Palatynat Leocji 2 (1 - 1) 3 Skarland
30.01.2021 - mecz towarzyski
Posiadanie piłki: 46 - 54 (49-51)
Szanse:6 - 10 (2-3)
Ostatnia potyczka przed v-Mundialem to spotkanie z reprezentacją Skarlandu. Niestety była to trzecia z rzędu porażka, tym razem dotkliwa, bo obie drużyny grają na podobnym poziomie (siłę mają wycenioną na 8 punktów), mają podobny średni wiek piłkarzy i ich wartość. Co więc poszło nie tak? Jeśli miałbym strzelać, to wydaje mi się, że kluczowa była postawa naszego nowego bramkarza. Niestety przybył do nas z prawie zerową formą i w takim "stanie" wyszedł na boisko. Czasu mało, ale może uda mu się jeszcze poprawić postawę przed rozpoczęciem rozgrywek.
Zagraliśmy ponownie ustawieniem 4-4-2 podczas gdy przeciwnicy wyszli ze wzmocnioną linią pomocy w ustawieniu 3-5-2, przez co mieli przewagę w środku boiska. W trakcie spotkania piłkarze Skarlandu byli przez 54% czasu gry przy piłce wobec naszych 46% (w I połowie gra była bardziej wyrównana bo proporcje były 49%-51%). Mieliśmy przez cały mecz 6 groźnych sytuacji po których paść mogła bramka. Niestety bramkę samodzielnie strzeliliśmy jedną - w 82. minucie ładną główką popisał się Varei Farrag. Gol na naszą korzyść padł jednak już wcześniej, bo w 27. minucie po zamieszaniu pod bramką (tak zakładam, bo relacja z meczu znów się nie włącza..) piłkę do własnej bramki wepchnął napastnik Skarlandu Baltasar Huerta. Sami jednak straciliśmy trzy gole, więc w którą stronę nie liczyć, było to o jedną bramkę więcej niż zdobyliśmy my :)
W meczu gra wszystkich naszych formacji oceniona została na tyle samo: 8 punktów. Tyle samo dostała obrona Skarlandu, ale już pomoc i atak został oceniony o jedno oczko więcej. Lepszą mieliśmy wartość pracy zespołowej (18 punktów wobec 16), ale niewielkie to pocieszenie. W ostatnim meczu przed rozpoczęciem oficjalnych rozgrywek zaliczamy przegraną i wydaje mi się, że plan minimum wobec reprezentacji stawiany jest coraz niżej ;)
Ponieważ bramkarz był naszym słabym ogniwem (w i tak niezbyt porządnym łańcuchu), to musiałem kupić kogokolwiek na miejsce naszego dotychczasowego. Do zespołu dołączył więc Silvio Benavides, który trafił do nas praktycznie z łapanki, bo tylko on był w zasięgu naszego budżetu. Ma dobrą przydatność i o jedną belkę lepsze umiejętności niż nasz dotychczasowy golkiper. Niestety jak już wspomniałem w chwili przyjścia (czego nie widać podczas kupna) jego kondycja była bliska zeru (2 punkty) więc nie wiem w jakim stanie będzie na najbliższych meczach).
Niestety zakup pochłonął praktycznie nasz cały budżet, więc zaciskamy pasa licząc, że ktoś kupi wystawionych zawodników, dzięki czemu zdobędziemy fundusze na treningi. Czas nas goni.. Nasz zespół zbudowany został tak jak drogowcy naprawiają na wiosnę dziury w drodze - tu łata, tam łata oby tylko można było jechać przed siebie. Potrzebna jest generalna wymiana nawierzchni, tfu.. zawodników, czyli zakup prawdziwych wzmocnień, a nie tylko tych na których nas stać.
Podczas V-Mundialu zakaz jest kupowania nowych zawodników. Jednak dużym minusem i krzywdą z naszego punktu widzenia jest zakaz sprzedawania zawodników. Pozbycie się piłkarzy, z których nie skorzystamy mogłoby być dla nas, jako młodego zespołu, jedynym źródłem pieniędzy na treningi, tak bardzo potrzebne, by móc sprostać wymaganiom stawianym na boisku przez naszych przeciwników. Cały czas liczę, że kilku zawodników sprzedam jeszcze przed rozpoczęciem się pierwszego gwizdka..