Ignats ik Ruth pisze: ↑28 paź 2022, 15:01
Powinnismy podpisac jakas konwencję, że takie wysrywy wyobrazni bez masy krytycznej nie mogą usypywac wysp powyzej ustalonej wielkosci.
Spokojnie, przecież ja nie nawołuje do usypywania czegokolwiek... tylko chce ustalić wielkości tego co istnieje.
A jeśli chodzi o pojawianie się nowych lądów to w zasadzie metoda jest sprawdzona - może sobie dany delikwent w swojej wyobraźni i na ekranie swojego kompa usypać co mu się podoba... ale taki ląd tak naprawdę zaistnieje jeżeli "opinia publiczna" go uzna.
Wielu już różne 5-minutowe wyspy usypywało sobie i ktoś je dzisiaj widzi? No i odwrotnie... powstawały nowe lądy, zmieniały się kształty istniejących i efekt tego jest do dzisiaj widoczny. Dlaczego? Bo działalność mikronacyjna w takich miejscach trwała na tyle długo i z efektami, że nawet jak z czasem taka mikronacja upadła, to jej ziemia (już jako OBPP) weszła na stałe do naszego wirtualnego świata.
Tutaj nie pomogą żadne regulacje... nie mają mocy sprawczej. Bo kto mi zabroni coś sobie usypać? Nikt, nawet jeśli tylko ja uznawać będę, że to istnieje. Natomiast taki ląd stanie się faktem dopiero jak zostanie powszechnie zaakceptowany i uznany przez innych.
Inna sprawa, ze gdybyś chciał to uregulować to kto miałby decydować o tym czy coś jest lub czegoś nie ma? Ty, ja czy kto inny z nas... Jakie mamy do tego prawo? Żadnego... takiego prawa nie mają też v-państwa jako takie. Życie samo to reguluje, albo coś zostanie "społecznie zaakceptowane i uznane", albo nie.