Prokuratoria nowobrzeska
: 22 kwie 2022, 0:10
Jutro mnie taczką do magistratu podwiozą, to ogarnę.
Jednocześnie przypominam się @Ignats ik Ruth, że miał byznesy startować 2 tygodnie temu i podać nazwę do wniosku rejestracyjnego.


Z cyklu „niech ktoś” — książka adresowa w starym stylu. 😍Anastasia Windsachen pisze: ↑22 kwie 2022, 14:23Równocześnie proszę o przydział drugiej nieruchomości pod adresem Stare Miasto 51, 27-749 Nowy Brzeg jako lokalu mieszkalnego na czas moich pobytów w Palatynacie oraz oficjalny adres korespondencyjny na tutejszych ziemiach.
Ze wspomaganych wyszukiwarką ustaleń pamiętam tylko tyle, że Zamurze miało być „dla nowych mieszkańców”. W pozostałym zakresie się urzędowo nie wypowiem, walka z włóczęgostwem nowobrzeska polityka mieszkaniowa należy do kompetencji Czcigodnego Franklina Garamonda.Oswald Baskerville pisze: ↑22 kwie 2022, 15:39Niech mnie Czcigodni @Helwetyk Romański i @Franklin Garamond poprawią, ale przysiągłbym na Matkę Prokrastynację, że widziałem gdzieś informację, że budynki mieszkalne mieliśmy chyba lokować poza murami miasta (konkretnie na Zamurzu?). Wnioskodawca, wiadomo, tego wiedzieć nie musi, ale widzę, że działka 181 to dom Szanownego Ametysta Faradobusa. Czy powinno tak być? Czy mnie się po prostu coś pomieszało?
Rozumiem, rozumiem. Znalazłem bardzo ogólnikową wypowiedź Czcigodnego @Franklin Garamond (wybaczcie kolejne pingowanie, ale Wyście w tej sprawie kluczowi), że niby niechętny lokalom mieszkalnym w granicach miasta, ale poczekamy na Czcigodnego reakcję.Helwetyk Romański pisze: ↑22 kwie 2022, 15:53Ze wspomaganych wyszukiwarką ustaleń pamiętam tylko tyle, że Zamurze miało być „dla nowych mieszkańców”. W pozostałym zakresie się urzędowo nie wypowiem, walka z włóczęgostwem nowobrzeska polityka mieszkaniowa należy do kompetencji Czcigodnego Franklina Garamonda.Oswald Baskerville pisze: ↑22 kwie 2022, 15:39Niech mnie Czcigodni @Helwetyk Romański i @Franklin Garamond poprawią, ale przysiągłbym na Matkę Prokrastynację, że widziałem gdzieś informację, że budynki mieszkalne mieliśmy chyba lokować poza murami miasta (konkretnie na Zamurzu?). Wnioskodawca, wiadomo, tego wiedzieć nie musi, ale widzę, że działka 181 to dom Szanownego Ametysta Faradobusa. Czy powinno tak być? Czy mnie się po prostu coś pomieszało?
Postawiłbym na prostsze i bardziej partycypacyjne rozwiązania. Rozbudowane opisy, takie jak te autorstwa Waszej Ekacelencji, są super, zawsze zardroscilem autorom takich dzieł kreatywności, samemu nie mając do nich cierpliwości, jednak rzadko dopuszczają wkład osób innych niż autor i ewentualne późniejsze modyfikacje. Zazwyczaj te modyfikacje dzieją się przez wywalenie pierwotnego dzieła na śmietnik i tworzenia czegoś nowego - bardzo egoistyczne podejście, zawęża pole wspólnej zabawy, a mikronacje to multiplayer. W Leocji już na tyle mocno ukorzenił się duch współpracy i otwartości, że warto pozostawić możliwie najszersze pole dla twórczości możliwie najszerszej grupy. To zagospodarowanie przestrzenne wyobrażam sobie jedynie jako bardzo proste scharakteryzowanie pewnych obszarów miasta lub wprowadzenie nieskomplikowanych regulacji pasujących do Nowego Brzegu (np. wspominany dawno temu limit kondygnacji budynków). Wszystko to w służbę powierzchownej i nieinwazyjnej jednolitości, by w centrum naszej niewielkiej stolicy nie urosly wieżowce mieszące połowę populacji miasta, jednocześnie zasłaniając piękne zachody słońca nad Fortem Portowym. Takie reguły mogłyby też być pomocą dla nowo przybyłych - byłby to swego rodzaju przewodnik po mieście. Już teraz pewien schemat wykorzystania przestrzeni nam się rysuje - mamy obszar gdzie gęsto obrodziło ambasadami, mamy kilka lokali mieszkalnych na Zamurzu, a nawet Wasza Ekacelencja wpisała się w pewien trend, prosząc o ulokowanie wydawnictwa prasowego w pobliżu innych podobnych instytucji (sam chętnie przeniosę swoje tego typu biznesy w Wasz rejon, podoba mi się taka zabawa w "branżowe zagłębia"). A czy groziło by nam w skutek regulacji usztywnienie i ograniczenie swobody zabawy? Zapewne Czcigodny Garamond mnie skarci i powie, że tak, że marudzę, że wymyślam szlabany, ale uważam, że takie ryzyko jest znikome - mówimy w końcu jedynie o lokalizacji budynków, a nie wydawaniu koncesji na działalność.Anastasia Windsachen pisze: ↑22 kwie 2022, 17:09W sumie można by właśnie takowe zagospodarowanie przestrzenne zrobić + może dla narracyjnej przyjemności opisać każdą dzielnicę pod względem stylu itd, jak np. robię to w Shimontsen.







