Mogę mieć. Zapytam i wrócę, mam nadzieję, z informacją. Do reszty wątku odniosę się wieczorem lub rano — przerwa od ekranu dla resztek równowagi psychicznej.Ronon Dex pisze: ↑31 paź 2022, 13:55No właśnie... Lumeria. Ktoś ma z nimi kontakt?Helwetyk Romański pisze: ↑31 paź 2022, 12:57Względem mapy, którą dostałem od Ciebie w maju 2020 roku, na obecnej mapie pojawiły się Lumeria i Jebola, jakby Suderland, zasadniczej zmianie uległ kształt archipelagu, który wklejałem wyżej, wreszcie — umieszczono na niej cały, powiększony Vaarland.
Nowa Mapa Mikroświata
- Helwetyk Romański • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Nowa Mapa Mikroświata
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
Nowa Mapa Mikroświata
1. Ja ogólnie mam pytanie, dlaczego południk 0° nie jest na środku mapy? Może to być tylko moja omyłka, ale zdaje mi się, że tak powinno być...Ronon Dex pisze: ↑31 paź 2022, 16:11Tak na szybko bo dzisiaj już na tym siedział nie będę... jutro wolny dzień to jakby co popracuję nad tym dalej.
Rozmiar mapy zmniejszyłem do 6000 x 3000 pxs, ale oryginał robię w 24000 x 12000 pxs, czyli 4 razy większy, co powoduje, ze mozemy potem zrobić same poszczególne kontynenty w innej skali, wyraźniejsze itd.
1/ "Stary Kontynent" w wielkości KIK, na pewno Dreamland to uznaje, co do Sarmacji to nie wiem... może się odezwą. Jednak nie rozstrzygam takich elementów jak Tuolelenkka, na razie w skali KIK,a le jakbym przegiął ze zmniejszaniem to śmiało pisać - poprawię.
2/ Orientyka w wielkości wziętej od realowych Austro-Węgier - na tą chwilę zakładam, że to poprawna wielkość, ale czekamy na powrót z realowego wyjazdu ichniego władcy i jego zdanie w tej materii. W stosunku do mapy D/R zmniejszona do 50% wielkości.
3/ Vaarland... wziąłem rozmiar od realowego południa tego kontynentu - czyli od "włoskiego buta". W stosunku do mapy R/D zmniejszone do 66%.
4/ Wyspy na północy... zostawiłem w spokoju Lumerię, bo nie wiem z jakiej mapy korzystali "usypując swoją wyspę", pozostałe zmniejszone do rozmiarów proporcjonalnych do "macierzy" czyli do skali KIK (zmniejszenie o 2,11 raza w stosunku do mapy R.D).
5/ Nordata - uaktualniona po 'kataklizmie", wielkość pozostawiona bo Nordata od wielu lat miała zarówno opracowaną wielkość, jak i nawet położenie względem równika.
6/ Dawna NUPIA w rozmiarze jakim była, bo jest to rozmiar właściwy, stworzony przez Pel Nandera, który w NUPIA działał. SIłą rzeczy pozostawiłem proporcjonalnie wyspę, gdzie obecnie jest Fenocja... jeśli jej gospodarz zadecyduje inaczej to to zmienię, jak nie to zostawiam jak jest.
Ustawienie lądów nieco zmieniłem, częściowo przesunięcie tylko na wschód w przypadku dawnej NUPIA (odległosc od równika byłą ustalona), pozostałe sutawione trochę "na oko" i wg mojego widizmisia - czekam na uwagi i sugestię poprawek. Wykonam co trzeba.
Czekam na wypowiedzi, sugestie poprawek, doprecyzowanie rozmiarów itd. Ja tylko kartograf... mapa ma być możliwie najbradziej zgodnia z tym co ustaliły sobie poszczególne kraje.
2. Rozmiar Gregorii jest zgodny z wieloma, starymi mapami, ale na tle reszty świata wydaje się być odrobinę za duża. Pomyślimy, gdy tylko wrócimy, wiadomo.
3. Nie za dużo tych oceanów...?
Nowa Mapa Mikroświata
Krakozja ma takich samych mieszkańców jak Ebola. :)Joahim von Ribertrop pisze: ↑31 paź 2022, 15:45Pokażcie mi Jebolańczyka, to pogadamy. Krakazoja widziałem, Jebola jeszcze nie.M2.r pisze: ↑31 paź 2022, 15:19Dlaczego nie istnieje? Ebola, podobnie jak Krakozja zostały uznane oficjalnie przez Dreamland i Wandystan dawno temu. Zwłaszcza Krakozja, w kontekście swojego istnienia na mapie między Scholandia i Brugia. To, że są to państwa bez forum nie oznacza, ze są bardziej fikcyjne od jakichś Voxow, Tuolonekkek i innych Felencji.Joahim von Ribertrop pisze: ↑31 paź 2022, 14:18Ale, jakby, ale, jak chcecie zaprosić coś co nie istnieje bo jest tylko krajem narracyjnym XDDDDDDDDDDD
Pokażcie mi mieszkańca Baradu albo Rzymu... Jeżeli czepiamy się o państwa, to ja bym z mapy wpierw odstrzelił, te które wyglądają jak gówno i niczego ciekawego sobą nie przedstawiają. A potem zastanawiał się, czy posiadanie tego czy tamtego konta na forum niesie ze sobą jakieś skutki.
