Przyznam, że nie wiem o co w tym konflikcie chodzi... i nie wiem czemu moje opuszczenie Bialenii wywołuje takie emocje, skoro w zasadzie wszystkim tam powinno być to na rękę. Odszedłem z własnej woli, ale wyraźnie ku aprobacie tych, którzy tam pozostali. Próby
wyjaśnienia sprawy na forum Bialenii i zakończenie tego głupiego sporu w zasadzie o nic spełzły na niczym. Skończyły się kolejnymi inwektywami...
Dla mnie nie ma to sensu, przybywając i dalej działając w Leocji nie zamierzam im przecież szkodzić - choć oczywiście w razie jakiegoś ewentualnego sporu czy konfliktu interesów pomiędzy tymi krajami, zamierzam być zawsze po stronie Leocji jako lojalny obywatel - tak jak będąc obywatelem Bialenii stawałem zawsze po stronie tego kraju i starałem się robić i rozstrzygać wszystko w jego interesie.