Trzecia kolejka za nami!
Tym razem zaroiło się od niespodzianek.
> Radzivon - Wilki 2-2
Radzivon potwierdza ambicje gry o czołówkę ligi w tym sezonie. Mecz był jak najbardziej wyrównany. Gospodarze dominowali w sytuacjach bramkowych, ale wyrównującą bramkę strzelili dopiero w ostatnich minutach. W doliczonym czasie trener Wilków próbował jeszcze wpuścić na boisko rezerwowego napastnika, ale nie zdążył on już stworzyć sobie żadnej okazji.
Tym samym Radzivon pozostaje najlepszym jak dotąd debiutantem ligi, chociaż spada w tabeli na 3. miejsce.
> Tropikana - Liszyno 1-2
Możnaby to uznać za niespodziankę, gdyby nie info, że jak widzę trener Tropikany zapomniał ustawić skład. Liszyno od 53. minuty grało w dziesiątkę, ale mimo to zdołało obronić zwycięstwo. Cóż, dostać taką nieoczekiwaną szansę to jedno, ale umieć ją wykorzystać to drugie. Liszyno wskakuje na 9. miejsce, ale za tydzień z Kadukami raczej nie będą mieli podobnego szczęścia. Nawiasem mówiąc, zawsze jest opcja ustawienia składu na kilka gier do przodu.
> Diana - Wandowiczanka 4-0
Tu już niespodzianki nie było, chociaż do przerwy utrzymywało się 0-0. Goście szukali swoich szans z kontr, co dało im zwycięstwo z Teriną, ale zwykle nie byli w stanie przedostać się w pole karne Diany. Po stronie gospodarzy kapitalny występ Bodipo w obronie - trzy asysty po precyzyjnych, długich podaniach. Trudno powiedzieć coś więcej o tym meczu. Diana obejmuje lidera, ale idzie łeb w łeb z LTF.
> Terina - Akai minato 1-1
To chyba największa niespodzianka. Tym bardziej, że goście nie nastawili się całkowicie na defensywę. W 24. minucie objęli prowadzenie po szybkiej kontrze, stracili je niedługo po przerwie, ale potem emocje się skończyły. Przerywane podania, powtarzane dośrodkowania i wybicia daleko od swojego pola karnego wypełniły resztę meczu. KHR podbudowany podejmie u siebie Dianę, a Terina pozostaje na 5. miejscu i będzie próbowała się odkuć z OCD.
> Kaduki - KPN 1-2
ZACZĄŁ SIĘ MARSZ KPN
To też w pewnym sensie zaskoczenie, bo Kaduki mają jednak silniejszy skład. W KPN jest kilku piłkarzy wyraźnie wystających ponad resztę, ale skład ogólnie jest bardziej nierówny. Wczoraj jednak to dało efekt, dopiero w 90. minucie Kaduki trafiły na 1-2 i rzuciły się do ostatniego zrywu.
Tym samym goście podskoczyli razem z Liszynem w górę dolnej połowy tabeli i z otuchą ruszą na mecz z Wandowiczanką, która też na papierze wydaje się silniejsza. Kaduki też mają spore szanse się odkuć, grając za tydzień z Liszynem.
> OCD - LTF 0-1
OCD poszło na wojnę z rywalem z miasta i prawie im się udało. 3-2 w okazjach, ale w LTF zdobywanie bramek jest rozproszone między wielu zawodników i trudno skupić się na kryciu któregoś konkretnego. W 27. minucie jeden z ich pomocników zgubił krycie i pewnie trafił do siatki.
Tabelkę już wcześniej wrzucono, więc podsumowując:
Po tej kolejce już tylko Diana i LTF pozostają z kompletami punktów i bez straconej bramki. OCD dopiero teraz straciło pierwszego gola, ale ich atak zanadto zapatrzył się w obronę.
Co oglądać w czwartej kolejce? Na pewno starcie LTF-Wilki. Więcej emocji może być także w meczu OCD z Teriną.