I jeszcze raz, w kontekście Krakozji i Eboli, rozbija się o Państwa, które zostały uznane przez Dreamland, na tej samej zasadzie jak uznajemy Bialeńskie Wyspy Przyjaźni, powstanie dreamlandzkich terytoriów północnych, czy wyrośnięcie Awary pod Scholandzką granicą, także nie rozumiem problemu.
Nowa Mapa Mikroświata
Dla ułatwienia decyzji o tym, czy coś powinno pojawić się na mapie proponuję zadanie sobie następujących pytań:
1. Czy zainteresowany wyraził explicite wolę pojawienia się jego lądu na mapie?
Aby uniknąć samowolnego wcinania się komuś w koncepcję jego zabawy w mirkopaństwo przez nadgorliwego kartografa.
2. Czy umieszczenie lądu w danej formie ma sens?
Aby uniknąć powstania gargantuicznego lądu, który zajmuje nam pół mapy, a jakościowo odsyła nas do strony złotokapów, która za moment będzie martwa.
3. Czy umieszczenie lądu w danym miejscu komuś przeszkadza?
Aby uniknąć sytuacji vide Awara, gdzie ktoś postawił komuś wyspę wbrew jego woli, w ramach jego funkcjonalnej przestrzeni narracyjnej. Jednak z poprawką na to, że ktoś może to robić celowo, budując na bazie takiej decyzji jakąś interesującą narrację, która suma summarum daje obydwu stronom możliwości narracyjne, nie burząc jednocześnie już istniejącej narracji (vide: pojawienie się nagle kawałka ziemi, który blokuje już zbudowane porty morskie).
We wszystkich trzech pytaniach kierować się odpowiedziami wynikającymi z Rozumu i Godności Człowieka. Nie zaś mechanicznym poszukiwaniem definicji tego, czy tamtego. Jeżeli od 20 lat ląd wygląda w taki sposób jak wygląda to sytuacja jest nieco inna od tej, gdzie jeden koło drugiego rodzą się nam nowotwory, które w dodatku żrą się o przebieg granicy.
1. Czy zainteresowany wyraził explicite wolę pojawienia się jego lądu na mapie?
Aby uniknąć samowolnego wcinania się komuś w koncepcję jego zabawy w mirkopaństwo przez nadgorliwego kartografa.
2. Czy umieszczenie lądu w danej formie ma sens?
Aby uniknąć powstania gargantuicznego lądu, który zajmuje nam pół mapy, a jakościowo odsyła nas do strony złotokapów, która za moment będzie martwa.
3. Czy umieszczenie lądu w danym miejscu komuś przeszkadza?
Aby uniknąć sytuacji vide Awara, gdzie ktoś postawił komuś wyspę wbrew jego woli, w ramach jego funkcjonalnej przestrzeni narracyjnej. Jednak z poprawką na to, że ktoś może to robić celowo, budując na bazie takiej decyzji jakąś interesującą narrację, która suma summarum daje obydwu stronom możliwości narracyjne, nie burząc jednocześnie już istniejącej narracji (vide: pojawienie się nagle kawałka ziemi, który blokuje już zbudowane porty morskie).
We wszystkich trzech pytaniach kierować się odpowiedziami wynikającymi z Rozumu i Godności Człowieka. Nie zaś mechanicznym poszukiwaniem definicji tego, czy tamtego. Jeżeli od 20 lat ląd wygląda w taki sposób jak wygląda to sytuacja jest nieco inna od tej, gdzie jeden koło drugiego rodzą się nam nowotwory, które w dodatku żrą się o przebieg granicy.
Nowa Mapa Mikroświata
Dlatego, że wstawiłem go w miejscu gdzie był jeszcze w czasach map Pel Nandera (czyli na długo przed pomysłami KIK), podobnie jak Równik... choć z tym drugim jest nieco łatwiej, bo określa go geometryczny środek globu, przy czym oczywiście można nim manewrować na mapie tak by wyszedł w środku, bo nie ma problemów - nie istnieją "lądy polarne". Natomiast Południk "0" jest kwestią umowną. Tyle, że nie zamierzałem go nigdy przesuwać, jest tam gdzie był w chwili gdy przyszedłem do mikroświata.
