
Wyspa Pili.
Lotnictwo Oceanii Leockiej w chwili obecnej z konieczności stanowi zbieraninę różnego typu samolotów, które przywieziono drogą morską w czasie emigracji z Republiki Bialeńskiej lub pozyskano później w różnych okolicznościach.Pierwszą jednostką, którą po pół roku istnienia Oceanii Leockiej udało się doprowadzić do poziomu pełnych zdolności operacyjnych jest 1. Skrzydło Lotnictwa Taktycznego. Składa się ono z dowództwa i sztabu, trzech eskadr lotnictwa taktycznego oraz eskadry technicznej. Jednostka nie ma własnej logistyki, ponieważ całość zabezpieczenia logistycznego zapewnia Baza Lotnicza „Pili”. W składzie skrzydła jest tylko eskadra techniczna, w której zgromadzono samoloty zapasowe, a poszczególne eskadry lotnicze mają w swoich składach klucze techniczne, w których zgrupowani są technicy bezpośredniej obsługi samolotów. Wszelkie sprawy zabezpieczenia lotów i utrzymania lotniska oraz jego ochrony i obrony również są scedowane na struktury bazy lotniczej, której szczegółowa struktura jeszcze ciągle się kształtuje.
1. Skrzydło Lotnictwa Taktycznego ma trzy eskadry bojowe, jednak tylko 1. Eskadra Lotnictwa Taktycznego ma pełne ukompletowanie w jednolity sprzęt latający, które stanowią samoloty RAT F-2. Łącznie w siłach powietrznych Oceanii jest 18 takich samolotów, z czego 12 jednomiejscowych F-2C i 4 dwumiejscowe F-2D są właśnie w 1. Eskadrze. Pozostałe dwa F-2C są maszynami zapasowymi w Eskadrze Technicznej.
Samolot RAT F-2C/D jest wielozadaniowym samolotem myśliwskim, przeznaczonym zarówno do prowadzenia walki powietrznej, jak i ataków na cele naziemne. Może również atakować cele morskie, ale nie ma w dyspozycji wyspecjalizowanych pocisków rakietowych powietrze-woda.
Samoloty tego typu przypłynęły z pierwszą falą emigracji z lenna Razorno w Bialenii i były to maszyny przeznaczone do modernizacji jednej z eskadr Gwardii Razorna (następowała wtedy sukcesywna wymiana myśliwców RAT F-1A/B na RAT F-2C/D). Przed opuszczeniem przez właściciela lenna Republiki Bialeńskiej nie zostały dostarczone, bo przechodziły jeszcze loty testowe w Zakładach Lotniczych „Ronon Air Tech”. Całość wyposażenia dla jednej eskadry (18 maszyn) została załadowana na statki i przybyła na Wyspy Oceanii.
Samolot F-2C na pasie startowym Bazy Lotniczej „Pili”.
Samolot jednomiejscowy F-2C
Samolot dwumiejscowy (szkolno-bojowy) F-2D
Samoloty F-2C/D są eksploatowane z konieczności… nie są to już maszyny najnowocześniejsze, ale jeszcze nie przestarzałe, a do tego nie do końca są najlepszym wyborem ze względu na specyfikę Oceanii. I zdolność do zwalczania celów morskich jest ograniczona, jednak są jeszcze całkiem niezłymi myśliwcami i mogą być bardzo użyteczne w przypadku atakowania wrogiego desantu.2. Eskadra Lotnictwa Taktycznego ma już skład mieszany, a eskadra ma tylko 12 samolotów – dwa klucze (8 maszyn) są wyposażone w samoloty RAT F-12B, a jeden (4 maszyny) w RAT F-9A. W Eskadrze Technicznej są jeszcze dwa zapasowe F-12B i jeden F-9A. W obu przypadkach są to samoloty bardzo nowoczesne - tzw. piątej generacji.
Maszyny F-9A przybyły na Wyspy Oceanii, w tym samym czasie do F-2C/D – jednak ze względu na nowoczesną i złożoną konstrukcję oraz problemy eksploatacyjne były początkowo spore wątpliwości czy uda się te samoloty doprowadzić do zdolności operacyjnej. Problem został rozwiązany dzięki ponownemu uruchomieniu w Leocji – Zakładów Lotniczych RAT. Dzięki temu te nowoczesne samoloty myśliwskie zostały uruchomione i są zdolne do działań bojowych. F-9A to typowy myśliwiec służący wywalczaniu przewagi w powietrzu, mający bardzo niskie skuteczne pole odbicia radarowego (w tego powodu uzbrojenie umieszczone jest w komorach kadłuba, a nie na podwieszeniach zewnętrznych) i wysokie zdolności manewrowe. Ponieważ są to samolotu najnowszej generacji z dużą mocą silników, nie wymagają bardzo długich dróg startowych – mogą być również eksploatowane z innych lotnisk Oceanii niż tylko z bazy na wyspie Pili, gdzie jest 3-kilometrowy pas startowy.

Samolot F-9A w konfiguracji do przebazowania z dodatkowymi, zewnętrznymi zbiornikami paliwa.
F-9A w konfiguracji „gładkiej”.

