Komu w czas, temu w mapy
- Ludwik Tomović • Stempel
- Obywatel
- Lokalizacja: Ana - Konstanz
Komu w czas, temu w mapy
Tylko dlatego, że mają takie, a nie inne położenie na mapie mikroświata. W realu po prostu terytoria Niemiec i Polski w swojej zdecydowanej większości są w tej samej strefie czasowej. W mikro ich granica wspólna jest prawie dokładnie na linii teoretycznego podziału stref.
A tutaj oczywiście dałoby się zrobić w zasadzie wszystko... o ile taką wolę wyraziłoby któreś z tych państw.
Zauważ, że w realowej Europie strefa +1 jest bardzo mocno rozciągnięta. Ciągnie się od wschodnich granic Norwegii (czyli jakieś 60% już w teoretycznej strefie +2) do zachodnich granic Hiszpanii (wchodzą już w teoretyczną strefę -1). Nic nie stoi na przeszkodzie by to samo zrobić u nas, w mikro... ale jak napisałem - potrzebna jest wola tych państw.
Komu w czas, temu w mapy
Wgl w wypadku państw, które nie weszły w erę kolei to strefy czasowe na poziomie krajowym to mają sens raczej mniejszy niż większy i czas lokalny wyznaczany na podstawie górowania słońca jak najbardziej pasuje do narracji, wiec nwm czy w RONie będą podejmowane jakieś działania w celu choćby lepszej koordynacji gospodarek Rzeszy i RONu, ale jeśli byłyby to dwa państwa w klimacie conajmniej późnego XIX wieku to wsm mogłaby być to fajna akcjaRonon Dex pisze: ↑09 gru 2023, 19:36Zauważ, że w realowej Europie strefa +1 jest bardzo mocno rozciągnięta. Ciągnie się od wschodnich granic Norwegii (czyli jakieś 60% już w teoretycznej strefie +2) do zachodnich granic Hiszpanii (wchodzą już w teoretyczną strefę -1). Nic nie stoi na przeszkodzie by to samo zrobić u nas, w mikro... ale jak napisałem - potrzebna jest wola tych państw.
Piwski Sroczyński
- Pavel van der Gibson • Stempel
- Przybysz
Komu w czas, temu w mapy
Fajna ciekawostka, ale jak wykorzystywać te strefy czasowe w praktyce. Nawet w narracji nie za bardzo widzę miejsce na strefy czasowe. Chyba tylko do tłumaczenia pomyłek xd
Były takie ciekawe pomysły, fajne i wprowadzające coś ciekawego, a przede wszystkim w miarę przydatnego. Chociażby pogoda dla Pollinu. Ciekawe i można go jakoś wykorzystać. A te strefy? Umrą po miesiącu korzystania.
Znowu krytykuję, ale to na prawdę wygląda na nietrafiony pomysł, który będzie kandydatem do przyszłorocznych Yobli w kategorii rozczarowania xd
Były takie ciekawe pomysły, fajne i wprowadzające coś ciekawego, a przede wszystkim w miarę przydatnego. Chociażby pogoda dla Pollinu. Ciekawe i można go jakoś wykorzystać. A te strefy? Umrą po miesiącu korzystania.
Znowu krytykuję, ale to na prawdę wygląda na nietrafiony pomysł, który będzie kandydatem do przyszłorocznych Yobli w kategorii rozczarowania xd
Były Kanclerz Księstwa Sarmacji
Komu w czas, temu w mapy
Nijak.Pavel van der Gibson pisze: ↑09 gru 2023, 22:30Fajna ciekawostka, ale jak wykorzystywać te strefy czasowe w praktyce.
