Strona 2 z 11
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 22 gru 2021, 1:37
autor: Karolina von Lichtenstein
Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku
Oswald Baskerville pisze: ↑20 gru 2021, 7:36
Kino wysokich lotów. W sumie można pokusić się o... Hmmm... Udostępnienie go w cyfrowej dystrybucji, jeśli ktokolwiek chwyta ;)
W Leocji nie ma piractwa. W Leocji jest kino bezpłatne – szczególnie, że aktualnie podpinamy się pod II Jarmark Leocji. Pierwszy świat, wiadomo.
#3. Na całych jeziorach tylko ty
Lato na Pojezierzu Leockim przyciąga wiele znanych osób. To ta pora roku, gdy Nowy Brzeg zwyczajnie zamiera, a życie toczy się tylko tam, gdzie musi. W słoneczne dni, których na wyspie tak niewiele, Leoci uwielbiają porzucać budowę stolicy kraju i wyprawiać się do małych domków nad jeziorami leockimi we wschodniej części kraju. Dotyczy to zarówno Namiestników, Senatorów, jak i zwykłych kasjerów z Lewka. Jedną z osób goszczących tego parnego lata na Pojezierzu jest scholandzki pisarz, który od momentu upadku własnej ojczyzny zwiedza cały mikroświat w poszukiwaniu własnej, nowej tożsamości. Wśród turystów wypoczywających w domkach nie brakuje również młodej damy, która zupełnym przypadkiem podąża śladami Scholandczyka, niezależnie od tego, gdzie aktualnie przebywa. Jakie ma intencje wobec niego? Skąd ma pieniądze na drogie podróże? I czy pomoże znerwicowanemu literatowi zdefiniować swoje ego przez v na nowo?
Notatka: film kontrowersje wśród członków Leockiej Partii Faszystów Językowych. Wprawdzie doceniono artystyczną wizję dzieła, ale po emisji kinowej, w pobliżu stanowiska Zielonki na jarmarku rozgorzała debata o tym, czy w tytułach należy formy grzecznościowe pisać literą dużą, czy małą. Na razie doszło tylko do bardzo stanowczej wymiany argumentów, jednak dyskusje w sieci przybierają na sile. Trudno powiedzieć, co nastąpi dalej, jeśli nikt nie rozwieje wątpliwości LPFJ.
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 22 gru 2021, 1:46
autor: Ignats ik Ruth
Karolina von Lichtenstein pisze: ↑22 gru 2021, 1:37
Notatka: film kontrowersje wśród członków Leockiej Partii Faszystów Językowych. Wprawdzie doceniono artystyczną wizję dzieła, ale po emisji kinowej, w pobliżu stanowiska Zielonki na jarmarku rozgorzała debata o tym, czy w tytułach należy formy grzecznościowe pisać literą dużą, czy małą.
Muszę przyznać, że zdziadziałem. Tworzyłem swego czasu Sarmacką Partię Faszystów Językowych — Frakcję Rewolucyjną, którą
wprowadziłem do Sarmackiej Zjednoczonej Partii Monarchofaszystowskiej. Seans omawianego tu filmu spozycjonował mnie jednak wśród tzw. „gołębi”, które w ramach LPFJ mogą się zjednoczyć co najwyżej we Frakcji Emocjonalnej. Miłość, przyjaźń i doświadczenie życia, dopiero później — nadal szalenie istotne — zasady języka. Rzekłem.
(A film był pretensjonalny i złapał tylko takich dziadów jak ja, ot co).
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 22 gru 2021, 10:01
autor: Helwetyk Romański
Karolina von Lichtenstein pisze: ↑22 gru 2021, 1:37
Wprawdzie doceniono artystyczną wizję dzieła, ale po emisji kinowej, w pobliżu stanowiska Zielonki na jarmarku rozgorzała debata o tym, czy w tytułach należy formy grzecznościowe pisać literą dużą, czy małą.
Odruchowo chciałem napisać, że małą, ale zwątpiłem. Czy ktoś badał zagadnienie w Świętych Księgach Poradni Językowej PWN?
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 22 gru 2021, 10:08
autor: Oswald Baskerville
Helwetyk Romański pisze: ↑22 gru 2021, 10:01
Karolina von Lichtenstein pisze: ↑22 gru 2021, 1:37
Wprawdzie doceniono artystyczną wizję dzieła, ale po emisji kinowej, w pobliżu stanowiska Zielonki na jarmarku rozgorzała debata o tym, czy w tytułach należy formy grzecznościowe pisać literą dużą, czy małą.
Odruchowo chciałem napisać, że małą, ale zwątpiłem. Czy ktoś badał zagadnienie w Świętych Księgach Poradni Językowej PWN?
Nie no, małą. To nie zwrot bezpośredni, a swego rodzaju cytat.
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 22 gru 2021, 10:09
autor: Helwetyk Romański
Oswald Baskerville pisze: ↑22 gru 2021, 10:08
Helwetyk Romański pisze: ↑22 gru 2021, 10:01
Karolina von Lichtenstein pisze: ↑22 gru 2021, 1:37
Wprawdzie doceniono artystyczną wizję dzieła, ale po emisji kinowej, w pobliżu stanowiska Zielonki na jarmarku rozgorzała debata o tym, czy w tytułach należy formy grzecznościowe pisać literą dużą, czy małą.