Skąd wiem gdzie jest? Otóż w chwili gdy tworzyłem lata temu mapy Bialenii to zadałem sobie troche trudu i po piersze ustaliłem ich odpowiednią wielkość (była wtedy "obowiązującą" mapa Pel Nandera) i położenie (zarówno wielkość mogłem skonsultować z ówczesnym twórcą map mikroświata, jak i mogłem skonsultować położenie i inne prawidłowości tworzenia mapy - tak by być zgodnym z ówczesną kartografią). Ponieważ na mapie stworzyłem odpowiednią siatkę (odnosiła się do Południka "0" i Równika), to wiem jak daleko od Bialenii musi się znajdować Południk "0" i Równik... a wielkość Nordaty została ustalona już wtedy i obecnie nie trzeba nic manewrować z tym kontynentem, bo jego wielkość jest zgodnia z tym co mówią "ustalenia lokalne" i to od dawna, jeszcze przez zabiegami KIK.
A dlaczego nie jest na środku? No cóż, jak spojrzysz na pierwotną mapę to zobaczysz, że przesunięcie tego tak by był na środku spowodowałoby konieczność "przecięcia kontynentów" (cześć znajdowałoby się po jednej stronie mapy, a część po drugiej) - a tego chciałem uniknąć. Technicznie to zabieg bardzo prosty do wykonania, ale obniża czytelność mapy.
Tak by to wyglądało, gdyby wtedy zrobić Południk "0" na środku mapy:

Zaróno wyspa NUPIA, jak i obecna Fenocja byłyby "przecięte"... tego chciałem uniknąć.
Obecnie po ustaleniu wielkości kontynentów i koniecznych w tej materii przesunięciach istnieje szansa, że faktycznie będzie go można ustawić na środku mapy. Co byłoby dobry zabiegiem na mapie.

Co wiecej finalnie dopracuje się oczywiście resztę siatki... do tego fakt, zę lądy sa odsunięte od biegunów powoduje, że skoro mamy "odwzorowanie walcowe" (bo tak prościej i łatwiej w mikroświecie, gdzie nie każdy musi znać się na kartografii i nie każdy musi mieć umiejętnosci graficzne by robić coś w innych odwzorowaniach), bo jest mniej zniekształceń.
Jeżeli jest zgodny z dawnymi mapami to proponuję niczego nie ruszać - nie bawimy się jak KIK i zmieniamy wielkości tego co jest i jest udokumnetowane czy uznane lokalnie. Poprawiamy to co niegdyś zostało popsute, właśnie przez "manie z 4 literach" tego co było ustalone i ugruntowane przez lokalne mapy.
Przy okazji mogę... oczywiście jak wrócisz prosić o podesłanie via PW tych map? Chopdzi mi o to, że gdy zrobimy wszystko do końca w ustaleniami to mapa musi otrzymać stosowne uzasadnienie.
Moje pytanie co do wielkości wyspy, na której założyłeś Fenocję nie jest żadnym zastrzeżeniem co do wielkości Twojego kraju. Jak już sie tytuaj wypowiadałem, wcale nie uważam, że nowa mikronacja musi być obszarowo mała i stopniowo zwiększać swoej obszary (to jest tylko jeden sposób podeścia do zagadnienia), równie dobrzez z przyczyn geograficznych może być obszarowo duża, ale to kwestie zagospodarowania terenu robic stopniwo, pozostawiąć lwią część z początku "dziką" czy raczej z nienaruszoną "naturą". Jest to całkiem logiczny rozwój państwa, znany przecież tez z realowej przeszłości (a do dzisiaj istanieją kraje, gdzie większość jest niazagospodarowana - Australia przykłądem).
Chodziło mi o ustalenie wielkosci prawidłowej... umieściłem swego czasu na mojej mapie ta wyspę w wielkości jak wydawała mi się włąściwa, skoro powstały przed KIK to odnisłem jej wielkość da znanej mi wielkości wyspy NUPIA.
Jeżeli odnalazłeś stare mapy i twierdzisz, że jest zgodna wielkosciowo to jej wielkość zostaje. Żadnych siłowych zabiegów ze skalowaniem lądów, bo komuś się coś nie podoba. Uważam, że lądy powinny być takiej wielkości jaka jest uznawana i udokumnetowana przez ich gospodarzy. Jeżeli obecnie nie ma gospodarza to trtzeba spróbować ustalić to na podstawie zapisów historycznych, jeżeli ich nie ma to w ostateczności na zasadzie proporcji z lądami najbliższymi.
A co zrobisz? Skurczysz glob do rozmiarów Merkurego jak to zrobił kiedyś KIK do dzisiaj mamy z tego powodu kartograficzny bajzel... Planeta musi być wielkości takiej by działana na niej odrealowa fizyka, skoro wszytscy prawie się do takowej odnoszą. Natomiast lądy muszą być takiej wielkości jaką uznają ich gospodarze lub dawni gospodarze.
Na realowej Ziemi lądy stanową 29 procent powierzchni planety... Na naszej mikroświatowej planecie tych lądów jest po prostu mniej. W sumie to mozna by sobie wyobrazić planetę gdzie oceany stanowią 100% powierzchni i nawet taką, na której w tym przypadku iostnieje życie...
