Helwetyk Romański pisze: ↑12 gru 2021, 20:16
Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑12 gru 2021, 19:46
Można by zrobić pełny i ścisły podział administracyjny na prokuratorie, ale z drugiej strony, czy to konieczne? Czy potrzeba ustalać przynależność administracyjna dla obszarów niezamieszkanych?
Jedyne uzasadnienie, jakie znajduję, jest czysto estetyczne — możliwość posiadania ładnej mapy podziału administracyjnego. Czyli z jednej strony, dla mnie jest to uzasadnienie wystarczające, z drugiej strony, absolutnie nie stanowi to priorytetu. Konieczności nie ma tu żadnej, a i czułbym się wystarczająco usatysfakcjonowany podziałem na historyczne parafie, których granice zupełnym przypadkiem pokrywałyby się z później ustanawianymi prokuratoriami. 😉
Czyli założenie jest też takie, że już istnieje podział na parafie, który zostanie przekształcony w podział na prokuratorie? Czy źle to rozumiem?
Co do map podziału administracyjnego, owszem, takie mapy są ładne. 😉
Choć z drugiej strony, ciekawie mieć na swej mapie obszary niezamieszkane, a przy tym podział administracyjny w postaci okręgów wokół miejsc zamieszkanych, kasztelanii jakoby wokół kaszteli.
Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑12 gru 2021, 19:46
Z drugiej zaś strony, czy wystarczy, by ktoś miał lokację czy wieś, by móc wydawać własne tablice rejestracyjne?
Tak przyjęliśmy, tak.
Aha, rozumiem.
Ronon Dex pisze: ↑12 gru 2021, 21:00
Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑12 gru 2021, 19:46
Z drugiej zaś strony, czy wystarczy, by ktoś miał lokację czy wieś, by móc wydawać własne tablice rejestracyjne?
Nie tyle "wydawać własne", co otrzymać kod literowy do tablic identyfikujący daną "wieś" (chodzi o nasze majątki), bo tym terenom nadaje się nazwę oraz móc umieścić herb lokany na tablicy. tablice sa znormalizowane. Nie sugeruj się różną czcionką... po prostu jeszcze Namiestnik nie określił jaka czcionka ma być używana w tablicach rejestracyjnych.
Nie miałem na myśli niezależnych systemów, tylko właśnie wydawanie we wsi/lokacji według leockiego systemu. A może i tak trochę źle o tym pomyślałem. Z pewnością tu przecież chodzi o przydział numerów rejestracyjnych i tablic z urzędu centralnego z oznaczeniami według rejestracji w konkretnych lokacjach, a nie o wydawanie osobno we wsiach.