Bendżiego nieumiejętności (programistyczne)
: 09 sty 2024, 9:05
Nieocenione Google Docs :P
Hic habitat felicitas
https://forum.leocja.org/
Nieocenione Google Docs :P
Szczerze mówiąc, to — tak po ludzku — nie wiem, co Ci do głowy strzeliło. Już abstrahując od wymiaru etycznego (wyłącznie na potrzeby tej odpowiedzi, bo ten wymiar jest tutaj, jak by nie spojrzeć, najważniejszy), wszystkie bez wyjątku etapy rajdów są obserwowane na żywo przez kilkanaście osób, w tym przez kilka osób z grona organizatorów. Z a w s z e . Nie twierdzę, że się „nie da”, ale o pieniądze bym się nie założył; musiałoby zbiec się wiele niefortunnych okoliczności, żeby taka akcja pozostała niezauważona. Zaufanie buduje się mozolnie, a traci się szybko. Mocno proponuję wyciągnąć z tego wniosek tak w mikronacjach, jak i w realu. 👴🏻Wspomniane przeze mnie oszustwo jest idealnym przykładem tego, że impuls nie zawsze wywołuje proces twórczy o pozytywnych skutkach.
Międzynarodowe Biuro Czasu (nadal bez Edelweissu; musiałem…). Tak jak to widzę — ze swojej popartej jakąś tam praktyką perspektywy — lepiej tworzyć mniejsze projekty, a dowozić, niż rozszerzać specyfikację tak mocno, że nie wystarcza sił, czasu oraz/lub chęci na dotarcie do etapu MVP. Podziwiam determinację @Gd'O na odcinku prac podejmowanych przez niego w ramach Kompanii Południowoawarskiej, ale wiem, że sam bym się nie pokusił o projekt w takiej skali. Dlatego zresztą moje międzynarodowe projekty są odrębnymi bytami, a nie jednym wielkim Systemem dla Pollinu™.Systemy czy inicjatywy, które tworzę, nie mają odbiorców, a jeśli już, to przez krótki okres na początku ich istnienia.
Ja korzystam. Owszem, po informacjach z forum od @Damiano Windsachen, że pojawiło się coś godnego odnotowania, ale korzystam. Wiadomo, że nie jestem takim pasjonatem jak autor, ale gdyby nie ten projekt, moja wiedza o tym, co dzieje się w świecie podboju kosmosu, byłaby o wiele mniejsza.Przykładem takiego projektu Damiano może być Śledzik, z którego, jak sam wspomniał, nikt nie korzysta, lecz się tym nie przejmuje i dalej go rozwija.
O tym też w pracy traktuję!
Niee, to raczej podchodzi pod piątą część...Helwetyk Romański pisze: ↑13 sty 2024, 0:02To MBC zostało porzucone…? 🤔
Oj, to prawdą nie jest! Cały czas pamiętam o Heroldii i przylocie, jednak wczoraj i dziś mocno przycisnął mnie real (nie polecam, kto to wymyślił, tylko mikro). Przylecę! :PPiotr Romanow pisze: ↑13 sty 2024, 0:04Ostatnio chciałeś się pojawić w Nan Di, a i tak zarzuciłeś te plany.
No właśnie ja też o tym. Kompletnie nie umiem przestawić się i wdrożyć tę metodę. Jakoś tak, jak się zrobi, to się zrobi.Helwetyk Romański pisze: ↑13 sty 2024, 0:10N i g d y nie odkładać czegoś, co zajmuje do pięciu minut. Polecam. 😉