Dziękuje bardzo... a przy okazji to myślę, że do końca tygodnia (w miarę wolnego czasu Namiestników) sprawa Oceanii się sfinalizuje, to zapraszam na jakąś ładną i spokojną wysepkę - w sam raz dla "mikronacyjnych dziadów", którym się już nie chce wykłócać z każdym o byle co... ;)
A co do twierdzeń, że niby te służby bialeńskie coś zajęły i przylot maszyn do Leocji jest fikcją i informację są sfabrykowane to oczywiście mógłbym to łatwo obalić prosząc o aktualna fotkę rzekomo przejętych maszyn, tak by nie było wątpliwości, że jest autentyczna, a nie archiwalna... W stylu niech postawią to co niby zagarnęli tuż przed jakimś dużym hangarem, dziobem do drzwi - wtedy by się to łatwo rozstrzygnęło. Bo napisać to sobie można wszystko, nawet to że się pół kraju "wysadziło w powietrze"... i tym podobne dyrdymały.
Ale nie zamierzam toczyć bezsensownych wojenek, w zasadzie o nic - bo zawsze sobie mogę te brakujące samoloty wyprodukować w RAT na terenie Leocji, szczególnie, że i tak dwa typy będą produkowane dla Gwardii Palatynatu Leocji - jeden jako dyspozycyjny (o czym już pisałem w innym temacie), a drugi jest najpoważniejszym kandydatem na leocki
Air Force One.
Powiedzmy, że coś tam nawet na tym jedynym lotnisku przejęli... nie wszystko zdążyło odlecieć, część maszyn była w trakcie przeglądów czyli uziemiona. Tak więc niech im będzie, że coś tak sobie przejęli (skoro wolą tak, niż stworzyć coś swojego), ale i tak nawet nie wiedzieli ile tych maszyn było (poza dwoma pasażerskimi). Jednak część samolotów zdążyła odlecieć tuż przed "
przymusową nacjonalizacją" (9 minut różnicy czasowej), a część to w ogóle była poza Bialenią od dłuższego czasu. Zresztą i tak te co są sobie przemaluję z czasem.
I życzę im miłej zabawy...