Strona 2 z 10

Dobry wieczór

: 14 mar 2020, 20:56
autor: Helwetyk Romański

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

Ametyst Faradobus pisze:
14 mar 2020, 12:04
Ale w jakim sensie dokumentu? Mówicie o oficjalnej doktrynie narracyjnej, zatwierdzonej przez władze państwa?
Tak jest. Głośno myślę, że warto byłoby, aby pewne rzeczy zostały spisane i przypieczętowane tak, aby w przyszłości dokładano kolejne cegły zamiast stawiać kolejne domy.

Dobry wieczór

: 14 mar 2020, 21:24
autor: Ametyst Faradobus
Ciekawa koncepcja. Niecodzienna, ale ciekawa.

Dobry wieczór

: 14 mar 2020, 21:58
autor: Helwetyk Romański
Ametyst Faradobus pisze:
14 mar 2020, 21:24
Ciekawa koncepcja. Niecodzienna, ale ciekawa.
Nie tak niecodzienna. Wbrew temu, co twierdzi Micropedia, ten dokument nigdy nie został uznany za oficjalny, ale razem z tym pocztem stanowił w Księstwie Sarmacji jakiś punkt odniesienia.

Dobry wieczór

: 17 mar 2020, 23:23
autor: Franklin Garamond
Helwetyk Romański pisze:
14 mar 2020, 20:56
Ametyst Faradobus pisze:
14 mar 2020, 12:04
Ale w jakim sensie dokumentu? Mówicie o oficjalnej doktrynie narracyjnej, zatwierdzonej przez władze państwa?
Tak jest. Głośno myślę, że warto byłoby, aby pewne rzeczy zostały spisane i przypieczętowane tak, aby w przyszłości dokładano kolejne cegły zamiast stawiać kolejne domy.
Coś spisać by wypadało, tak. Zarys historyczny i generalne wytyczne narracyjne.

Dobry wieczór

: 21 mar 2020, 14:07
autor: Apolinary Montserrat
Franklin Garamond pisze:
17 mar 2020, 23:23
Helwetyk Romański pisze:
14 mar 2020, 20:56
Ametyst Faradobus pisze:
14 mar 2020, 12:04
Ale w jakim sensie dokumentu? Mówicie o oficjalnej doktrynie narracyjnej, zatwierdzonej przez władze państwa?
Tak jest. Głośno myślę, że warto byłoby, aby pewne rzeczy zostały spisane i przypieczętowane tak, aby w przyszłości dokładano kolejne cegły zamiast stawiać kolejne domy.
Coś spisać by wypadało, tak. Zarys historyczny i generalne wytyczne narracyjne.
Byłoby to z pewnością ułatwienie w pracy, której się podjąłem, a mianowicie sporządzenia opracowania dla języka. Pierwsza wersja podręcznika powstała dla języka staroleockiego, który niewątpliwie w moim opracowaniu jest podobny do języka polskiego i mógłby być łącznikiem pomiędzy współcześnie używanym przez nas językiem, naturalnym - polskim, a językiem historycznym.

Z drugiej strony kuszące byłoby stworzenie zupełnie nowego języka, odmiennego, z nową leksyką, oderwanego od polskiego, ale niewątpliwie byłoby to bardzo czasochłonne i tutaj muszę oddać pole do popisu innym, bo będzie to dzieło poza moim zasięgiem czasowym. Podsumowując - jaki mamy pomysł na język leocki, jaki mógłby być język staroleocki, a może w narrację wpisać jeszcze jedno rozwiązanie i język łączący polski i oryginalny leocki (który kiedyś powstanie) nazwać nowobrzeskim?

Dobry wieczór

: 21 mar 2020, 14:19
autor: Helwetyk Romański
Apolinary Montserrat pisze:
21 mar 2020, 14:07
Podsumowując - jaki mamy pomysł na język leocki, jaki mógłby być język staroleocki, a może w narrację wpisać jeszcze jedno rozwiązanie i język łączący polski i oryginalny leocki (który kiedyś powstanie) nazwać nowobrzeskim?
Nawiązując do wprowadzenia Najczcigodniejszego @Franklin Garamond, dla mnie najbliższą jest koncepcja współczesnych Leotów jako zupełnie nowych osadników, etnicznie niepowiązanych z dotychczasową ludnością. Dobrym punktem odniesienia byłaby — być może — inwazja Normanów na Anglię w roku 1066; niekoniecznie w wymiarze podboju, ale już w wymiarze kultury. I tak, jak język staroleocki mógłby być językiem ludności rdzennej, a język polski (polliński? wspólny?), siłą rzeczy, językiem współczesnym, tak język średnioleocki mógłby stanowić fuzję między obydwoma. Oczywiście, mam tu pełną świadomość tego, że wymagałoby to dość znacznej rozciągliwości osi czasu… (chyba że nasze osadnictwo z roku 2020 w ramach historii przedinternetowej cofamy o przynajmniej paręset, jeśli nie kilkaset lat).

