Strona 3 z 11
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 26 gru 2021, 23:17
autor: Karolina von Lichtenstein
Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku
Leocka Partia Faszystów Językowych jeszcze się nie podniosła po dywagacjach na temat tego, czy tytuł filmu „Na całych jeziorach tylko ty” jest cytatem, czy jednak nie, a Scholandczycy znowu kontratakują – i to bynajmniej nie kolędą bożonarodzeniową, ani nawet dziewiątą częścią przygód Kevina samego w dowolnym miejscu mikroświata.
#4. Na wschód od Scholandii
Tym razem kolejny niszowy scholandzki reżyser poczuł zew przygody ciągnącej go na wschód – na wyspę zwaną Leocją. Pomogło mu w tym niedawne odkrycie Dreamlandczyków w jednym ze zrujnowanych muzeów scholopolitańskich. W najtajniejszych pomieszczeniach odnaleziono nieznane dotąd dzienniki
Marca Schololo, słynnego podróżnika, który opisał kilkanaście miast oraz kontynentów w niezwykle drobiazgowy sposób. Okazuje się, że w swoich podróżach zahaczył on również o wyspę pośrodku Oceanu Centralnego – już po bialeńskich żeglarzach, którzy mogli go zainspirować do podjęcia podróży. Odkryte w Scholopolis zwoje przybliżają geografię wyspy, odnotowując jednocześnie „niespotykaną ciszę i spokój, prawdopodobnie wynikające z braku ludności”.
Scholandzki reżyser sugeruje, że to właśnie te dzienniki mogły skłonić Jana z Unisławowa do ufundowania ekspedycji na południowy wschód od Sarmatazji. Zderzając opisy z dziennika Marca Schololo ze współczesnymi kadrami Leocji, pokazuje, jak wiele się zmieniło – i zarazem jak wiele z charakteru wyspy pozostało identyczne. Wszystko to w dość specyficznym scholandzkim sepio-kadrze, tak dobrze znanym wielu miłośnikom kina.
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 27 gru 2021, 8:45
autor: Helwetyk Romański
Karolina von Lichtenstein pisze: ↑26 gru 2021, 23:17
Okazuje się, że w swoich podróżach zahaczył on również o wyspę pośrodku Oceanu Centralnego – już po bialeńskich żeglarzach, którzy mogli go zainspirować do podjęcia podróży.
Powyższa recenzja jest jednym z tych materiałów, które jestem w stanie skomentować jedynie „świetna, proszę o więcej”. Z tym zastrzeżeniem, bardzo szanuję użycie nazwy
Ocean Centralny (jak w zdaniu: nie
Ocean Wirtualny Centralny).
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 03 sty 2022, 1:34
autor: Karolina von Lichtenstein
Helwetyk Romański pisze: ↑27 gru 2021, 8:45
Karolina von Lichtenstein pisze: ↑26 gru 2021, 23:17
Okazuje się, że w swoich podróżach zahaczył on również o wyspę pośrodku Oceanu Centralnego – już po bialeńskich żeglarzach, którzy mogli go zainspirować do podjęcia podróży.
Powyższa recenzja jest jednym z tych materiałów, które jestem w stanie skomentować jedynie „świetna, proszę o więcej”. Z tym zastrzeżeniem, bardzo szanuję użycie nazwy
Ocean Centralny (jak w zdaniu: nie
Ocean Wirtualny Centralny).
Przyznam się, że nazewnictwo wzięłam ze strony Leocji. Z ciekawości (bo googlować się boję): kto to tak pisze…?
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 03 sty 2022, 8:12
autor: Heinz-Werner Grüner
Wirtualny Centralny to chyba według mapy, o ile mnie pamięć nie myli, "de Witta".
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 03 sty 2022, 11:33
autor: Helwetyk Romański
Karolina von Lichtenstein pisze: ↑03 sty 2022, 1:34
Przyznam się, że nazewnictwo wzięłam ze strony Leocji. Z ciekawości (bo googlować się boję): kto to tak pisze…?
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑03 sty 2022, 8:12
Wirtualny Centralny to chyba według mapy, o ile mnie pamięć nie myli, "de Witta".
Pierwszego wystąpienia nie znam, więc zdaję się tutaj na lepszą pamięć przedpiszcy, ale
jest na Micropedii. Zwalczam tę nazwę, ile mogę (podobnie jak
Wirtuazję).
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 03 sty 2022, 13:54
autor: Franklin Garamond
Czy Wirtuazja jest oddzielona łańcuchem górskim Mikural od Wirturopy?
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 03 sty 2022, 15:20
autor: Ignats ik Ruth
Franklin Garamond pisze: ↑03 sty 2022, 13:54
Czy Wirtuazja jest oddzielona łańcuchem górskim Mikural od Wirturopy?
Tak, a z drugiej strony kończy się półwyspem Kam
ircka.
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 18 sty 2022, 20:42
autor: Karolina von Lichtenstein
#5. Nocny pociąg do Al Rajnu
Niby okres świąteczno-noworoczny w tym roku trwał 3 tygodnie, ale i tak jakoś tak człowiek niewypoczęty. Nie ma co ryzykować zderzenia z kinem z wysokiej stopy w takim przypadku. „Nocny pociąg do Al Rajnu” to doskonała rozrywka na ten okres, gdy to jeszcze człowiek nie do końca w nowym roku, ale też nie do końca jeszcze w starym. Ot, takie międzyrocze.
Sam film pokazuje najdziwniejszy pociąg mikroświata, kursujący z wysp dreamlandzkich prosto do serca Sułtanatu Al Rajn. Ale zaraz, jak to, zapyta każdy, kto ukończył pierwszą klasę podstawówki w Grodzisku? No więc właśnie, pociąg kursuje przez najpiękniejsze dworce mikroświata. W środku pierwsza klasa. Konduktor przesympatyczny, chociaż wygląda trochę… blado? Bladziej niż Namiestnik Romański. Ja nie wiem, czy ten film będzie odpowiedni dla serc emerytów, ale chętnych zapraszamy do kina na rynku.
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 18 sty 2022, 20:44
autor: Franklin Garamond
Liczyłem na emisję Ośmiu mikrometrów!
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 18 sty 2022, 21:44
autor: Karolina von Lichtenstein
Taśmy się zgubiły po drodze z Sarmacji, gdzieś w okolicy trójkąta tropikańskiego. Może zdążą na następny seans dosłać duplikaty.
Kino Klubu Mikronacyjnego Seniora
: 18 sty 2022, 22:22
autor: Helwetyk Romański
Al-Rajnu, he he.
(Przepraszam…).