Dwudziesty siódmy miesiąc Palatynatu Leocji
: 25 kwie 2022, 2:54

Czcigodni Namiestnicy,
Bliscy i bliskie Leoci oraz Leotki!
Szczęść Leocjo nam wszystkim na początku! Jestem dozgonnie wdzięczna za kolejne odznaczenie otrzymane z rąk Czcigodnych. Doprawdy budującym jest zobaczenie, że małe starania i stawiane w Palatynacie kroki są doceniane. Doceniane dodatkowo tak wysokim odznaczeniem, jakim jest Złoty Krzyż Zasług. Przybywając do Palatynatu nie sądziłam, że zajdę tak daleko tutaj, że dostąpię takich wyróżnień. Raczej sądziłam, że będę cichą obserwatorką, nie kimś kto zaangażuje się w debaty czy to na forum, czy serwerze. Nie spodziewałam się prowadzić drużyny piłkarskiej w naszej Lidze.
Po tych 3 miesiącach od mojego wniosku o obywatelstwo czuję dumę, gdy nazywam się Leotką i mam prawo decydować o przyszłości Palatynatu. Doprawdy kiedyś sądziłam, że Sarmacja będzie moją jedyną v-ojczyzną, miejscem pracy i rozwoju. Z zadowoleniem jednak i wdzięcznością stwierdzam, że Leocja jest z ręką na sercu społecznością dla mnie ważną. Być może dopiero rozwijam swoje skrzydła w Palatynacie, daję się poznać innym podczas rozmów i działań, ale wierzę, że to nie koniec moich przygód oraz działań na rzecz naszej wspólnej v-ojczyzny. Że czeka nas jeszcze coś, że warto iść tutaj do przodu.
Kończąc, życzę powodzenia nam wszystkim, łaski Matki Prokrastynacji, rzadkich i łagodnych epizodów realiozy. Obyśmy za miesiąc świętowali ponownie w tym samym gronie dwudziesty ósmy miesiąc trwania Palatynatu. Czcigodnym Namiestnikom jeszcze raz za uhonorowanie mnie tak szczególnym odznaczeniem dziękuję. Namiestnikowi Romańskiemu życzę sił w walce z realiozą by ta nie była zabójcza dla jego wizji. Namiestnikowi Garamondowi sił, gdy ciężar Palatynatu spoczywa tylko na jego barkach oraz by to rozsześciokrotnienie jaźni widoczne w Prokuratorii Nowobrzeskiej nie dawało w kość. Szczęść Leocjo!
Po tych 3 miesiącach od mojego wniosku o obywatelstwo czuję dumę, gdy nazywam się Leotką i mam prawo decydować o przyszłości Palatynatu. Doprawdy kiedyś sądziłam, że Sarmacja będzie moją jedyną v-ojczyzną, miejscem pracy i rozwoju. Z zadowoleniem jednak i wdzięcznością stwierdzam, że Leocja jest z ręką na sercu społecznością dla mnie ważną. Być może dopiero rozwijam swoje skrzydła w Palatynacie, daję się poznać innym podczas rozmów i działań, ale wierzę, że to nie koniec moich przygód oraz działań na rzecz naszej wspólnej v-ojczyzny. Że czeka nas jeszcze coś, że warto iść tutaj do przodu.
Kończąc, życzę powodzenia nam wszystkim, łaski Matki Prokrastynacji, rzadkich i łagodnych epizodów realiozy. Obyśmy za miesiąc świętowali ponownie w tym samym gronie dwudziesty ósmy miesiąc trwania Palatynatu. Czcigodnym Namiestnikom jeszcze raz za uhonorowanie mnie tak szczególnym odznaczeniem dziękuję. Namiestnikowi Romańskiemu życzę sił w walce z realiozą by ta nie była zabójcza dla jego wizji. Namiestnikowi Garamondowi sił, gdy ciężar Palatynatu spoczywa tylko na jego barkach oraz by to rozsześciokrotnienie jaźni widoczne w Prokuratorii Nowobrzeskiej nie dawało w kość. Szczęść Leocjo!