Nadmiar oceanów nie przezkadza... co więcej... takie duże odległości między lądami "tłumaczą" nieco pewien "izolacjonizm" i różnice w rozwoju oraz różnorodność krajów mikroświata. Mnie tam trochę tylko razi brak małych wysepek na tych oceanach, ale to moze być z czasem pretekst do ciekawych "odkryć".
Ja nie widzę przeciwskazań do naniesienia takich lądów (jeśli ich kraje mają jakieś uznanie), ale skoro masz z nimi kontakt to może ktoś z nich przyjdzie i ustalimy co i jak? Bo jak inaczej mam to na mapie "wyczarować"?M2.r pisze: ↑31 paź 2022, 17:49I jeszcze raz, w kontekście Krakozji i Eboli, rozbija się o Państwa, które zostały uznane przez Dreamland, na tej samej zasadzie jak uznajemy Bialeńskie Wyspy Przyjaźni, powstanie dreamlandzkich terytoriów północnych, czy wyrośnięcie Awary pod Scholandzką granicą, także nie rozumiem problemu.
Chyba, że masz wiedzę co do tego jak to wygląda, gdzie leży i jakiej jest wielkości... to poproszę.
Może faktycznie stwórzmy jąką organizację zajmującą się geografią i kartografią Mikroświata?
Dwóch kartografów już jest - jeden od lądów, drugi od podziału politycznego (z czasem możemy mieć zarówno mapę fizyczną, jak i polityczną... przy czym ja poproszę przydział do fizycznej bo polityki nie znoszę). Jak znam życie to jak dojdziemy do konsensusu to nam Helwetyk ładną stronkę na to założy... wiem bezczelny jestem, ale w razie czego wie, że na mnie może liczyć przy prowadzeniu tego.
Niechby tak te aktywne kraje wytypowały po przedstawicielu (wiadomo, nigdy wszyscy nie przyjdą, ale sądzę, że paru na pewno by się znalazło) i możemy wiele rzeczy z sensem pouzgadniać.
- Helwetyk Romański • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Nowa Mapa Mikroświata
Gdyby to było takie proste… Narracja mocno by się nam rozjechała, gdyby z Pollinu nagle zniknęła, lekko licząc, połowa krajów: tak z powodu braku chęci ratyfikacji, jak i zwyczajnej realiozy, która dotknęła niemałą część najwyższych władz państwowych.Joahim von Ribertrop pisze: ↑31 paź 2022, 14:18Przetłumaczyć, dać miesiąc na ratyfikację, kto tego nie ratyfikuje tego skreślić z map, poziom radości mirkoświata wzrasta.Helwetyk Romański pisze: ↑31 paź 2022, 11:13Ta „wolna amerykanka” by mi nie przeszkadzała, gdyby nie jeden aspekt, dla mnie akurat ważny — spójność narracji. Chciałbym, żebyśmy jako Pollin mieli ładne rzeczy. Tu konkretnie: jeden wiarygodny świat, który nie ulega fizycznym zmianom kilka (kilkanaście?) razy do roku. Być może jest to zupełnie nierealne marzenie, ale jak zastrzegłem, piszę o tym, jak chciałbym, żeby było.
Doczekaliśmy się po latach przerwy? Doczekaliśmy!Joahim von Ribertrop pisze: ↑31 paź 2022, 14:18Macie sporą wiarę skoro wierzycie że po Dexie i Ribertropie w ogóle ktoś będzie robił jeszcze mapy XDDopóki mapą zawiadujecie Ty i @Joahim von Ribertrop mam przeczucie, że będziemy się trzymać poręczy. Obawiam się jednak tego, że w pewnym momencie zmienicie obszar zainteresowań i wrócimy do punktu wyjścia — wielu niekompatybilnych ze sobą map, z różnymi lądami.
Dla porządku dodam, że Palatynat Leocji również uznaje państwowość Krakozji Stepowej. Szkoda, że od dłuższego czasu nie daje znaku życia, bo ten kraj jest piękny (i godny odnotowania na mapach…).M2.r pisze: ↑31 paź 2022, 15:19Ebola, podobnie jak Krakozja zostały uznane oficjalnie przez Dreamland i Wandystan dawno temu. Zwłaszcza Krakozja, w kontekście swojego istnienia na mapie między Scholandia i Brugia. To, że są to państwa bez forum nie oznacza, ze są bardziej fikcyjne od jakichś Voxow, Tuolonekkek i innych Felencji.
Dostałem odpowiedź, że Lumeria nie zakładała powierzchni w kilometrach kwadratowych.
Mam zagwozdkę na motywie zestawienia Twoich dwóch najnowszych map. Na tyle, na ile może być to argumentem, mapa z nieuzgodnionymi powierzchniami, moim zdaniem, naturalniej wygląda; nie wiem, czy to kwestia wyłącznie przyzwyczajenia. Zastanawiam się głośno, na ile zmiana położenia kontynentów tak, aby ich granice plus minus odpowiadały „ruchom płyt tektonicznych” byłaby już puszczeniem się poręczy.


