyciągałbym z tego jednak zbyt daleko idących wniosków. Ot, po prostu pan Czarniecki zwrócił się do nas z prośbą o udzielenie takiej pomocy, a nasza osoba zdecydowała się taką pomoc świadczyć. W sprawach pana Czarnieckiego występujemy jako pełnomocnik, a w dalszej perspektywie prawdopodobnie również jako obrońca, a nie zaś jako głowa państwa trzeciego. Z uwagi na fakt, iż świadczenie tego typu usług opiera się na zaufaniu, pozwolimy sobie nie skomentować reszty rewelacji z tym związanych.

Wreszcie odnieść się należy do samego znaczka. Jakkolwiek zupełnie nie rozumiemy, zarówno jako Aleksander, król Dreamlandu i Scholandii, ale także jako osoba, która realnie za tym awatarem się kryje, konceptu uczuć religijnych i możliwości ich obrazy. Mając jednakże na uwadze fakt, iż uczucia należą do sfery przeżyć wewnętrznych każdego człowieka, do której wgląd ma tylko on sam, nie będziemy z tym polemizować i przyjmiemy za fakt, iż każdy kto twierdzi, iż jego uczucia religijne zostały urażone, w istocie tak się czuje. Założenie to przyjmujemy przede wszystkim z szacunku dla rozmówców, a mniej z powodów praktycznych, tj. dlatego, że udowodnienie komuś, że nie poczuł się urażony, jest nie tyle karkołomne, co wręcz niemożliwe.

Zasadnicze pytanie dotyczy jednakże kwestii, co dalej należy z tym faktem zrobić. W istocie konflikt dotyczy wyważenia dwóch dóbr. Jedni z uczestników wyższą wartość przypisują swoim uczuciom religijnym. Inni zaś z przedmówców przedkładają nad nie prawo do wolności wypowiedzi. To znowuż jest dyskusja o wartościach, która w istocie nie jest możliwa do wygrania przez żadną ze stron, gdyż każdy człowiek ma swój własny system wartości, zaś rolą społeczeństwa jest w tym momencie wypracować takie rozwiązanie, które zirytuje wszystkich jednakowo. Pozwolę sobie jednak zwrócić uwagę na praktyczny aspekt realizacji postulatów tych, którzy domagają się usunięcia znaczka.

Załóżmy zatem, na użytek dalszego wywodu, iż znaczek został usunięty. Oznaczać to będzie, iż przyznaliśmy wyższą wartość prawie do ochrony uczuć religijnych, ponad prawo do swobody wypowiedzi. Można powiedzieć, że jedna frakcja wygrała, druga zaś musiała ustąpić. Problem jednak polega na tym, iż tak ujęta ochrona uczuć religijnych może w przyszłości okazać się problematyczna. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której do systemu dołącza muzułmanin. Mając na uwadze jego urażone uczucia religijne powinniśmy zatem skasować wszystkie znaczki przedstawiające ludzkie postaci, gdyż stanowi to naruszenie tawhidu poprzez oddawanie czci stworzeniu, zamiast stwórcy (tj. Allahowi). Podobne obiekcje zresztą mógłby mieć ortodoksyjny żyd.

Idźmy dalej. Barburka oprócz naruszania zasady tawhidu narusza także hidżab, ponieważ przedstawia kobietę w nieskromnym ubiorze. Chcąc ochronić jego uczucia religijne pozostawić moglibyśmy ledwo 19 znaczków, gdyż wszystkie pozostałe stanowiłyby naruszenie zasady, o której wcześniej wspominałem. A co gdy do mirkonacji dołączy gorliwy wyznawca hinduizmu bądź buddyzmu? Opis spożywania mięsa w ramach uczty stanowić będzie naruszenie jego uczuć religijnych, gdyż zabicie żywego stworzenia oznacza, iż przerywamy jego życie i nie pozwalamy mu przepracować karmy i zmuszamy do ponownych narodzin jako to zwierzę. Prowadzi to zatem nie tylko do absurdu, ale i do problemów natury praktycznej i za chwilę uniemożliwi jakąkolwiek zabawę.

Jedyne co mogę zaproponować tym, których ten znaczek uraził, to niepobranie go. Jeżeli się okaże, że znaczek ten nie zyskał popularności i będzie kolejne tygodnie zalegać w emisji, to będzie to świadczyć zarówno o samym dziele jak i całej sytuacji. Nie zgadzam się jednak na to, by uczucia części osób miały wpływać na możliwość zabawy przez innych. W obecnej sytuacji odnieść można wrażenie, iż część osób próbuje narzucić innym swój światopogląd.
(-) Aleksander, r.s.
Awatar użytkownika
Miguel de Catalan Stempel
Przybysz
Lokalizacja: Walencja
Kontakt:

„2 dni w Sztumie”

Post autor: Miguel de Catalan »