A rozczarowanie niby czym? Przecież od samego początku nikt się nie spodziewał, że to ma jakiekolwiek praktyczne zastosowanie. Ot jedna z wielu zabaw mikronacyjnych na zasadzie "sztuka dla sztuki"...Pavel van der Gibson pisze: ↑09 gru 2023, 22:30Znowu krytykuję, ale to na prawdę wygląda na nietrafiony pomysł, który będzie kandydatem do przyszłorocznych Yobli w kategorii rozczarowania xd
No fakt - jakbyśmy wygenerowali mikronacyjny deszcz to miałbyś mokre biurko i musiał kompa folią przykryć... 🤣🤣🤣Pavel van der Gibson pisze: ↑09 gru 2023, 22:30Były takie ciekawe pomysły, fajne i wprowadzające coś ciekawego, a przede wszystkim w miarę przydatnego.
- Pavel van der Gibson • Stempel
- Przybysz
Komu w czas, temu w mapy
A no jak to jest robione po nic, to spoko, nic nie mówię xd
Były Kanclerz Księstwa Sarmacji
- Michał F. Lubomirski-Lisewicz • Stempel
- Rzeczpospolita Obojga Narodów
- Lokalizacja: Białowieża
Komu w czas, temu w mapy
Wątpię. 😀
My to w ogóle żyjemy, moim zdaniem, trochę w Europie, a trochę na Vaarlandzie.
A jak chodzi o spójność postrzegania świata, to już zupełnie nie brałbym pod uwagę rzekomego drugiego księżyca, którego istnienie niektórzy w mikroświecie chyba uznają. 😉
Ogólnie pomysł ze strefami czasowymi dość ciekawy, choć może średnio praktyczny. Ale przywodzi na myśl kalendarze stosowane w niektórych krajach, bodajże kalendarz santerski czy też aguryjski. Dla zabawy, jak najbardziej można coś takiego powprowadzać.
Ano, dobrze mi brzmi takie naturalne postrzeganie świata z ustalaniem godziny na podstawie pozycji Słońca na niebie. Co do kolei, jako żywo musiało to sporo namieszać w określaniu czasu!
Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz
Stolnik podlaski
Rector Universitatis Cracoviensis
Regimentarz wojsk litewskich
Stolnik podlaski
Rector Universitatis Cracoviensis
Regimentarz wojsk litewskich
Komu w czas, temu w mapy
Nie mogłem znaleźć do zasilania, tak więc dziękuję za pomoc i wołam @Ignats ik Ruth czy sądzisz, że warto przywrócić senat do łask?Franklin Garamond pisze: ↑09 gru 2023, 17:35To bardziej @Ignats ik Ruth 😅Sheldon Anszlus Lovelace pisze: ↑09 gru 2023, 17:05Czy może powinniśmy przedyskutować to w senacie?
@Helwetyk Romański
Takie samo zadanie ma MBP, a jakoś działa 😂Pavel van der Gibson pisze: ↑09 gru 2023, 22:55A no jak to jest robione po nic, to spoko, nic nie mówię xd
Jak wszystko w mikro, można użyć w narracji (ale to chyba w Ede), ewentualnie do irytowania ludzi, przy ogłaszaniu Rajdu :P
Komu w czas, temu w mapy
DOPIERO TERAZ ZROZUMIAŁEM
Komu w czas, temu w mapy
A ja zapomniałem, że takie coś napisałem 😂 po chwili namysłu, nie wiem czy to już pod stan kwantowy nie będzie podchodzić?
Stan nie jest znany, dopóki Helwetyka na to nie odpowie 😂
Komu w czas, temu w mapy
A no namieszało... Obecny system, który wydaje sie nam naturalny, zresztą oczywisty w dzisiejszych realiach, w niektórych obszarach jest serio... chory. W szczególności, że jak zauważono nasza strefa czasowa jest tak rozciągnięta, że OCIEPANIE.Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑10 gru 2023, 1:00Ano, dobrze mi brzmi takie naturalne postrzeganie świata z ustalaniem godziny na podstawie pozycji Słońca na niebie. Co do kolei, jako żywo musiało to sporo namieszać w określaniu czasu!
Piwski Sroczyński





