Strona 5 z 9
I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 14 lis 2020, 13:17
autor: Franklin Garamond
Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku
Aleksander pisze: ↑14 lis 2020, 12:48
Wcześniej jedliśmy paluszki z kurczaka.
Bardzo bym prosił nie wynosić zwierząt z mini zoo.

I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 14 lis 2020, 13:20
autor: Ametyst Faradobus
Ja zapraszam do zakupu hirchberskiej kury. Jedynie ćwierć lwa za sztukę!

I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 14 lis 2020, 13:39
autor: Apolinary Montserrat
A ja od rana dziś na stoisku z goframi... 🧇
Choć trzeba uważać na stoiska, w których reklama ma się nijak do produktu...

I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 14 lis 2020, 14:15
autor: Aleksander
Chciałbym się poskarżyć, że ryba w minizoo złośliwie się nie rusza i cały czas się na mnie dziwnie patrzy.

I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 14 lis 2020, 15:33
autor: Helwetyk Romański
Aleksander pisze: ↑14 lis 2020, 14:15
Chciałbym się poskarżyć, że ryba w minizoo złośliwie się nie rusza i cały czas się na mnie dziwnie patrzy.
To karp sarmacki trybunalski, Wasza Królewska Mość. Ten gatunek tak ma.
I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 14 lis 2020, 21:14
autor: Franklin Garamond
Dzisiaj miały miejsce dwie koronacje -
JKM Aleksandra, Króla Dreamlandu i Scholandii, oraz
Jana V, Króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Na tę okazję, w ramach prezentu, postanowiliśmy podarować obu monarchom po antałku pewnych leockich specjałów, a które przekazał im Czcigodny Namiestnik Romański podczas stosownych uroczystości.
By przydać temu dniu właściwej atmosfery, żebyśmy mogli świętować ten ważny dzień razem z obywatelami Dreamlandu i Rzeczypospolitej, postanowiliśmy przeznaczyć dwie beczki tych zacnych trunków na publiczną degustację.
Proszę ustawić się w kolejce. Może wystarczy dla każdego!
Słowo od piwowara — Szlachetnego Cullena Faigh-Gruide:
Porter i sama idea warzenia piwa trafiła na Wyspę Leocja wraz z pierwszymi osadnikami z Sarmacji. To budowniczy Brzegu raczyli się przywożonym w beczkach piwem, a później warzonym już lokalnie z dostarczanych surowców. Surowe, oceaniczne warunki i długa podróż odciskała jednak swoje piętno na słodzie, który nabierał charakterystycznego sznytu uwydatniającego się przy dużym zasypie słodów palonych i karmelowych, a którego próżno było szukać w piwach kontynentalnych. Tak też narodził się porter brzeski, który następnie ewoluował do rangi „palatynackiego”, gdy postanowiono uszlachetnić trunek dodatkiem lokalnych, leśnych owoców, ponoć za namową jednego z brzeskich palatynów właśnie. Obecnie trwa spór, czy owoce powinny być dodawane na początku fermentacji, czy może raczej pod koniec, ale nie zmienia to faktu, że jest to piwo ze wszech miar lokalne i w każdym z tych dwóch wydań — absolutnie zachwycające.
Słowo od piwowara — Szlachetnego Cullena Faigh-Gruide:
Palatynacki Stout Brzeski powstał przypadkiem. Wraz z rosnącym popytem na Palatynackiego Portera Brzeskiego, który tradycyjnie warzony był późną jesienią, piwowarzy zmuszeni byli produkować go cały rok. Niestety, wyjątkowo upalne lato sprawiło, że dotychczas stosowane drożdże nie były w stanie poradzić sobie z fermentacją, a niedostępne były też świeże leśne owoce, więc konieczne było użycie suszonych. To, szczęśliwym trafem, uratowało piwowarów, bo na skórkach suszonych ciemnych owoców uchował się inny szczep drożdży, który wysokie temperatury uważa, więc piwo ostatecznie odfermentowało jak należy, ale było zupełnie niepodobne do swego jesiennego protoplasty. Zaskakująco, o wiele bardziej owocowe i aromatyczne, z bardzo bogatym, pełnym bukietem, na stałe wpisało się w piwowarską tradycję Palatynatu Leocji, a portera warzono od tej pory już tylko jesienią.
I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 14 lis 2020, 22:25
autor: Aleksander
Ustawiam się zatem, bo prezent swój zdążyłem już wypić. Bardzo dobrze zresztą Ekscelencje Namiestnicy trafili w moje gusta, bo lubię piwa owocowe.
I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 14 lis 2020, 22:35
autor: Helwetyk Romański
Aleksander pisze: ↑14 lis 2020, 22:25
Ustawiam się zatem, bo prezent swój zdążyłem już wypić. Bardzo dobrze zresztą Ekscelencje Namiestnicy trafili w moje gusta, bo lubię piwa owocowe.
Jest nam niezwykle miło, że udało się nam trafić w preferencje Waszej Królewskiej Mości! 🍻
I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 14 lis 2020, 23:33
autor: Franklin Garamond
Jeśli zdarzy się kolejna warka, to możemy coś podesłać ponownie 😊
I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 15 lis 2020, 17:02
autor: Franklin Garamond
Obfituje w uroczystości bieżący weekend, nie ma to tamto. Dzisiaj w Republice Bialeńskiej obchodzone jest Święto Republiki. Oczywiście nie mogło tam zabraknąć leockiej delegacji w osobie Czcigodnego Namiestnika Romańskiego, który na ręce Jego Ekscelencji Ametysta Faradobusa, Prezydenta Republiki Bialeńskiej, złożył nasze najserdeczniejsze życzenia i wręczył w podarku kolejne dzieło leockich piwowarów - antałek Palatynackiego Strong Dark Ale. Jako że wczorajsze degustacje cieszyły się dużym zainteresowaniem, to i dzisiaj postanowiliśmy jedną beczkę odszpuntować, by utrzymać świąteczny charakter dnia.
Słowo od piwowara — Szlachetnego Cullena Faigh-Gruide:
To wspaniałe piwo o rubinowo-orzechowej barwie po nalaniu do szkła odrobinę przypomina koniak. Pachnie przepięknie. Wyczuwalny jest aromat jabłek i rodzynek, który jednak nie jest zdominowany słodyczą — bardzo dobrze zbalansowaną w tym piwie. W tle wyczuć można nuty bananów i goździków, bardzo charakterystyczne dla gatunku. Już przy pierwszym łyku czuć jak bardzo pełne smaku jest to piwo. W tej gęstej i oleistej cieczy, pełnej słodowych i karmelowych nut, mocno wyczuwalne są czerwone owoce, a piwo przyjemnie grzeje przełyk. Wraz z postępującą degustacją odkrywać będziemy kolejne smaki i aromaty — jeszcze więcej jabłka, wydawać by się mogło, że lekko pieczonego, odrobina cynamonu, miód, typowe drewniane nuty z racji leżakowania w beczkach, a także znane aromaty z Palatynackiego Portera Brzeskiego, po którym to beczki były wykorzystane.
I JARMARK LEOCKI - zaproszenie
: 20 lis 2020, 18:26
autor: Franklin Garamond
Dzisiaj na jarmark wpadłem z rana przed pracą, żeby zjeść lekkie śniadanie. Pożywny posiłek na początek dnia — bez tego nie da się funkcjonować na obrotach właściwych namiestnikowi.
