17. kolejka stała pod znakiem wysokich rezultatów!
> Impact - Radzivon 0-0
No, tu akurat nie. Radzivon przejawiał w tym meczu nieco więcej inicjatywy, ale ogólnie nie było to porywające widowisko. Proste akcje, wybicia na aut, trochę kopania się po nogach. Nieco bardziej zmartwiony może być Impact, bo w ataku wyraźnie odstaje od reszty ligi - 4 gole w 17 meczach.
> Czarne Wilki - Diana 1-5
Do przerwy było 1-1 i nic nie zapowiadało pogromu. W przerwie obie ekipy wymieniły po jednym zawodniku, przy czym w Dianie za młodego debiutanta Izaspe wszedł doświadczony Milla, który pociągnął grę. Wszystko sypnęło się między 65. a 81. minutą, gdy angemontczycy zdobyli cztery bramki. Biorąc pod uwagę terminarz, już naprawdę trudno sobie wyobrazić, że mogliby utracić lidera. Wilki pozostają w walce o trzecie miejsce, ale na koniec sezonu czekają ich trudne mecze z Teriną i LTF.
> Cesarz - Korona 4-0
Zaskakująco pewne zwycięstwo ekipy z Feru. Nie udało im się zamknąć rywali na ich połowie, ale byli niezwykle skuteczni. Prostopadłe podania dezorganizowały obronę Korony i przyczyniły się do zwycięstwa.
Cesarz założył więc dziś Koronę, a za tydzień sprawdzi, jaki to wywrze Impact.
> Tropikana - OCD 2-1
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody, należy spróbować i tej". Tak mawiał słynny hasselandzki generał José Pilsarte, kiedy ruszał na Solardyjczyków.
Zgodnie z tą maksymą Tropikana jechała dzisiaj konsekwentnie: do boku i centra, do boku i centra. I dwukrotnie udało im się wyskoczyć wyżej niż żelazna obrona OCD. Dopiero w końcówce padł kontaktowy gol, ale nic już nie zmienił. Tym samym w tabeli odskakują im na bezpieczne 4 punkty.
> LTF - Ana-Konstanz 4-2
LTF w meczu z zawsze niewygodnym debiutantem zagrał bardzo mocną końcówkę:
1-0 - '6, Karpathy
1-1 - '41, Northon
1-2 - '58, Lakicevic
2-2 - '69, Bettega
3-2 - '75, Ehiorobo
4-2 - '86, Bettega
Wcześniej przez większość meczu ekipa ze Slavonii nie dopuszczała rywala na przedpole pola karnego, jak i skutecznie przecinała akcje skrzydłami. W ostatnim kwadransie jednak opadli z sił i nie zdołali obronić choćby punktu. Za tydzień arcyciekawy mecz LTFu z Wandowiczanką i rozstrzygnięcie, czy w tym sezonie będzie jeszcze walka o wicemistrza.
> Wandowiczanka - Terina 4-0
Tu również wysokie zwycięstwo, mimo że Terina na pierwszy rzut oka nie odpuściła tego meczu i wyszła prawie podstawową jedenastką. 8-1 w szansach, z tego 50% skuteczności Wandowiczanki - solidny rezultat przed meczem "prawie na szczycie" z LTFem. U gospodarzy w tym sezonie zdecydowanym liderem w ataku jest Ingvason, z 11 strzelonymi golami.
