Lenna w Leocji

Tu dyskutujemy na wszystkie tematy związane z mikronacjami
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel

Lenna w Leocji

Post autor: Ronon Dex »

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

Jestem jednak zdania, ze taka "gra" nie powinna opierać się tylko na tym ile zarobiły nasze statki, ale właśnie na wymogu zagospodarowania jednego kawałka, zanim będzie można otrzymać/kupić drugi. Coś na kształt gier polegających na "rozwoju cywilizacji" czy miast, aby "przejść dalej" trzeba osiągnąć pewien etap - tutaj dobrze zagospodarować pierwszy kawałek terenu, zanim można będzie gospodarować na kolejnym. Takie majątki rozwijałyby się stopniowo... a "gra" byłaby długofalowa.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Helwetyk Romański Stempel
Namiestnik Palatynatu Leocji
Lokalizacja: Nowy Brzeg

Lenna w Leocji

Post autor: Helwetyk Romański »

Ronon Dex pisze:
15 kwie 2020, 19:42
Unikamy w tej sposób sytuacji gdy ziemia jest "dla miecia" i leży odłogiem... takie sytuacja mamy niestety w Bialenii. Niektórzy chcieli mieć lenna, otrzymali lenna, czasem całkiem duże i... na tym koniec.
Trochę bym nawet „mieciowanie” założył, jeżeli nie w przepisach, to w praktyce. Obszar kilkudziesięciu sąsiadujących gruntów można byłoby — dopóki mamy miejsce, a z nim nie powinno być problemu przez dłuższy czas (niestety) — rezerwować na potrzeby przyszłej, potencjalnej ekspansji. Co prawda, w tym momencie z 1 km² robi się 45 km² (po 3 km odległości od granic w każdą stronę), ale w momencie, w którym ziemi zacznie brakować (oby), „rezerwaty” można przyciąć.

Obrazek

Ametyst Faradobus pisze:
15 kwie 2020, 19:46
Do tego wprowadziłbym jeszcze jeden czynnik: konieczność kupienia sobie tej ziemi. W Bialenii te olbrzymie lenna można dostać za darmo z racji posiadania tytułu, ale są one niejako dzierżawione od państwa. W Leocji majątki mogłyby być własnością, ale ich wielkość zależałaby np. od tego, ilu statków w systemie dorobił się gospodarz (a więc ile zdążył już zarobić).
Własnością w ścisłym rozumieniu tego terminu bym się nie posługiwał. Ludzie w mikronacjach, niestety, często zapadają na realiozę. Z uwagi na zamiłowanie do dzielenia włosa na czworo, wolałbym przyjąć elastyczniejszą instytucję prawną, pozwalającą uzależnić zachowanie majątku od obecności, choćby był to wymóg odwiedzenia Leocji raz na pół roku (przykładowy okres od czapy). Natomiast nie jestem pewny, czy dobrym rozwiązaniem jest konieczność zapłacenia za coś, na czym społeczności powinno zależeć. Z jednej strony — przemawiają za tym „grywalność” i względy popytu na walutę, z drugiej — gdyby miało się okazać, że jakaś cenna inicjatywa nie powstanie z uwagi na koszty…

Ronon Dex pisze:
15 kwie 2020, 19:57
[…] Takie majątki rozwijałyby się stopniowo... a "gra" byłaby długofalowa.
Tak sobie wyobrażam rozwiązanie hybrydowe, tak…
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH

Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.

IGNATS IK RUTH

Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk​@​gmail.com
Awatar użytkownika
Apolinary Montserrat Stempel
Przewodniczący Leockiej Akademii Nauk
Lokalizacja: Liceria
Kontakt:

Lenna w Leocji

Post autor: Apolinary Montserrat »

Ametyst Faradobus pisze:
15 kwie 2020, 19:46
W Leocji mająt