Wprawdzie mógłbym temat ominąć i ograniczyć się do jednego wielkiego "XD" ale opcją alternatywną jest matematyka, więc jednak tematu nie ominę.
Friedrich von Baden pisze: ↑03 lis 2022, 16:12
Dla państw o krótkim stażu lub chwiejnej niestabilnej sytuacji; Bornfost, Hawiland, Kiriania.
Gdybyście czasem wyjrzeli poza granice waszego kraju byście wiedzieli, że Bornfost istnieje dłużej niż Szwabia. A Hawiland i Kiriania są nie bardziej niestabilne niż Szwabia, czyli wcale.
Dla państw które przez ostatni czas praktycznie nie wniosły nic do życia polskich mikronacji, które praktycznie nic nie pisały, które są w kryzysie demograficznym, aktywnościowym; Austro-Węgry, Bialenia, Brodria, Dreamland, Hirschergia i Weerland, RON, Rotria, Skarland, Winkowie.
...Niemcy.
Do tego drugiego zestawu jakby dodać te co ogólnie są małe i mają mało obywateli i małą aktywność czyli np. Insulię, Muratykę, Orientykę, to nagle liczba mikro z dobrą pokaźną liczbą postów, stabilną sytuacją itd. maleje.
Generalnie mam nieodparte wrażenie że przynajmniej Insulia ma tyle obków co was
a pewnie nawet więcej jak odjąć klony. Więc mówienie że ma mało... Ł A Ł .
A aktywność może i mała, ale za to jaka wartościowa!
(Tak, każda inba jest nieskończenie razy bardziej wartościowa niż cały wątek skopiowany z Wikipedii. Przynajmniej jest autorska.)
Pozostaje jedynie Leocja, która od wakacji borykała się z tym, że brakowało pomysłów, ludzi, brakowało namiestników pochłoniętych realem, dziennie nie przebijała liczby ok. 50 postów. Raptem tylko październik możecie uznać za sukces; 3 miejsce i ponad tysiąc postów.
Żyjemy w epoce w której przebicie codziennie 50 postów to raczej jest wybitnie potężne osiągnięcie, więc... Po co komuś wypominać, że go nie osiągnął? Zwłaszcza że lepiej mieć chociaż tego 1 posta ale własnego i szczerego (nawet jeśli są to tylko gratulacje dla kogoś albo zwyzywanie kogoś) niż 100 ale skopiowanych z neta bez najmniejszego wkładu własnego.
Dalej jest Sarmacja, do której raczej nie ma się co przyczepiać, mają więcej obywateli, coś się dzieje u nich, mieli mundial, mają aktywnych obywateli i gości zagranicznych, sporo dzieje sie u nich w polityce i narracji.
...i większą część postwakacji vel września też nie przebijała 50 postów dziennie, ale to co wypomnieliśmy Leocji to już innym mikro nie wypomnimy.
Nie wymieniałem Czesnoradu wcześniej bo posiada on raptem kilku może 3 takich głównych obywateli piszących posty i mają wyniki około 400 postów. Przy czym jakie to są posty... :O 10-20 postów o rozmowie dotyczącej zakupów czy bycia w restauracji. Chcecie abyśmy w Cesarstwie też zaczęli tak pisać ?
Nie bójcie się, taka aktywność także wzbudza u niektórych pogardę. Tylko że różnica między nią a wami jest taka, że przynajmniej sami ją wymyślają, więc wzbudza mniejszą pogardę.
Winkulia, jako tako też w miarę sobie radzi, choć ich statystyki są podwójne bo dzielili forum z Insulią, zaś jak je rozdzielić to mniej więcej podobny, przyzwoity poziom żywotności tejże mikronacji.
I nIe PrZeBiJaLi 50 BoZdÓf DzIeNnIe!
I na koniec wisienka na torcie, czyli Edelweiss. Taki trochę nowy Palatynat Leocji. Podobnie do nas również młoda mikronacja, z chętnymi, aktywnymi obywatelami piszącymi posty. Z sporą liczbą gości. Z licznymi świętami i wydarzeniami które były w ostatnim czasie w tamtej mikronacji, co oznacza, że mieli dużo gości, oraz że sami się w nie mocno angażowali, co tłumaczy skąd taka duża aktywność. I muszę tutaj wspomnieć, że w Edelweiss również można znaleść takie wątki jakie mamy my. Tak jak pisałem, nie my jedyni mamy wątki z obrazkami i tekstem.
Po pierwsze jest to u nich mniejsza część aktywności, a po drugie tworzą ją sami. Więc...
M2.r pisze: ↑03 lis 2022, 17:26
Tak na moje oko, to Cesarstwo Niemieckie ma dwóch potwierdzonych obywateli, którzy wyleźli i przywitali się gdzie indziej. Modus operandi działania Cesarstwa Niemieckiego nakazuje mi od dłuższego czasu przypuszczać, że jest to miejsce przesiadywania panów Potockich. Natomiast nie mam siły ani ochoty tego udowadniać. IMHO tu nawet nie ma czego kurwa dyskutować.
Ale takie poszlaki do zastanowienia się:
Szata Graficzna Santery i Cesarstwa Niemieckiego jest zrobiona na podobną modłę (czyli nie zrobiona), a wszyscy obywatele mają dziwnie zbieżne awatary (jakby ktoś robił je na jedną modłę), podobnie jak w Santerze.
Santera ostatnio podupadła aktywnościowo, ba, v-zmarł niejaki Berkowicz, który był jednym z jej fundatorów. Natomiast Cesarstwo Niemieckie przeżywa bardzo podobny rozkwit, do najlepszych czasów Santery: dużo jednozdaniowych gównopostów i bardzo dużo spamu.
Zarówno Santera i Cesarstwo Niemieckie wywodzą się z kloaki darmowe fora.pl i w obydwu przypadkach co najmniej raz zmieniały swoje forum, co sugerowałoby dlaczego niby wszyscy się tam znają i nikt nie prowadzi normalnych rozmów powitalnych, tylko od razu rusza do działania. (Albo znaczy, że konta są prowadzane przez te same osoby).
Co ciekawe, zdaje się, że po aktywności forumowej, kajzer jako jeden z nielicznych, zna się de facto nieźle na sprawach santerskich.
Poza obywatelem-spamerem i cesarzem nikt też się poza Santerę nie wychyla, jeżeli kogoś zaszczycił kajzer albo łazienkowy, to przepchnijcie dane IP przez znanych klonerów Skarlandzko-Santersko-Potockich.
SAZ dokona masakracji na miarę masakracji Santery czy raczej nie ma co na to liczyć? Nie będę ukrywać, że z zaciekawieniem przeczytał bym taki artykuł...