Racja, było to oskarżenie bez udowodnienia. Odwołuję to oskarżenie. Przepraszam, jeśli ktoś poczuł się urażony.
Zatem mogę stwierdzić tylko takie rzeczy:
1. Jest osoba lub osoby, które uważają to za prawdę.
2. Pan Mkbewe Czarniecki jest nazywany przez JCM Joannę Izabellę
naszym kolegą.
https://forum.uniapanstw.pl/post/4503
Może to oznaczać albo faktycznego kolegę, albo po prostu jest to zwrot wyrażający jakąś sympatię czy raczej pozytywny stosunek wobec tego człowieka.
3. Także król-senior interesuje się sprawą, jaka toczyła się w Sarmacji.
4. Król Aleksander wyraził chęć pomocy prawnej panu Mkbewe Czarnieckiemu.
5. Pan Mkbewe Czarniecki i król-senior mają podobne poglądy antyklerykalne.
6. Król-senior na Discordzie stwierdził żartobliwie, że S. Dmowski tak twierdzi, a on mu wierzy. Może to oznaczać, że to niekoniecznie prawda.
Wyżej przedstawione fakty mogą coś oznaczać, ale nie muszą. Mam nadzieję, że wszystkie przedstawiłem zgodnie z prawdą.
Nie wiem, kim jest pan Mkbewe Czarniecki. Nie zakładam tu niczego. Nie mam dostatecznych dowodów. Nie wiem, kto to w istocie jest.
Teraz, analizując Discorda UPN, dochodzę do wniosku, że władze UPN nie znają tożsamości pana Mkbewe Czarnieckiego.
Nie widzę zatem dowodów na to. Jeśli ktoś coś znajdzie, to co innego. Ja jednak obecnie nie jestem przekonany co do tego. Nie mam decydujących dowodów. Dlatego nie mogę publicznie oskarżyć o to nikogo. Mogę tylko rozważać fakty.