Anastasia Windsachen pisze: ↑15 gru 2022, 22:51
Co do astronomii to oznaczę w takim razie familię -
@Joahim von Ribertrop i
@Damiano Windsachen by się wypowiedzieli w sprawie Pollinów (Polliny krążące wokół Pollinu...).
A Gigasy wokół Gigasa, Belgreidy wokół Belgreidy (to brzmi najlepiej)... Wiecie, Układ Auriański pełen jest GENIALNYCH nazw.
Damiano Windsachen pisze: ↑15 gru 2022, 23:30
A co do drugiego dużo mniejszego księżyca - Gjall, który jest asteroidą i jest przez
@Joahim von Ribertrop porówntwalny do realnych księżyców Marsa tzn. Fobos/Deimos (chociaż ja dalej uważam że najbliżej realności jest asteroida 243 Ida) to wątpię by miał jakiś wielki wpływ na klimat Pollinu.
Niezależnie co jest najbliżej realności - głupi pajac jest na tyle mały i na tyle daleko, że jego wpływ na klimat Pollinu jest mniej więcej taki sam, jak Kaluskowskiego na ustrój Leocji.
Natomiast pytanie oryginalne było o fazy - ten większy jak najbardziej ma realne, ten mały gówniak
prawdopodobnie też jakieś ma, choć oczywiście nie stricte realne. Ale nie chce mi się tego sprawdzać, bo znowu rekalibrowanie symulacji, przesiedzenie nad nią kilku godzin żeby przejść pełen cykl orbitalny (trzy godziny na sekundę jako maks jaki wyciąga, bo jak geniusz dodałem Mortuusowi pierścień [który Mortuus kanonicznie ma, ale w symulacji to zły pomysł bo...] i teraz symulacja ma prawie 500 elementów...)... NIE CHCE MI SIĘ
a poza tym jest północ dziesięć XD
Olso mały gówniak jest na tyle daleko, że bez teleskopu i tak pewnie jego faz by się nie zobaczyło, więc ciul.