Strona 5 z 18

Wieści z RON

: 08 gru 2020, 23:19
autor: Helwetyk Romański

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

Józef Wilhelm Potocki pisze: ↑
08 gru 2020, 22:53
Nie wiemy, czy królowie byli wybranie zgodnie z prawem! Nie wiemy też, czy konstytucje, prawa i dekrety były zgodne z prawem. W związku z tym nie wiem, czy jestem legalnym ambasadorem RON w Palatynacie Leocji.
Słodka Matko Prokrastynacjo! Szkoda, że Trybunał Główny nie uznał tego, że konstytucje sejmowe czyniły zadość zasadzie, w myśl której „możliwym jest ponowna umowa miedzy Królem a Szlachtą, która po uchwaleniu stanowić będzie nowy fundament” — problem by nie istniał. Jego Królewska Mość ma, oczywiście, rację — utknięcie w procedurach i legislacji to ślepy zaułek.

Wieści z RON

: 09 gru 2020, 0:29
autor: Michał F. Lubomirski-Lisewicz
Ano właśnie...
Trzeba jakoś wybrnąć z tej sytuacji...

Wieści z RON

: 09 gru 2020, 9:27
autor: Adriano Vittorino
Helwetyk Romański pisze: ↑
08 gru 2020, 23:19
Słodka Matko Prokrastynacjo! Szkoda, że Trybunał Główny nie uznał tego, że konstytucje sejmowe czyniły zadość zasadzie, w myśl której „możliwym jest ponowna umowa miedzy Królem a Szlachtą, która po uchwaleniu stanowić będzie nowy fundament” — problem by nie istniał.
No zaprawdę szkoda, tylko szkoda również, że same konstytucje takich zapisów nie czyniły.
Sam Dostojny stwierdził wyżej (niżej, zależy jak się sortuje ;-)), że szukał w prawach kardynalnych najpierw, więc samo się nasuwa co powinno być podstawą prawa. Szkoda tym bardziej wielka, ze nikt o tym nie pomyślał i jasno tego nie zapisał. :-)

Wieści z RON

: 09 gru 2020, 11:09
autor: Helwetyk Romański
Adriano Vittorino pisze: ↑
09 gru 2020, 9:27
Helwetyk Romański pisze: ↑
08 gru 2020, 23:19
Słodka Matko Prokrastynacjo! Szkoda, że Trybunał Główny nie uznał tego, że konstytucje sejmowe czyniły zadość zasadzie, w myśl której „możliwym jest ponowna umowa miedzy Królem a Szlachtą, która po uchwaleniu stanowić będzie nowy fundament” — problem by nie istniał.
No zaprawdę szkoda, tylko szkoda również, że same konstytucje takich zapisów nie czyniły.
Sam Dostojny stwierdził wyżej (niżej, zależy jak się sortuje ;-)), że szukał w prawach kardynalnych najpierw, więc samo się nasuwa co powinno być podstawą prawa. Szkoda tym bardziej wielka, ze nikt o tym nie pomyślał i jasno tego nie zapisał. :-)
Oczywiście, w tym przypadku to szukanie rozwiązania — lepiej, żeby konstytucje były zgodne z artykułami henrykowskimi. Niemniej jednak, Rzeczpospolita Obojga Narodów szczęśliwie funkcjonuje w epoce historycznej, w której nikt nie słyszał o państwie prawnym ani o trybunałach konstytucyjnych pod różnymi postaciami. Co więcej, o ile pamięć mnie nie zawodzi (w razie czego proszę JKM @Aleksander o sprostowanie), jeszcze w Republice Weimarskiej uznawano, że ustawy zwykłe, a przyjęte konstytucyjną większością głosów, mogły zmieniać postanowienia konstytucji w sposób dorozumiany. Biorąc pod uwagę zasadę liberum veto oraz powyższy kontekst, takie rozwiązanie, moim zdaniem, mieściłoby się najzupełniej w obowiązującej konwencji.

Wieści z RON

: 09 gru 2020, 18:52
autor: Aleksander
Czcigodny Namiestnik @Helwetyk Romański wywołuje złą osobę do tablicy. Przedmioty historyczno-prawne potraktowałem na studiach w myśl zasady 3xZ.

Tym niemniej im więcej mam lat i im większym mam staż w mikronacjach tym bardziej przesuwam się z pozycji twardego legalisty w kierunku ma być fajna zabawa. Ostatecznie to właśnie dobra zabawa wszystkich uczestników jest celem samym w sobie, więc przepisy należy wykładać przez pryzmat tego celu. Posunę się nawet do konstatacji, iż czasami nadmierny legalizm może nosić znamiona trollingu.

Wieści z RON

: 09 gru 2020, 19:50
autor: Helwetyk Romański
Aleksander pisze: ↑
09 gru 2020, 18:52
Tym niemniej im więcej mam lat i im większym mam staż w mikronacjach tym bardziej przesuwam się z pozycji twardego legalisty w kierunku ma być fajna zabawa. Ostatecznie to właśnie dobra zabawa wszystkich uczestników jest celem samym w sobie, więc przepisy należy wykładać przez pryzmat tego celu.
To jest i moja ewolucja. Przez lata prowadziłem przecież nadzwyczaj aktywną politykę ogłaszania i nowelizowania dekretów z mocą ustawy, co zresztą było zgodne z moim OCD. Gdyby nie Czcigodny @Franklin Garamond, zapewne i w Leocji legislacji byłoby o wiele więcej (dekret o przedsiębiorstwach, o rejestrze statków powietrznych, o stowarzyszeniach, o agencjach prasowych, o Poczcie Leockiej…). Wychodząc z tych samych założeń, mam nadzieję, że problem „konstytucyjności konstytucji” w Rzeczypospolitej Obojga Narodów zostanie szybko rozwiązany. Ściśle rozumiany legalizm najczęściej stanowi antytezę dobrej zabawy dla większości odbiorców regulacji.