Uzbrojenie w komorach kadłuba – w tym przypadku 6 pocisków powietrze-powietrze średniego zasięgu i dwa bliskiego zasięgu (w bocznych komorach).
Samoloty F-12B to efekt misji humanitarno-ewakuacyjnej w Samundzie, gdzie w zeszłym roku Ronon Dex prowadził budowę tamtejszych sił zbrojnych. Lotnictwo Samundy miało być wyposażone m.in. w samoloty typu F-12B, z których część (10 sztuk) zostało tam dostarczone przez RAT przed upadkiem tego kraju. Ponieważ w wyniku misji do upadłej Samundy część tamtejszych mieszkańców (głównie właśnie personel lotnictwa) wyraziło chęć emigracji na Wyspy Oceanii to pilotów i personel techniczny, wraz ze sprzętem lotniczym zaangażowano w Gwardii Oceanii. Samoloty te traktujemy jako wypożyczone… jeżeli Samunda ponownie się odrodzi to zwrócimy je niezwłocznie.F-12B to bardzo nowoczesny wielozadaniowy samolot myśliwski – podobnie jak F-9A skonstruowany jako maszyna o obniżonej „widzialności radarowej”. Jednak w odróżnieniu od F-9A jest to samolot mniejszy i pełniący rolę samolotu przeznaczonego nie tylko do walki powietrznej, ale również do skutecznego atakowania celów lądowych i morskich. Wersja „B” jest szczególnie atrakcyjna ponieważ jest to maszyna STOVL (krótkiego startu i pionowego lądowania), będzie mogła zatem być eksploatowana z różnych miejsc na Wyspach Oceanii – nie tylko z lotnisk i lądowisk, bo w razie potrzeby wystarczy zwykła szosa.

F-12B przygotowany do krótkiego startu.
Samolot F-12B w locie.
Uzbrojenie F-12B umieszczone w komorach kadłuba (dwa pociski powietrze-powietrze i dwie bomby kierowane)...
… jednak samolot może również przenosić uzbrojenie na węzłach zewnętrznych (kosztem utraty własności stealth), w tym przypadku jeszcze dwa pociski powietrze-powietrze bliskiego zasięgu i kolejne 4 bomby kierowane.
3. Eskadra Lotnictwa Taktycznego ma jednolity skład, ale liczy tylko 12 samolotów i nie są to maszyny zbyt nowoczesne. Została bowiem wyposażona w samoloty typu F-4B, które są maszynami już zdecydowanie przestarzałymi. Zostały skonstruowane w Zakładach Lotniczych RAT jeszcze na przełomie 2014 i 2015, kiedy to w trakcie modernizacji floty Republiki Bialeńskiej szukano odpowiednich samolotów pokładowych dla lotniskowca floty. Finalnie nie weszły do eksploatacji, bo na pokładzie największego bialeńskiego lotniskowca znalazły się maszyny wielozadaniowe FA-5 (uzupełnione i zastąpione potem przez F-12A). Z wyspecjalizowanych myśliwców zrezygnowano, a kilkanaście gotowych F-4A pozostało w fabryce RAT. Usiłowano nimi zainteresować odbiorców zagranicznych, ale bez oczekiwanego skutku… nigdzie nie było zapotrzebowania na duży, wyspecjalizowany myśliwiec pokładowy.
Samoloty poddano modernizacji do standardu F-4B z myślą o służbie w gwardiach bialeńskich, ale z racji dużej masy startowej (gwardie były poddane ograniczeniom) nic z tego nie wyszło, do chwili gdy właściciel firmy opuścił ten kraj. Ponieważ były w fabryce to przetransportowano je na Wyspy Oceanii w czasie emigracji z Bialenii. Dzięki temu, że były to samoloty przystosowane do przenoszenia ciężkich pocisków powietrze-powietrze dalekiego zasięgu udało się je przystosować do przenoszenia pocisków przeciwokrętowych i do tego celu zmodyfikowano również awionikę maszyn.
Samolot F-4B na pasie startowym bazy na Wyspie Pili.

F-4B w locie...
3. Eskadra pełni więc głównie rolę zwalczania jednostek morskich ewentualnego przeciwnika, choć samoloty zachowały pełną zdolność do walki powietrznej… przy czym może mieć ona sens tylko w przypadku przeciwnika dysponującego samolotami starszych generacji. Ponieważ samoloty F-4B dysponują sporym zasięgiem i dużą prędkością lotu to w ramach działań Skrzydła Lotnictwa Taktycznego są również wykorzystywane do lotów rozpoznawczych.Docelowo Siły Powietrzne Oceanii Leockiej zamierzają unowocześnić i ujednolicić sprzęt lotniczy. Ponieważ odrodzone w Leocji Zakłady Lotnicze RAT produkują samoloty F-12A i F-12B na potrzeby Gwardii Leocji to ten typ maszyn ma być również docelowym w lotnictwie Gwardii Oceanii. Samoloty F-12A mają z czasem zastąpić F-2C/D, a własne F-12B mają zastąpić „wypożyczone” z upadłej Samundy maszyny tego samego typu. Planowane jest też pozyskanie kolejnych F-9A, ale ich produkcja nie została jeszcze wznowiona. Lotnictwo Oceanii chciałoby mieć docelowo trzy pełne eskadry (16 maszyn + 2 zapasowe) wyposażone odpowiednio w F-9A, F-12A i F-12B. Jednak to na razie „pieśń przyszłości”… na chwilę obecną musimy polegać na tym co mamy.
Sama Baza Lotnicza „Pili” w obecnej chwili przechodzi ostatnią fazę organizacji… kończy się formowanie elementów logistycznych bazy, uruchomiono już niewielki port dla przyjmowania jednostek morskich z zaopatrzeniem, a w trakcie tworzenia są elementy obrony przeciwlotniczej.
Baza jednak już funkcjonuje i prowadzone są z niej operacje lotnicze.

Przed głównym budynkiem wojskowego portu lotniczego powiewają flagi Oceanii Leockiej i Palatynatu Leocji… a obecnie trwają ćwiczenia 1. Eskadry Lotnictwa Taktycznego.





