W rzeczy samej. Postawione na końcu pytanie jest bardzo dobre. Pisząc po ludzku, nie mam cienia pomysłu na wystarczająco precyzyjną definicję. Być może nie sposób uniknąć tutaj arbitralnych rozstrzygnięć…Ronon Dex pisze: ↑31 paź 2022, 13:55Usypywania nowych lądów nie unikniemy… […]. Nie ma problemu (moim zdaniem) gdy „odkrywa się” niewielkie wysepki. Takie, których rozmiary są tak małe, że nawet ich na całościowej mapie w zasadzie nie widać […], co więcej nawet logika nakazywała by, aby te wielkie oceany to takie puste nie były. Gorzej jakby ktoś chciał nagle coś wielkiego „usypać”… Tutaj też pytanie w jaki sposób to robić, aby było z sensem?
…takiej właśnie organizacji. Choć raczej proponowałbym, aby miała ona charakter prywatny (konkretnie: Ty i @Joahim von Ribertrop), a jej rozstrzygnięcia były uznawane na zasadzie obowiązującej konwencji, nie prawa międzynarodowego; tak, jak wcześniej miało to miejsce z mapami KIK. Prostą stronę z aktualizowanymi (i archiwizowanymi) mapami można założyć, jeszcze jak. https://micras.org/ + https://hub.mn/forum/viewtopic.php?p=100707#p100707
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
Nowa Mapa Mikroświata
Gdyby ta mapa jeszcze była skończona hahaha. Zależy, na czym Ci zależy (masło maślane, tak).
Nie do końca jednak rozumiem stwierdzenie, że mapa musi otrzymać uzasadnienie? Co przez to rozumiesz?
Druga rzecz – jaką formę kontaktu preferujesz? Email, Discord, Priv na którymś z forum? (miałbym biznesa)
Nowa Mapa Mikroświata
Zgadzm się, jestem zdecydowanym przeciwnikiem usuwanie lądów... jeżeli coś było i upadło to jest OBPP. Można zresztą podczas tworzenie mapy politycznej zrobić jakiś kolor np. szary, który oznaczałby obszar o nieustalonej czy niezweryfikowanej państwowości. Kolor biały, zwyczajowo stosowany dla OBPP byłby tylko wtedy gdy wiemy, że na tym terenie na pewno nie ma żanego tworu państwowego.Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59Gdyby to było takie proste… Narracja mocno by się nam rozjechała, gdyby z Pollinu nagle zniknęła, lekko licząc, połowa krajów: tak z powodu braku chęci ratyfikacji, jak i zwyczajnej realiozy, która dotknęła niemałą część najwyższych władz państwowych.
Ktoś wie gdzie, jak wygląda i w jakim rozmiarze? Może ci co uznawali cos powiedzę, bo chyba powinni wiedzieć co uznwali.Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59Dla porządku dodam, że Palatynat Leocji również uznaje państwowość Krakozji Stepowej. Szkoda, że od dłuższego czasu nie daje znaku życia, bo ten kraj jest piękny (i godny odnotowania na mapach…).
Świetne podejście do tematu... nie ma co. Czy to by ich decydentów przerosło, aby wejść na chwilę i potwierdzić w prostym zdaniu - tak może być, ma być mniejsze/większe o x procent?Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59Dostałem odpowiedź, że Lumeria nie zakładała powierzchni w kilometrach kwadratowych.
Wystarczy potwierdzenie, że tak może być.
To, że mapa wg w dawnych proporcjach wyglądała ogólnie lepiej to jak też tak uważam... jednak podstawową funckją mapy nie jest "wyglądanie ładnie", ale odzwierciedlenie rzeczywistości, nawet tej wirtualnej.Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59Mam zagwozdkę na motywie zestawienia Twoich dwóch najnowszych map. Na tyle, na ile może być to argumentem, mapa z nieuzgodnionymi powierzchniami, moim zdaniem, naturalniej wygląda; nie wiem, czy to kwestia wyłącznie przyzwyczajenia. Zastanawiam się głośno, na ile zmiana położenia kontynentów tak, aby ich granice plus minus odpowiadały „ruchom płyt tektonicznych” byłaby już puszczeniem się poręczy.
Przecież to nie moja wina, że swego czasu KIK schrzanił wszytsko w tej materii co tylko się dało schrzanić i do tego był odporny na zwracaną uwagę, że ich rozumowanie jest błędne i powoduje tylko bajzel oraz, że w prosty sposób można to poprawić. A do tego skutecznie to odstręczyło ludzi do tworzenia dalcszych map, bo nikt się nie chciał "kopać z konienm", który był uparty niczym "muł artyleryjski".
