Strona 2 z 10

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 29 maja 2022, 19:17
autor: Helwetyk Romański

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

Przepraszając za wypowiedź pod wypowiedzią: epoka historyczna i upływ czasu. „Wiadomo”, że współczesność, ale chętnie bym przedyskutował koncepcję, w myśl której w Leocji nie mamy Internetu, stąd papierowe pisma. Oprócz tego przyklepałbym tradycyjną zasadę „miesiąc w mikronacjach odpowiada realnemu rokowi”, także w kontekście czasu produkcji, o którym mowa w punkcie 6.

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 30 maja 2022, 10:24
autor: Helwetyk Romański
W tym wątku, bo luźno i z komunikacji miejskiej. Parę razy w narracji pojawiła się nam szkoła muzyczna. Hotelu, kawiarni, kiosku, pizzerii i restauracji też nie mamy. Czysto narracyjne, nie realne, przedsiębiorstwa i instytucje. Myślę, że byłoby warto uzupełnić o nie narrację miejską.

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 30 maja 2022, 10:31
autor: Oswald Baskerville
Helwetyk Romański pisze:
30 maja 2022, 10:24
W tym wątku, bo luźno i z komunikacji miejskiej. Parę razy w narracji pojawiła się nam szkoła muzyczna. Hotelu, kawiarni, kiosku, pizzerii i restauracji też nie mamy. Czysto narracyjne, nie realne, przedsiębiorstwa i instytucje. Myślę, że byłoby warto uzupełnić o nie narrację miejską.
Tak, brzmi dobrze i pasuje do tematu [02].

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 02 cze 2022, 9:41
autor: Guedes de Lima
<żart_on>Nie macie jakiejś małej wysepki przypominającej kształtem Sclavinię, która nie jest Wam potrzebna?<żart_off>

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 02 cze 2022, 9:51
autor: Helwetyk Romański
Guedes de Lima pisze:
02 cze 2022, 9:41
<żart_on>Nie macie jakiejś małej wysepki przypominającej kształtem Sclavinię, która nie jest Wam potrzebna?<żart_off>
Zupełnie serio odpowiem, że rozważaliśmy aneksję wyspy położonej na północ od Leocji, o powierzchni 36 km². Ogólny kształt się w miarę zgadza.

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 02 cze 2022, 10:06
autor: Oswald Baskerville
Szanowny @Guedes de Lima, Czcigodny @Helwetyk Romański, przypominam o moderacji wątków tematycznych w Normach Szczęścia. Kwestie luźno związane z danym tematem polecam zamieszczać w wątku ogólnym, gdzie jest przestrzeń na mniej zobowiązujące rozmowy.

[Edit]: po namyśle i za namową Czcigodnego Romańskiego posty przeniosłem.

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 02 cze 2022, 10:20
autor: Oswald Baskerville
A teraz już merytorycznie. Poszerzenie terenów Leocji z zachowaniem rozumu i godności? Czemu nie. Aneksja? Wiem, że tu nie mowa o innych państwach wirtualnych, ale to słowo w mikronacjach ma taki wydźwięk, że kojarzy się z puszką Pandory, kryjącą w sobie wszystkie plagi trapiące na przestrzeni lat ten jugosłowiański eksperyment, jaki zwykliśmy nazywać Księstwem Sarmacji.

Natomiast jeśli Guedes myśli o jakiejś sclavińskiej diasporze, to czemu nie? Z kolei byłbym przeciwny przenoszeniu Sclavinii do Leocji, bo wiadomo, jak później bywa — wejścia, wyjścia, tarcia, kwestie negocjowania zasad współżycia społecznego (kto ma ustępować?) itp. itd. Być może reaguję na wyrost, ale mówią, że lepiej zapobiegać, niż leczyć.

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 02 cze 2022, 10:38
autor: Helwetyk Romański
Oswald Baskerville pisze:
02 cze 2022, 10:20
A teraz już merytorycznie. Poszerzenie terenów Leocji z zachowaniem rozumu i godności? Czemu nie.
Tak tylko dopiszę tutaj to, o czym wspominam na różnych Discordach od pewnego czasu. Mnie się marzy porozumienie z Edelweissem i przytulenie do Leocji niewielkiej liczby kilometrów kwadratowych w trójkącie bez przynależności państwowej między Austro-Węgrami, Edelweissem i Slawonią — innymi słowy, leockie Campione d’Italia: posiadanie granic lądowych, gór, ale przede wszystkim zawarcie całkowicie niepotrzebnych, a pięknych narracyjnie porozumień z sąsiadami.

