W tłumie przechodniów znalazł się i Heinz-Werner Grüner. Jakby mało było w jego rodzinnych stronach jarmarków, straganików i precli przyjechał dziś specjalnie na ten leocki, wyjątkowy, ponieważ pierwszy w tym roku... -Witam Szanowną Panią Sklepikarkę. Po ilę te z lukrem? Wyglądają apetycznie. A które według Szanownej są najsmaczniejsze? A tamte? Nie, nie te, te obok. O te? A po ile - I tak w kółko, zatrzymywał się niemalże na każdym stanowisku z łakociami, wypytywał, negocjował, smakował...
Gość z Monarchii wydał chyba cały swój majątek podczas Jarmarku Leockiego. Ktoś podobno widział go w ciemnym zaułku jak wszystkie te smakowite wyroby zajadał bezpośrednio z papierowych torebek...
Dzisiaj postanowiłem skorzystać ze stoiska samoobsługowego. Jedzenie świeżutkie, pachnące, robione na miejscu, do wyboru, do koloru. Płaci się za to, ile się nałoży, więc można spróbować po trochu wszystkiego. Ubóstwiam.
Gdzie to, gdzie? :)
Swoją drogą zastanawiam się kiedy ostatni raz miał Czcigodny taką brodę? Jak sądzę dzisiejsze zdjęcie z "samoobsługowego" wskazuje nie śsieże "ogolonko"... Czy w wypadku Czcigodnego jest jak z brodą Św.Mikołaja, odrasta codziennie na wieczór? :)
Wszystko zależy od nastroju. A że broda rośnie szybko, to mam swobodę wyboru :) Oscyluję między brodą a wąsem. Raz zgoliłem także wąs i nie chciano mnie wpuścić do Palatium...
Miałem dzisiaj nie przychodzić na jarmark, bo obowiązki, prawda, ale wczoraj już wpadło mi w oko jedno stanowisko i postanowiłem odwiedzić je dzisiaj w porze obiadowej. Trzeba korzystać, póki jarmark trwa :)
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan LEOCKA PARTIA FASZYSTÓWJĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy. IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com