Skoro jednak ten tzw. "stary kontynent" uznał, że jest w wielkości KIK i takie sobie mapy wykonał to nie ma innego wyjścia i to uznać za prawidłową wielkość. Skoro sami tak uznają - to jest to jednoznaczny argument, że tak powinno być. Stąd to zmniejszenie kontynentu do skali KIK... tutaj jednak pozostaje pytanie co do lądów "pobocznych" (które w tym zmniejszaniu nie brały udziału), czy też w takiej skali czy np. taka Tuolelenkka ma być zmniejszona czy nie, a tylko trochę odsunięta by nie było "kolizji".
To jest analogiczna sytuacja jak z Nordatą, tylko w drugą stronę - Nordata nigdy nie uznała rozmiarów narzucamych przez ten nieszczęszny KIK i dalej tworzyła swoje mapy przez kolejne lata w wielkościach uznawanych za właściwe. Mamy więc dokładną wiedzę na temat wielkości krajów na Nordacie i wielkości samego kontynentu.
Orientyka i Vaarland same ustalą swoją wielkość... na Orientyce już się w tej materii działa (stąd na razie proszę tą wielkość, którą wstawiłem traktowac jako niezweryfikowaną do końca, bo czekamy na zdanie władz MAW. Co prawda wyliczenie dokonałem na bazie ich map, ale tam nie było podziałki, tylko odniesienia do realu.
Vaarland to kolejna sprawa, on się zmniejszył tylko trochę, jak zastosowałem odniesienia do realowych kształów. Muszę to jeszcze potwierdzić... chyba w RON to mam konto, nie wiem czy jeszcze aktywne, ale spróbuję może mi to potwierdzą lub powiedzą jak poprawić.
Co do "płyt tektonicznych"... chyba nikt się tym nie zajmował dotychczas, ale w zasadzie czemu nie, skoro mam plan by mozolnie wykonać (po ustaleniach) choćby w dużym przybliżeniu mapę fizyczną (na Nordacie się udało, choć jest do poprawki po "katakliźmie") to może i do tego zagadnienia geograficznego dojść można i te płyty na jakiejś wersji mapy wyrysować...
Natomiast niestety o tyle to się zaden kontynent nie przesunie... byłby to kataklizm w stylu znaego filmu 2012 jak to lecieli do Chin i bez tankowania nie mieli prawa dolecieć, ale im się "Chiny przesunęły".
Niestety nie mamy innego wyjścia, choć oczywiście można mniejszone lądy ewentualnie pozostawić z środku geometrycznym tych przed zmniejszeniem... tylko znowu nie wiem czy tak akurat by chcieli, zresztą jedni mogą chcieć tak, a inni inaczej. Dlatego samo przesunięcie Orienty i Vaarlandu na razie jest kwestią otwartą.
Może po prostu w takich przyapdkach zastosować kryterium uznania... jeżeli taki nowy twór zostanie uznany przez większą grupę państw aktywnych to go naniesiemy na mapę?Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59W rzeczy samej. Postawione na końcu pytanie jest bardzo dobre. Pisząc po ludzku, nie mam cienia pomysłu na wystarczająco precyzyjną definicję. Być może nie sposób uniknąć tutaj arbitralnych rozstrzygnięć…Ronon Dex pisze: ↑31 paź 2022, 13:55Usypywania nowych lądów nie unikniemy… […]. Nie ma problemu (moim zdaniem) gdy „odkrywa się” niewielkie wysepki. Takie, których rozmiary są tak małe, że nawet ich na całościowej mapie w zasadzie nie widać […], co więcej nawet logika nakazywała by, aby te wielkie oceany to takie puste nie były. Gorzej jakby ktoś chciał nagle coś wielkiego „usypać”… Tutaj też pytanie w jaki sposób to robić, aby było z sensem?
Jakichkolwiek odniesień do nieszczęsnego KIK chciałbym uniknąć... w zasadzie niczego nie konsultowali, jeśli już to w swoim, zamknietym gronie i mieli za nic zdanie innych.Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59…takiej właśnie organizacji. Choć raczej proponowałbym, aby miała ona charakter prywatny (konkretnie: Ty i @Joahim von Ribertrop), a jej rozstrzygnięcia były uznawane na zasadzie obowiązującej konwencji, nie prawa międzynarodowego; tak, jak wcześniej miało to miejsce z mapami KIK. Prostą stronę z aktualizowanymi (i archiwizowanymi) mapami można założyć, jeszcze jak. https://micras.org/ + https://hub.mn/forum/viewtopic.php?p=100707#p100707
Moje podejście do tematu jest dokładnie odwrotne... jeżeli mapa ma mieć sens i być przynajmniej dla większości z nas akceptowalna, albo i lepiej "zatwierdzona" - to zdanie gospodarzy danych ziem jest dla mnie nadrzędne. Tylko w przypadkach "kolizyjnych" będzie to wymagało jakiegoś kompromisu, ale tylko na zasadzie by jeden ląd nie właził na drugi.