Panie i Panowie,

Popytałem paru osób zupełnie nie związanych ze sprawą i mikronacjami co myślą o takim obrazku.
Część z nich popiera ruch LGBT, część nie. Jednak każda z osób przyznała, że przynajmniej cześć obrazka jest zbyt zła. Już tłumaczę o co chodzi. O ile części nie przeszkadza tęczowa a raczej 6 kolorowa aureola i mogłaby ona zostać, to banan, który jest trzymany przez dziecko trzymane przez Maryję ma w Internecie nadane znaczenie.
Nie muszę chyba tłumaczyć go. Jeśli jednak, to powiem, że oznacza on męski narząd rozrodczy, podobnie jak bakłażan. A zatem banan trzymany w ustach Maryi jest przegięciem. Bowiem w kontekście każdy wie o co chodzi.
gdyby jednak nie to oczywiście chodzi o to co robią panie lekkich obyczajów (prostytutki) mężczyznom właśnie tym narządem. A takie przedstawianie jest jawnym obrażaniem. Prowokacją i obrazą. Proszę zatem o usunięcie banana z obrazka. Bowiem 6 kolorowa aureola może zostać. Jednak banan w ustach to już przesada. Smutno mi, że jakiś kilku ludzi wprowadziło do mikronacji takie tematy i zniszczyło atmosferę klimat i dobrą zabawę, naruszając relacje międzynarodowe. Smutno mi, że są osoby które pozwoliły i pozwalają na takie obrażania matki Boga. Smutno, że admini i twórcy tego systemu nabrali wody w usta i wolą milczeć umyć rączki jak Piłat i najlepiej zapomnieć o tym.
Jako Skarland oraz RON wyrażamy ubolewanie nad tym. I jeszcze raz powtórzę, usuńcie ten jeden element. O resztę już nie będziemy się przyczepiać. Ale nie niszczcie wizerunku. Bądźcie ludźmi. Mam nadzieje, że zachowacie się dobrze i postąpicie właściwie.
/-/ Miguel Jorge de Catalan OSI
Presidente de la Generalidad
Príncipe de Scarlaña
Obispo de Lviv

Obrazek
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Ametyst Faradobus Stempel
Przybysz
Lokalizacja: Dziadolin-Dwór

„2 dni w Sztumie”

Post autor: Ametyst Faradobus »

Nie no, nie tylko panie lekkich obyczajów.
PROCESOR DOKTÓR NAUK NET. MAGISTER
Ametyst z rodu Faradobusów

Urlopowany Król Hirschbergii i Weerlandu,
Ponownie Prezydent Republiki Bialeńskiej


Obrazek
Awatar użytkownika
Miguel de Catalan Stempel
Przybysz
Lokalizacja: Walencja
Kontakt:

„2 dni w Sztumie”

Post autor: Miguel de Catalan »

Michał Jerzy Potocki pisze:
01 mar 2021, 19:24
TAMTĄ WIADOMOSĆ, POST MOŻNA USUNĄĆ !!!
Panie i Panowie,

Popytałem paru osób zupełnie nie związanych ze sprawą i mikronacjami co myślą o takim obrazku.
Część z nich popiera ruch LGBT, część nie. Jednak każda z osób przyznała, że przynajmniej cześć obrazka jest nieodpowiednia. Już tłumaczę o co chodzi. O ile części nie przeszkadza tęczowa a raczej 6 kolorowa aureola i mogłaby ona zostać, tak banan, który jest trzymany przez dziecko, trzymane przez Maryję, ma w Internecie nadane znaczenie.
Nie muszę chyba go tłumaczyć. Jeśli jednak, to powiem, że oznacza on męski narząd rozrodczy, podobnie jak bakłażan. A zatem banan trzymany w ustach Maryi jest przegięciem. Bowiem każdy wie o co chodzi.
Gdyby jednak nie, to oczywiście chodzi o to co robią panie lekkich obyczajów (prostytutki) mężczyznom właśnie z tym narządem. A takie przedstawianie jest jawnym obrażaniem i prowokacją. Proszę zatem o usunięcie tego banana z obrazka, bowiem 6 kolorowa aureola może zostać. Smutno mi, że grupa kilku ludzi wprowadziła do mikronacji takie tematy i zniszczyło atmosferę klimat i dobrą zabawę, naruszając relacje międzynarodowe. Smutno mi, że są osoby, które pozwoliły i pozwalają na takie obrażania Matki Boga i uczuć religijnych. Smutno, że admini i twórcy tego systemu nabrali wody w usta i wolą milczeć, umyć rączki jak Piłat i najlepiej zapomnieć o tym.
Jako obywatel i przedstawiciel Skarlandu oraz RON, w imieniu wszystkich którym ta sprawa leży na sercu, wyrażamy ubolewanie nad tym. I jeszcze raz powtórzę, usuńcie ten jeden element. Nie niszczcie wizerunku. Bądźcie ludźmi. Mam nadzieje, że zachowacie się dobrze i postąpicie właściwie.
Michał Jerzy Potocki
Książę Skarlandu
Zablokowany

Wróć do „Światowy Związek Filatelistyczny”