W zasadzie byłbym skłonny się zgodzić z tym, że nad formą można popracować, ale tutaj naprawdę — naprawdę — trudno abstrahować od treści komentowanego artykułu. Można byłoby takiej spodziewać się po świeżo upieczonym obywatelu studencie pierwszego roku prawa, ale nie po mikronaucie z ponaddwudziestoletnim stażem, od którego wolno oczekiwać znajomości zasad, jakimi rządzi się nasza społeczność.Karolina von Lichtenstein pisze: ↑04 paź 2023, 14:54Szczerze mówiąc, ja się trochę JKW nie dziwię, biorąc pod uwagę jakość niektórych komentarzy w dyskusji…
Określanie Sarmacji mianem „państwa policyjnego, państwa władzy, która dba wprawdzie o dobro publiczne, ale sama je definiuje, traktuje jednostkę jako biernie państwu poddaną i może dowolnie ingerować w jej życie” oraz „państwa bezprawia” jest, jakkolwiek by tego nie próbować wyjaśniać czy usprawiedliwiać, odpięciem wrotek. Trudno w ogóle wchodzić w polemikę z takimi stwierdzeniami, jednocześnie nie urażając inteligencji czytelnika tłumaczeniem najbardziej oczywistych z oczywistości.
Wracając do głównego wątku — żywię nadzieję, że tym razem Trybunał Koronny nie doszuka się państwa prawnego tam, gdzie go nie ma, bo przypomnę, że już raz to się zdarzyło. Ta organizacja przestępcza powinna trafić pod topór jako kolejna, razem z prefekturą.