Co do wielkości lądów to nikomu nie chcę nic narzucać... czy nam się podoba czy nie to mikronauci kształtują swoje kraje i mają prawo do indywidualnego podejscia do tej kwestii. Dla jednego "małe jest piękne", a inny woli rozwijać to na wiekszym obszarze... w zasadzie to życie (mikronacyjne) potem to weryfikuje, coś odnosi sukces, a coś upada. I niechaj tak pozostanie.
Rozumiem przez to konieczność stosownego opisu, skąd coś się na niej wzięło i dalczego jest takie, a nie inne. To nie ma być tak jak w przypadku KIK, że ktoś coś zrobił wg swojego widzimisia... Ale jeżeli to są mapy Pel Nandera to je mam i nie rób sobie problemu, resztę masz na Twoim forum w tej materii.
Priv jest najbardziej OK, ale u Ciebie chyba jeszcze nie działa - w Leocji jestem codziennie, przynajmniej PW odczytuję i odpowiem. Discord odpada... nie trawię tego "badziewia" (po pijaku na zlocie leopckim to mi zdaje się Heinz założył to w telefonie, ale nie znoszę pisać z telefonu to nawet nie uruchamiam, a kompa sobie czymś takim zaśmiecał nie będę), ale daj znać na PW - możemy się zgadać na jakiś inny kontakt, jak coś będzie niewygodne do obgadania via PW.
- Joahim von Ribertrop • Stempel
- Przybysz
Nowa Mapa Mikroświata
Może być problem o tyle, że o ile im się nie zmigrowało (albo Dreamland nie zrzekł się Nowej Brugii) to ich terytorium znajduje się na terytorium Dreamlandu (vide: https://wandystan.eu/w/Encyklopedia::Krakozja_Stepowa, Brugia to te tereny na zachód od Scholandii).Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59Dla porządku dodam, że Palatynat Leocji również uznaje państwowość Krakozji Stepowej. [...] (i godny odnotowania na mapach…).
Dawno temu był sobie Elderland. Elderland był wyspami. Obok niego, a raczej w środku niego pierdolnęła się (za ich zgodą) Francja i Nawarra. Ulokowała się na ziemiach powstałych po trzęsieniu ziemi...Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59W rzeczy samej. Postawione na końcu pytanie jest bardzo dobre. Pisząc po ludzku, nie mam cienia pomysłu na wystarczająco precyzyjną definicję. Być może nie sposób uniknąć tutaj arbitralnych rozstrzygnięć…Ronon Dex pisze: ↑31 paź 2022, 13:55Usypywania nowych lądów nie unikniemy… […]. Nie ma problemu (moim zdaniem) gdy „odkrywa się” niewielkie wysepki. Takie, których rozmiary są tak małe, że nawet ich na całościowej mapie w zasadzie nie widać […], co więcej nawet logika nakazywała by, aby te wielkie oceany to takie puste nie były. Gorzej jakby ktoś chciał nagle coś wielkiego „usypać”… Tutaj też pytanie w jaki sposób to robić, aby było z sensem?
I A M S C A R E DHelwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59…takiej właśnie organizacji. Choć raczej proponowałbym, aby miała ona charakter prywatny (konkretnie: Ty i @Joahim von Ribertrop), a jej rozstrzygnięcia były uznawane na zasadzie obowiązującej konwencji, nie prawa międzynarodowego; tak, jak wcześniej miało to miejsce z mapami KIK. Prostą stronę z aktualizowanymi (i archiwizowanymi) mapami można założyć, jeszcze jak. https://micras.org/ + https://hub.mn/forum/viewtopic.php?p=100707#p100707
To jako ten co jako pierwszy ich na mapę ogólną władował podpowiem, że korzystałem z tej mapy ustawiając ich tak, żeby się nakładała Kanada (to dziadostwo kawałek na zachód od nich) i według tego ich odrysowałem.Ronon Dex pisze: ↑01 lis 2022, 14:18Świetne podejście do tematu... nie ma co. Czy to by ich decydentów przerosło, aby wejść na chwilę i potwierdzić w prostym zdaniu - tak może być, ma być mniejsze/większe o x procent?Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59Dostałem odpowiedź, że Lumeria nie zakładała powierzchni w kilometrach kwadratowych.
Wystarczy potwierdzenie, że tak może być.
A, no i ich strona mówi że...
Lumeria ma powierzchnię 35 514 mil kwadratowych (pól na mapie
Nowa Mapa Mikroświata
35514 mil kwadratowych to ok. 91980 km2. Tak na szybko licząc wychodzi na to, że Lumerię należałoby zmniejszyć w stosunku do tego co wyrysowałeś na mapie 4-krotnie... chyba nawet trochę więcej, ale to już wymaga dokładnych obliczeń.Joahim von Ribertrop pisze: ↑01 lis 2022, 16:28Lumeria ma powierzchnię 35 514 mil kwadratowych (pól na mapie
Faktem jest, że te wyspy obok zmnieszyłem około 2 krotnie - bo skoro dwie tam należą do MAW i Dreamlandu to chyba należy je narysować w skali tych krajów. Ale ta cała Lumeria jak twierdzisz została wykonana na bazie sąsiedniej wyspy, w związku z tym nie wiem czy zmniejszyć ją 2-krotnie czy 4-krotnie?
