Znowu trochę archeologii.
ale każdy mieszkaniec może, za stosowną opłatą (mecenat) zorganizować jednorazowo koncert, przedstawiając jego program
Byłbym ostrożny z przenoszenie, tego modelu działania, że wszystko jest płatne i za wszystko sobie płacimy. Najlepsi wirtualsi nie przejmują się v-pieniądzem a najgorsze co może się stać to to, że posiadanie v-pieniądza staje się istotnym czynnikiem motywacji. Jeżeli ktoś chce zorganizować koncert to zwyczajnie nie powinno to wymagać żadnych piniędzy.
Poczta. Nie znajduję dobrego powodu, by nie implementować jej w Leocji. Filatelistyka jest świetna, a monety i banknoty są niewykonalne w praktyce z uwagi na nakład pracy.
Czy znaczy to, że chcemy w Leocji dosłownie powielać instytucję Poczty Baridajskiej ?
Co do numizmatyki to zgodzę się, że jest to cięższy kawałek chleba...
Sam bym proponował wejść na wyższy poziom abstrakcji. Dać ogólną możliwość kolekcjonowania rzeczy - ale nie, że konkretnie znaczków czy monet. Zależy kto co opracuje i będzie dało się to zlicytować/wydać na sztuki. Osobna sprawa jakieś użytkowe wykorzystanie tych rzeczy - wtedy jak najbardziej znaczek może mieć swoje zastosowanie a przykładowo bryloczek z leockim lwem niekoniecznie.
Związek sportowy. Temat sportu w mikronacjach zawsze mnie omijał (z wzajemnością), ale rozumiem, że liga piłkarska jest absolutną koniecznością.
Moim niezrealizowanym marzeniem jest uruchomienie jakiegoś innego systemu sportowego. Miałem liczne przymiarki - w tym boks czy też reaktywacja MFH (w zasadzie doszło do stopnia "działania"). Może w końcu się uda coś ...
Złote Cytaty. Po prostu.
To byłoby najfajniej zrobić w modelu otwartym - niekoniecznie pod domeną Leocji - dla wszystkich państw które jeszcze zipią a nie koniecznie podołają ze swoim serwisem.
Siły zbrojne
Mam nadzieję, że z czasem będziemy się mniej odwoływać do wzorców sarmackich jednak co by nie mówić jest to naturalne i nie ma się czego wstydzić ;-)
Mam nadzieję, że Leocja znajdzie lepszą formułę na siły zbrojne niż Sarmacja. W Sarmacji siły zbrojne, podobnie jak wiele innych rzeczy, jest zbyt na poważnie i pewne rzeczy tam nie wypadają chyba w imię zasady "co ludzie na to powiedzą".
Oczywiście chodzi o faktycznie działania sił zbrojnych. Jakiś realny lub urojony wróg dogadany w kuluarach i konkretne pole walki.
Loteria
W sumie trafiłem na ten wątek chcąc się pochwalić, że wygrałem na loterii ;-)
Zdecydowanie zrobiłbym inną loterię - bardziej przejrzystą. Nawet nie koniecznie z kupowaniem losów - może losami powinny być posty na forum. Żeby nie wpadać właśnie w filozofię kupna-sprzedaży. No ale do tego potrzeba by przynajmniej dogadanego sposobu na wypłacanie nagród z loterii z "wora nieskończonej mamony" na konto mieszkańca (lub alternatywnie na konto w systemie gospodarczym).