17. kolejka LPPL za nami!
> KPN - Wilki 0-3
Nie było niespodzianki w meczu pierwszej i ostatniej drużyny ligi. KPN nawet nadmiernie nie murował bramki, i goście praktycznie od początku mieli kontrolę nad meczem, z pierwszą bramką strzeloną już po kwadransie gry. KPN ani razu nie zagroził ich bramce. Trafił m.in. Gerth, mający wysokie statystyki (w 9 meczach 8 bramek/asyst).
> Kaduki - Wandowiczanka 3-0
Kaduki, choć prawie bez rezerw, pewnie pokonały Wandowiczankę i zachowały szansę na przeskoczenie jej w tabeli. Goście już od miesiąca pozostają bez zdobytych punktów i goli. Gospodarze poradzili sobie mimo kontuzji podstawowego obrońcy Mutiego, który raczej nie zagra też w ostatnim meczu sezonu. Jeśli w sylwestra pokonają KPN, a Wandowiczanka nie zdobędzie żadnych punktów na OCD, to wskoczą na 7. miejsce.
> LTF - Terina 1-3
LTF zredukował do minimum szanse na mistrzostwo. Na przerwę obie drużyny schodziły przy stanie 1-1, ale tuż po przerwie napastnik gospodarzy Bettega wjechał stylową nakładką w rywala i zszedł z czerwoną kartką, a Terina wykorzystała grę w przewadze, strzelając dwie bramki. Tym samym, przypieczętowała ona czwarte miejsce, bowiem w ostatniej kolejce pauzuje.
> OCD - Diana 0-2
Bezpieczniki zadziałały - tak można streścić ten mecz. W pierwszym składzie gości wyszło dwóch młodzieżowców, ale prezentowali się najsłabiej w swoich formacjach. W obronie Polist zgubił krycie i OCD zdobyło nieuznanego gola. Do przerwy wszystko się ważyło. W 50. minucie za obu młodzieżowców weszli bardziej doświadczeni zawodnicy i już dwie minuty później Diana objęła prowadzenie. W końcówce podwyższył Hamper, dla którego to szóste trafienie w debiutanckim sezonie.