Lumeria zmniejszona 2-krotnie

Lumeria zmniejszona 4-krotnie

Która wersja jest więc właściwa? Może jednak ktoś z tej Lumerii by się wypowiedział? Do nich wleźć się przecież nie da jakoś normalnie...
Tak czy inaczej pomimo tego, że w RON nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi - to przejrzałem mapy publikowane na ich forum i wychodzi na to, ze uznają wielkości odrealowe, a więc obecna wersja Vaarland jest już prawidłowa, bo odrealowa. Jak się potwierdzi kwestia odrealowych wymiarów MAW, z którymi zgadza się Edelweiss to mielibyśmy ustaloną wielkość Orientyki.
Zostaną nam więc w zasadzie tylko niektóre detale dotyczące peryferiów "starego kontynentu", bo jego dreamlandzko-sarmacki "rdzeń" najwyraźnie chce być w rozmiarach KIK. To nie będę się przecież z nimi sprzeczał, zresztą robili swoje dokładne mapy w tej skali KIK to jakakolwiek zmiana by im to wszytsko "pochrzaniła".
- Helwetyk Romański • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Nowa Mapa Mikroświata
Wydaje mi się, że się z Dreamlandem porozumieli odnośnie do tego terytorium, ale za Bogów Pollinu nie przypomnę sobie, gdzie o tym czytałem.Joahim von Ribertrop pisze: ↑01 lis 2022, 16:28Może być problem o tyle, że o ile im się nie zmigrowało (albo Dreamland nie zrzekł się Nowej Brugii) to ich terytorium znajduje się na terytorium Dreamlandu (vide: https://wandystan.eu/w/Encyklopedia::Krakozja_Stepowa, Brugia to te tereny na zachód od Scholandii).
Dopytałem. Cytowane mile to tylko „systemowe piksele”. Punktem odniesienia była powierzchnia Sarmacji.Joahim von Ribertrop pisze: ↑01 lis 2022, 16:28A, no i ich strona mówi że... „Lumeria ma powierzchnię 35 514 mil kwadratowych (pól na mapie)”.
(Czysto prywatnie). Wolałbym ufać tu zdrowemu rozsądkowi towarzystwa kartograficznego niż biurokratycznym procedurom; nie wymagałbym od kogokolwiek, że będzie biegał po dziennikach urzędowych całego mikroświata i badał uznanie, w stopniu tym większym, że uznanie państwowości nie musi wcale oznaczać uznawania całości roszczeń terytorialnych.Ronon Dex pisze: ↑01 lis 2022, 14:18Może po prostu w takich przypadkach zastosować kryterium uznania... jeżeli taki nowy twór zostanie uznany przez większą grupę państw aktywnych to go naniesiemy na mapę?Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59W rzeczy samej. Postawione na końcu pytanie jest bardzo dobre. Pisząc po ludzku, nie mam cienia pomysłu na wystarczająco precyzyjną definicję. Być może nie sposób uniknąć tutaj arbitralnych rozstrzygnięć…Ronon Dex pisze: ↑31 paź 2022, 13:55Usypywania nowych lądów nie unikniemy… […]. Nie ma problemu (moim zdaniem) gdy „odkrywa się” niewielkie wysepki. Takie, których rozmiary są tak małe, że nawet ich na całościowej mapie w zasadzie nie widać […], co więcej nawet logika nakazywała by, aby te wielkie oceany to takie puste nie były. Gorzej jakby ktoś chciał nagle coś wielkiego „usypać”… Tutaj też pytanie w jaki sposób to robić, aby było z sensem?
Forma nie determinuje przecież w tym kontekście sposobu działania. Być może przemawiają przeze mnie tutaj doświadczenia nieboszczki OPM, ale z mojej perspektywy im mniej głosowań (innymi słowy, punktów zapalnych) w gronie państw, tym lepiej.Ronon Dex pisze: ↑01 lis 2022, 14:18Jakichkolwiek odniesień do nieszczęsnego KIK chciałbym uniknąć... w zasadzie niczego nie konsultowali, jeśli już to w swoim, zamkniętym gronie i mieli za nic zdanie innych. Moje podejście do tematu jest dokładnie odwrotne…Helwetyk Romański pisze: ↑01 lis 2022, 12:59Choć raczej proponowałbym, aby miała ona charakter prywatny (konkretnie: Ty i @Joahim von Ribertrop), a jej rozstrzygnięcia były uznawane na zasadzie obowiązującej konwencji, nie prawa międzynarodowego; tak, jak wcześniej miało to miejsce z mapami KIK.
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com