Oswald Baskerville pisze:
02 cze 2022, 10:20
Z kolei byłbym przeciwny przenoszeniu Sclavinii do Leocji, bo wiadomo, jak później bywa — wejścia, wyjścia, tarcia, kwestie negocjowania zasad współżycia społecznego (kto ma ustępować?) itp. itd. Być może reaguję na wyrost, ale mówią, że lepiej zapobiegać, niż leczyć.
Nie ukrywam, że na tym punkcie, z chyba oczywistych powodów, jestem wyjątkowo wyczulony, by nie powiedzieć, przeczulony. Straciłem zbyt wiele nerwów i czasu na ruchy odśrodkowe.

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 02 cze 2022, 11:06
autor: Heinz-Werner Grüner
Helwetyk Romański pisze:
02 cze 2022, 10:38
Tak tylko dopiszę tutaj to, o czym wspominam na różnych Discordach od pewnego czasu. Mnie się marzy porozumienie z Edelweissem i przytulenie do Leocji niewielkiej liczby kilometrów kwadratowych w trójkącie bez przynależności państwowej między Austro-Węgrami, Edelweissem i Slawonią — innymi słowy, leockie Campione d’Italia: posiadanie granic lądowych, gór, ale przede wszystkim zawarcie całkowicie niepotrzebnych, a pięknych narracyjnie porozumień z sąsiadami.
To oficjalnie potwierdzam, że przyjmiemy z uniżeniem i serdecznością. :)

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 02 cze 2022, 11:29
autor: Guedes de Lima
Oswald Baskerville pisze:
02 cze 2022, 10:20
Natomiast jeśli Guedes myśli o jakiejś sclavińskiej diasporze, to czemu nie? Z kolei byłbym przeciwny przenoszeniu Sclavinii do Leocji, bo wiadomo, jak później bywa — wejścia, wyjścia, tarcia, kwestie negocjowania zasad współżycia społecznego (kto ma ustępować?) itp. itd. Być może reaguję na wyrost, ale mówią, że lepiej zapobiegać, niż leczyć.
Na nic więcej już liczyć nie mogę. Sclavinia utraciła wszelkie możliwe karty przetargowe do negocjacji. Uważam jednak, że z perspektywy historii nadal może być łakomym kąskiem, by wkomponować ją w narrację aktywnej mikronacji. I serio, najmniej istotnym jest tutaj spór terytorialny z Sarmatami. Dla mnie to już tylko i wyłącznie smaczek do aktywności.

Normy Szczęścia - wątek ogólny

: 02 cze 2022, 11:32
autor: Oswald Baskerville
Guedes de Lima pisze:
02 cze 2022, 11:29
Oswald Baskerville pisze:
02 cze 2022, 10:20
Natomiast jeśli Guedes myśli o jakiejś sclavińskiej diasporze, to czemu nie? Z kolei byłbym przeciwny przenoszeniu Sclavinii do Leocji, bo wiadomo, jak później bywa — wejścia, wyjścia, tarcia, kwestie negocjowania zasad współżycia społecznego (kto ma ustępować?) itp. itd. Być może reaguję na wyrost, ale mówią, że lepiej zapobiegać, niż leczyć.
Na nic więcej już liczyć nie mogę. Sclavinia utraciła wszelkie możliwe karty przetargowe do negocjacji. Uważam jednak, że z perspektywy historii nadal może być łakomym kąskiem, by wkomponować ją w narrację aktywnej mikronacji. I serio, najmniej istotnym jest tutaj spór terytorialny z Sarmatami. Dla mnie to już tylko i wyłącznie smaczek do aktywności.
W moim odczuciu nie ma najmniejszego problemy, by Sclavinię w jakimś kształcie wkomponować w Leocję, oczywiście z zachowaniem leockich ram narracyjnych, czyli, dla przykładu, bez tworzenia nowego miasta dla Sclavińczyków (lepiej się integrować w Nowym Brzegu, niż izolować :) ). Myślę, że słynna leocka otwartość zadziała tu prawidłowo :)