Strona 4 z 4

Kult Matki Prokrastynacji, czyli odroczona rocznica

: 29 lis 2023, 11:57
autor: Helwetyk Romański

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

Helwetyk Romański pisze: ↑
09 gru 2021, 0:53
To wła­śnie na tej ziemi w nie­dzie­lę, 29 li­sto­pa­da 2020 roku o go­dzi­nie 17.03 na le­oc­kim Di­scor­dzie Kie­dyn na­pi­sał:
Matka Prokrastynacja nad nami czuwała.
Na wieki wieków, #jutro!

Kult Matki Prokrastynacji, czyli odroczona rocznica

: 22 kwie 2025, 22:04
autor: Apolinary Montserrat
Tego dnia w historii

Sto czterdzieści i cztery dni temu miała miejsce czwarta rocznica kultu Matki Prokrastynacji. To właśnie na TEJ ziemi w niedzielę, 29 listopada 2020 roku o godzinie 17.03 na leockim Discordzie @Kiedyn napisał:

Matka Prokrastynacja nad nami czuwała.

Lorem ipsum dolor sit amet enim. Etiam ullamcorper. Suspendisse a pellentesque dui, non felis. Maecenas malesuada elit lectus felis, malesuada ultricies. Curabitur et ligula. Ut molestie a, ultricies porta.

Obrazek



Niech Matka Prokrastynacja prowadzi nas w tych trudnych czasach...

Kult Matki Prokrastynacji, czyli odroczona rocznica

: 22 kwie 2025, 23:40
autor: Franklin Garamond
Matki spódnicy się trzymamy. Innego wyboru nie mamy.

Kult Matki Prokrastynacji, czyli odroczona rocznica

: 23 kwie 2025, 20:03
autor: Apolinary Montserrat
Franklin Garamond pisze: ↑
22 kwie 2025, 23:40
Matki spódnicy się trzymamy. Innego wyboru nie mamy.
To mnie Najczcigodniejszy zainspirował... do rymów częstochowskich. 😁


O Matce Prokrastynacji
1)
W cieniu zegara, gdy cicho jest,
Pojawia się szeptem, jak z miękkich mgieł.
Otula mnie kocem i szepcze: „Nie dziś,
Mikroświat poczeka, a ty sobie leż.”

Matki Prokrastynacji się trzymamy,
Bo innego wyboru nie mamy.
Gdy świat się kręci i woła nas z dala,
My się chowamy, gdzie cisza jest stała.


2)
Ma włosy z kurzu, a w dłoniach czas,
Z jej głosem znika każdy na ekranie znak.
Obiecuje mi zawsze: „Jutro przyjdzie czas,
Mikroświat poczeka, a ty sobie leż.”

Matki Prokrastynacji się trzymamy,
Bo innego wyboru nie mamy.
Gdy świat się kręci i woła nas z dala,
My się chowamy, gdzie cisza jest stała.


3)
Może to lęk, a może złudzenie,
Może po prostu ludzkie zmęczenie.
Nie jestem leniwy – ja tylko czekam,
Aż wena przyjdzie, aż presja zniknie.

Matki Prokrastynacji się trzymamy,
Bo innego wyboru nie mamy.
Gdy świat się kręci i woła nas z dala,
My się chowamy, gdzie cisza jest stała.

Może kiedyś będzie ten czas
I wrócę silny, gotowy, na czas,
Lecz teraz Matce powierzę nas,
I pójdę dalej w kimę, spać!

Kult Matki Prokrastynacji, czyli odroczona rocznica

: 23 kwie 2025, 20:33
autor: Heinz-Werner Grüner
Jak z miękkich mgieł? To miała lepiej niż pewien PAD, który miał "ostry cień mgły".

Kult Matki Prokrastynacji, czyli odroczona rocznica

: 23 kwie 2025, 20:50
autor: Apolinary Montserrat
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑
23 kwie 2025, 20:33
Jak z miękkich mgieł? To miała lepiej niż pewien PAD, który miał "ostry cień mgły".
Ale to jest bardzo dobra sugestia, żeby nam to Namiestnicy wyrapowali... 😁😁😁

Kult Matki Prokrastynacji, czyli odroczona rocznica

: 24 kwie 2025, 14:10
autor: Heinz-Werner Grüner
Apolinary Montserrat pisze: ↑
23 kwie 2025, 20:50
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑
23 kwie 2025, 20:33
Jak z miękkich mgieł? To miała lepiej niż pewien PAD, który miał "ostry cień mgły".
Ale to jest bardzo dobra sugestia, żeby nam to Namiestnicy wyrapowali... 😁😁😁
A widzi Ekscelencja, na to nie wpadłem! U nas w Edelweiss, mamy tylko aleję tejże nazwy, gdzie znajdują się ambasady. :)