Karolina von Lichtenstein pisze: ↑24 lis 2021, 16:17
Wy też, jak się Wam nudzi w samochodzie, to zgadujecie miasto danego auta na podstawie jego rejestracji?
Ja dostosowuję bluzgi na drodze do rejestracji.
WB, WE etc.: ty ... ... ... w leasingu
WGM, WGR, WND etc.: ty mazowiecki ... pewnie ... tylko to ... auto parkujesz pod ... stodołą
KMY, KMI, KWI etc.: ty ... podkrakowski ... do siebie ...
SK, SZ, SG etc.: ty ... kopidole ... ty ... po ... żeś tu przyjechał ...
wszystkie zaczynające się na "D", "F" i "Z": ... przerzucie zza Buga ... pewnie babka ... za stodołą a ty ... jeździsz mi po Europie ... do siebie ...
zaczynające się od "L", "R" i "T": kto cię tu ... zapraszał ty ... ... ... było siedzieć na tej swojej ... prowincji
KR: pewnie ... przyjechałeś ze wsi ... ty ... stary to jeździł ... powozem ty ... ... do siebie
Celem uszanowania zasady
decorum wykropkowałem niektóre słowa. Potraktujcie to jako krzyżówkę albo inną szaradę.
Poza tym poczyniłem też obserwację, że Ślązacy i Poznaniacy jeżdżą jakby im się wiecznie śpieszyło i wyczyniają dziwne manewry na drodze, a mieszkańcy województw takich jak świętokrzyskie, podkarpackie i lubelskie sprawiają wrażenie, jakby nie wiedzieli do czego kierownica służy. Z kolei mieszkańcy Ziem Odzyskanych rzadko używają kierunkowskazów. Z drugiej jednak strony znani mi Ślązacy utyskują, że w Krakowie jeździmy jakbyśmy mieli za dużo wolnego czasu, co zresztą wg nich dotyczy nie tylko jeżdżenia autem ale także i próby załatwienia czegokolwiek w Krakowie.
Dobrze za to kojarzą mi się kierowcy z kujawsko-pomorskiego i pomorskiego, bo podzielają oni krakowskie przekonanie, że nie ma się po co śpieszyć 🙃