Odruchowo chciałem napisać, że małą, ale zwątpiłem. Czy ktoś badał zagadnienie w Świętych Księgach Poradni Językowej PWN?
Nie no, małą. To nie zwrot bezpośredni, a swego rodzaju cytat.
Ja właśnie po tej linii. „Na całych jeziorach tylko Ty” lepiej, wydaje mi się, oddaje stosunek emocjonalny autora tych słów. W jego ustach zaimek na pewno byłby wielką literą. Stąd zwątpienie.
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 24 gru 2021, 20:32
autor: Oswald Baskerville
Dziś seniorzy oglądają "Kevina samego w Nowym Brzegu". Uciechy co niemiara.
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 24 gru 2021, 22:11
autor: Ametyst Faradobus
Najśmieszniejsza jest ta scena jak spotyka Romańskiego pod Palatium i pyta go o drogę.
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 26 gru 2021, 9:40
autor: Heinz-Werner Grüner
Oswald Baskerville pisze: ↑24 gru 2021, 20:32
Dziś seniorzy oglądają "Kevina samego w Nowym Brzegu". Uciechy co niemiara.
To jest ta siódma, czy ósma część, bo nie mogę sobie przypomnieć, w której Szanowny Ignats latał bez spodni po śniegu...
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 26 gru 2021, 15:41
autor: Karolina von Lichtenstein
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑26 gru 2021, 9:40
Oswald Baskerville pisze: ↑24 gru 2021, 20:32
Dziś seniorzy oglądają "Kevina samego w Nowym Brzegu". Uciechy co niemiara.
To jest ta siódma, czy ósma część, bo nie mogę sobie przypomnieć, w której Szanowny Ignats latał bez spodni po śniegu...
Co prawda, w telewizji leci „Kevin sam w Nowym Brzegu”, ale prawdziwi leoccy amatorzy cyfrowej dystrybucji w wieku +18 oglądają nieco bardziej dojrzałą wersję pt. „Kevin sam w nowym archiwum”, która pobudza biurokratyczne skrzywienia wielu Leotów. Akcja filmu opiera się na walce Kevina z licznymi kruczkami prawnymi, literówkami, nieujednoliconymi stylami i innymi koszmarami Leockiego Komitetu Normalizacyjnego. Ploty mówią, że Romański co roku ogląda w ramach rytualnego sadomasochizmu, Garamond podgląda tylko czasami przez ramię, bo nie jest w stanie znieść brutalności niektórych scen, a Ignats ik Ruth tylko siedzi i powtarza, że „już nie będzie robił literówek w nazwiskach marynarzy, obiecuję”.
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 26 gru 2021, 20:02
autor: Heinz-Werner Grüner
a Ignats ik Ruth tylko siedzi i powtarza, że „już nie będzie robił literówek w nazwiskach marynarzy, obiecuję”.
Za to na dsc szaleje równo. ;)
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 26 gru 2021, 23:17
autor: Karolina von Lichtenstein
Leocka Partia Faszystów Językowych jeszcze się nie podniosła po dywagacjach na temat tego, czy tytuł filmu „Na całych jeziorach tylko ty” jest cytatem, czy jednak nie, a Scholandczycy znowu kontratakują – i to bynajmniej nie kolędą bożonarodzeniową, ani nawet dziewiątą częścią przygód Kevina samego w dowolnym miejscu mikroświata.
#4. Na wschód od Scholandii
Tym razem kolejny niszowy scholandzki reżyser poczuł zew przygody ciągnącej go na wschód – na wyspę zwaną Leocją. Pomogło mu w tym niedawne odkrycie Dreamlandczyków w jednym ze zrujnowanych muzeów scholopolitańskich. W najtajniejszych pomieszczeniach odnaleziono nieznane dotąd dzienniki
Marca Schololo, słynnego podróżnika, który opisał kilkanaście miast oraz kontynentów w niezwykle drobiazgowy sposób. Okazuje się, że w swoich podróżach zahaczył on również o wyspę pośrodku Oceanu Centralnego – już po bialeńskich żeglarzach, którzy mogli go zainspirować do podjęcia podróży. Odkryte w Scholopolis zwoje przybliżają geografię wyspy, odnotowując jednocześnie „niespotykaną ciszę i spokój, prawdopodobnie wynikające z braku ludności”.
Scholandzki reżyser sugeruje, że to właśnie te dzienniki mogły skłonić Jana z Unisławowa do ufundowania ekspedycji na południowy wschód od Sarmatazji. Zderzając opisy z dziennika Marca Schololo ze współczesnymi kadrami Leocji, pokazuje, jak wiele się zmieniło – i zarazem jak wiele z charakteru wyspy pozostało identyczne. Wszystko to w dość specyficznym scholandzkim sepio-kadrze, tak dobrze znanym wielu miłośnikom kina.