Wieści z RON

: 09 gru 2020, 19:57
autor: Zbyszko Gustolúpulo
Helwetyk Romański pisze: ↑
09 gru 2020, 19:50
Gdyby nie Czcigodny @Franklin Garamond, zapewne i w Leocji legislacji byłoby o wiele więcej (dekret o przedsiębiorstwach, o rejestrze statków powietrznych, o stowarzyszeniach, o agencjach prasowych, o Poczcie Leockiej…).
To ma swój urok, ale jednak życie bez nadmiernej ilości prawa jest dużo przyjemniejsze i mniejsze zagrożenie, że wszystko kręci się wokół kreowania i aktualizowania prawa w kółko ;-)

Wieści z RON

: 09 gru 2020, 20:03
autor: Helwetyk Romański
Zbyszko Gustolúpulo pisze: ↑
09 gru 2020, 19:57
Helwetyk Romański pisze: ↑
09 gru 2020, 19:50
Gdyby nie Czcigodny @Franklin Garamond, zapewne i w Leocji legislacji byłoby o wiele więcej (dekret o przedsiębiorstwach, o rejestrze statków powietrznych, o stowarzyszeniach, o agencjach prasowych, o Poczcie Leockiej…).
To ma swój urok, ale jednak życie bez nadmiernej ilości prawa jest dużo przyjemniejsze i mniejsze zagrożenie, że wszystko kręci się wokół kreowania i aktualizowania prawa w kółko ;-)
Tutaj nieco z ukosa. Leockie życie polityczne nie istnieje. Ma to swoje plusy (brak wrednych emocji, ciągłego potykania się o procedurę, ugrzęźnięcia w regulacjach), ale i oczywiste minusy (polityka jest angażująca). Jak zjeść ciastko i mieć ciastko? 🤔

Wieści z RON

: 09 gru 2020, 21:28
autor: Józef Wilhelm Potocki
Zbyszko Gustolúpulo pisze: ↑
09 gru 2020, 19:57
w kółko ;-)
À propos kółka. W prawie RON znów doszło do zapaści politycznej. Miejmy nadzieję, że wszystko się dobrze skończy.

Wieści z RON

: 09 gru 2020, 21:45
autor: Miguel de Catalan
Ja się załamałem. Bo na de mną, moimi znajomymi oraz bratem a także np. przyjacielem Michałem wisi groźba utraty całego dorobku. Jedyną pocieszającą rzeczą jest to, że jestem księciem. Zatem wedle AH mogę być królem, pretendentem. Rozważam zamach stanu... 😂😉 Ale póki co mogę legalnie zdobyć władzę.
Nawet mam rozwiązania. Mogę w dekretach swoich w pełni legalnych, zwrócić (lub nadać bo, jeśli nie uznajemy poprzednich jako legalnych to de facto nadam komuś pierwszy raz szlachectwo.) Mogę awansować ludzi, dawać medale, itd. i prawie wszystko wróci do stanu dobrego aktualnego. Może na pewnie czas dobra byłaby dyktatura, lub władza absolutna aby uporządkować wszystko. Jeśli tak, to ja wiem nawet jak to wszystko zrobić. I obiecuję tak jak miał to robić dyktator w Rzymie że zrobię porządek a potem odejdę od urzędów. Jeszcze jeden mam pomysł. ale to wymaga ode mnie boskiej mocy, postarać mogę się przywołać duchy "zmarłych". Dawnych książąt. Jednak nie jestem pewien czy mam dość mocy. :) ;)

Wieści z RON

: 09 gru 2020, 21:47
autor: Michał F. Lubomirski-Lisewicz
Józef Wilhelm Potocki pisze: ↑
09 gru 2020, 21:28
Zbyszko Gustolúpulo pisze: ↑
09 gru 2020, 19:57
w kółko ;-)
À propos kółka. W prawie RON znów doszło do zapaści politycznej. Miejmy nadzieję, że wszystko się dobrze skończy.


Ach, ex nunc, non ex tunc. :)


Michał Jerzy Potocki pisze: ↑
09 gru 2020, 21:45
Ja się załamałem. Bo na de mną, moimi znajomymi oraz bratem a także np. przyjacielem Michałem wisi groźba utraty całego dorobku. Jedyną pocieszającą rzeczą jest to, że jestem księciem. Zatem wedle AH mogę być królem, pretendentem. Rozważam zamach stanu... 😂😉 Ale póki co mogę legalnie zdobyć władzę.
Nawet mam rozwiązania. Mogę w dekretach swoich w pełni legalnych, zwrócić (lub nadać bo, jeśli nie uznajemy poprzednich jako legalnych to de facto nadam komuś pierwszy raz szlachectwo.) Mogę awansować ludzi, dawać medale, itd. i prawie wszystko wróci do stanu dobrego aktualnego. Może na pewnie czas dobra byłaby dyktatura, lub władza absolutna aby uporządkować wszystko. Jeśli tak, to ja wiem nawet jak to wszystko zrobić. I obiecuję tak jak miał to robić dyktator w Rzymie że zrobię porządek a potem odejdę od urzędów. Jeszcze jeden mam pomysł. ale to wymaga ode mnie boskiej mocy, postarać mogę się przywołać duchy "zmarłych". Dawnych książąt. Jednak nie jestem pewien czy mam dość mocy. :) ;)
Co też, panie Kanclerzu, umyślasz...? 🤔