Wertingham - rezydencja Krzysztofa Windsora-Windsachena
: 28 lis 2022, 15:49
Siedząc spokojnie w biurze zarządcy domu, Thomas Parrow słuchał muzyki, która wydobywała się ze starego gramofonu stojącego pod ścianą. Nie pamiętał już jaką płyt odpalił, niemniej jednak muzyka była przepiękna.
Niebyło dziś zbyt dużo do pracy, dlatego pozwolił sobie na trochę więcej luzu i otworzył butelkę jednego z win. W tle było słychać tykający zegar i rozmowy reszty służby. Do drzwi zapukała jedna ze służek, młoda, 19 letnia Daisy, która przerwała ten piękny czas przynosząc ... telegram. - Panie Parrow, telegram - powiedziała podając go Thomasowi. - Kto jeszcze to wysyła?! Eh...- z niechęcią zabrał go i zaczął czytać. Jego twarz z niechęci nagle spoważniała. To... Od Jego Królewskiej Wysokości... Daisy, poproś proszę wszystkich do jadalni. Wygląda na to, że czas wolnego się skończył.

Kiedy wszyscy się zebrali Thomas zaczął: Dostałem telegram od Księcia, jak pewnie się domyślacie w związku ze zbliżającym się Rajdem Leocji. Wertingham będzie jednym z punktów, który będą musieli zaliczyć, a od nas będzie zależało jak nas zapamiętają. Zaczynamy pracę i nie chcę nic słyszeć! W przeciwnym razie wystawię złe referencje... Proszę przygotować w domku przy farmie łóżka, pościele i wszystko inne potrzebne do wyspania się. Będziemy ich oczekiwać jak każdych innych gości, proszę mieć na uwadze, że będą zmęczeni, nie jak wy... - powstrzymał się przed kończeniem słowa- Gorąca herbata, jedzenie. Każdy z Was otrzyma jeszcze dokładne wytyczne.- przewrócił oczami, chwilę popatrzył się na siedzących przy stole, westchnął i wyszedł. Zaraz po wyjściu w sali zrobił się ogromny gwar...











