Na cztery kolejki przed końcem rozgrywek zespół z Dziadowa jest już pewien awansu do Primery. "Nikt im tego nie zabierze, po prostu sami to sobie wyrwali! Przeciwko naturze, przeciwko rywalom..." - mówił ze wzruszeniem komentator, gdy po 90 minutach wyrównanego widowiska z KP Brzozopola na <tu nie wiadomo, czy Olimpijskim, czy może jednak jakimś swoim stadionie> nasi chłopcy padli na murawę, nie wierząc, że ten sukces przyszedł tak łatwo i pewnie. Nie przegrali żadnego spotkania w tym sezonie, nad trzecią Tropikaną mają 13 punktów przewagi, zatem... tylko się cieszyć!
Jakimś cudem ta dobra dyspozycja przekłada się także na wyniki w pucharach. Wyeliminowaliśmy z dalszej gry Radzivon Nowe Razorno i po raz pierwszy w historii klubu awansowaliśmy do półfinału rozgrywek. Rywal bardzo trudny, bo to w końcu finalista poprzedniej edycji Pucharu Leocji, czyli Czarne Wilki. Nie tracimy jednak wiary, że będzie dobrze!
