W Sali Karmazynowej dobiegają końca przygotowania do obiadu na cześć Cesarzowej Teutonii.
W związku z zagrożeniem epidemicznym służba niezmiennie zachowuje najwyższą ostrożność.
Sala jest udekorowana szarfami w barwach narodowych Palatynatu Leocji i Cesarstwa Teutonii. Na ścianach znajdują się liczne gobeliny, a kryształowy żyrandol skrzy się promieniami. W rogu sali łagodną melodię zagrywa kwartet smyczkowy. W powietrzu unosi się delikatny aromat rozstawionych tu i ówdzie kwiatów poinsecji.
(—) Franklin Garamond
Namiestnik Palatynatu Leocji
Joanna Izabela przybyła na bankiet w długiej sukni wieczorowej. Gdy doprowadzono ją do honorowego miejsca nie mogła doczekać się leockich przysmaków jakie będą serwowane podczas tej uroczystości.
Jak pisałem w swoim liście, który przekazałem do odczytania z okazji
17. rocznicy istnienia Teutonii — wiele zawdzięczamy Jej Cesarskiej Mości Joannie Izabeli, która ciężką pracą, przy udziale Teutońskiej Akademii Medycznej, wsparła Palatynat Leocji w nierównej walce z postępującą epidemią. Podtrzymuję też słowa, które wówczas wypowiedziałem — wiedzcie, że macie w Leocji dozgonnego przyjaciela.
Gościmy dzisiaj Waszą Cesarską Mość w Nowym Brzegu z ogromną przyjemnością. Co prawda była już Wasza Cesarska Mość nieoficjalnie w Palatynacie, nawet kilkukrotnie, czy to z okazji Jarmarku czy Rajdu Leocji, ale to pierwsza wizyta dyplomatyczna. Ufamy, że traktat o stosunkach dyplomatycznych, który dziś podpisaliśmy, zbliży nasze państwa i narody w wymiarze politycznym oraz — przede wszystkim — czysto ludzkim. Wyrażamy nadzieję, że współpraca między naszymi narodami będzie kontynuowana na każdej możliwej płaszczyźnie.
Niech będzie mi wolno w tym radosnym dniu wznieść toast: Niech żyje Jej Cesarska Mość Joanna Izabela, niech żyje Naród Teutoński!
Leocja od początku miała być czymś nowym, innym i udało się jej to. Możemy dostrzec wiele inicjatyw z którego korzysta cały mikroświat. Od statystyk międzynarodowych, przez stempla, instytut edukacji międzynarodowej czy statki. Każda z nich przybliża nas niezależnie od narodowości.
Ta idea która prześwietla waszemu państwu jest też bliska i mi. Dlatego też traktat który dzisiaj podpisaliśmy jest dla mnie osobiście ważny. Chciałabym, aby pewnego dnia każdy z nas umiał bawić się razem, dostrzegając uroki narracji oraz budować ale nie przez pisanie postów o tej treści, a przez dokładanie cegiełki samego siebie.
Cieszę się, że mogłam tu zawitać tym razem oficjalnie i mam nadzieje, że nie będzie to moja ostatnia wizyta w Palatynacie. Teraz chciałabym wznieść toast
Po wzniesieniu powitalnych toastów goście usiedli na miejsca. Na stołach umieszczono menu rozpoczętego obiadu. Z pałacowej kuchni zaczęły napływać talerze z potrawami.
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan LEOCKA PARTIA FASZYSTÓWJĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy. IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
Po zakończonym obiedzie Jej Cesarska Mość została zaproszona do sali koncertowej w zachodnim skrzydle Palatium. Orkiestra Młodzieżowa przy Leockiej Akademii Nauk wykonała dzieło nieznanego teutońskiego kompozytora. Opowiada on pełną bólu i nadziei historię teutońskiego narodu, który mimo przeciwności losu odnajdywał się w zawierusze historii i wychodził z niej obronną ręką. Warto zaznaczyć, że utwór w oryginale był napisany na klawesyn, ale Czcigodny Namiestnik Romański samodzielnie przepisał utwór na harfę i orkiestrę smyczkową.