Dobry wieczór

: 21 mar 2020, 15:55
autor: Ametyst Faradobus
Mi tu przychodzi do głowy Tajwan.

Dobry wieczór

: 21 mar 2020, 17:23
autor: Franklin Garamond
W głowie majaczy mi wizja... widzę coś prostego pokroju historii arabskich zapomnianych miast. Bara [1], która była założona w okolicach IV w. i prosperowała sobie przy szlaku handlowym do Antiochii przez kilkaset lat, aż do średniowiecza, gdy to została zniszczona przez trzęsienie ziemi i była porzucona aż do XX wieku, by ludzie znowu się osiedlili/założyli miasto przy ruinach.

Jednak to tylko jedna część historii. Ważnym elementem jest to, jak tu trafiliśmy, jak to odkryliśmy i dlaczego nie było o wyspie Leocja wiadomo już wcześniej, ani o istniejącym tu mieście. Tu z kolei posiłkowałbym się historią Ciudad Blanco [2]. Wyprawa wyruszyła w oparciu o materiały historyczne i legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie przez ludność Hondurasu.

Czyli łącząc jedno i drugie mamy miasto "nieznanego" pochodzenia, które zostało porzucone/zniszczone na przestrzeni dziejów, lecz były o nim zapiski, krążyły legendy, więc ostatecznie uformowała się grupa poszukiwaczy, którzy ostatecznie postanowili osiedlić się na wyspie i wskrzesić idee™, które przyświecały mieszkańcom.

Tu trzeba by również pokusić się o odparcie nazwy naszego państwa o tę historię. Czy faktycznie był tu kiedyś Palatynat Leocji i my jesteśmy kontynuatorami? Czy może to po prostu fanaberia Namiestników? Ale właśnie? Dlaczego Namiestników? No i tu nasuwa się naturalne powiązanie — to nasze zniszczone w... średniowieczu (patrząc po architekturze) miasto-państwo, rządzone było przez szlachetny ród, który dziedziczył tytuł Palatyna, i przepadł razem z miastem. My przywróciliśmy je do życia, jednakże nie chcemy przypisywać tytułu, który nam nie przysługuje, więc sprawujemy władzę w ich imieniu, oczekując na powrót prawowitego rodu.

Dlaczego tak? Odnajduję przekomicznym wizję Czcigodnego Namiestnika Romańskiego, który próbuje wmówić komuś, że jest potomkiem dumnych Leotów, choć wszyscy wiedzą, że przypłynął z Sarmacji.

To oczywiście tylko zamysł, zachęcam do szeroko zakrojonej dyskusji. Jakby jeszcze to wydzielić dla porządku :)



[1] https://en.wikipedia.org/wiki/Bara,_Syria
[2] https://wyborcza.pl/7,75400,22904972,za ... -malp.html

Dobry wieczór

: 21 mar 2020, 17:30
autor: Ametyst Faradobus
Państwo średniowieczne, feudalne budowane na fundamencie stworzonym przez Arabów kojarzy mi się z kolei z Sycylią Normanów.

Dobry wieczór

: 21 mar 2020, 17:35
autor: Franklin Garamond
Całkowicie abstrahuję tu od narodowości użytych realnych przykładów, prawda.
Ametyst Faradobus pisze:
21 mar 2020, 17:30
kojarzy mi się z kolei z Sycylią Normanów
Moje pierwsze myśli biegły w stronę Etrusków, ale szukałem przykładów nieinwazyjnych.

Dobry wieczór

: 21 mar 2020, 17:42
autor: Ametyst Faradobus
Wątek arabski w ogóle byłby dobry, bo elementy tej kultury są obecne w historii Bialenii, w Sambanafryce i w paru innych okolicznych miejscach.