Zabrzmiało jak „daję 200 i zabieram”, ale cóż, oferta to oferta.
Na trzecie mam Janusz, tylko miejsca w formularzach urzędowych zabrakło.
Nowobrzeski Dom Aukcyjny
: 22 kwie 2022, 20:24
autor: Heinz-Werner Grüner
Tabliczki już nie mam, pani Kasia wyrzuciła do śmietnika...ale:
9000
Nowobrzeski Dom Aukcyjny
: 22 kwie 2022, 20:33
autor: Helwetyk Romański
9250!
(Jadę konsumować alkohol. Dalszy udział dzisiaj byłby nieroztropny…).
Nowobrzeski Dom Aukcyjny
: 22 kwie 2022, 21:28
autor: Oswald Baskerville
Pani Marzenko, pani podejdzie na moment... Mówiłem, żeby tych mazaków licytującym już nie rozdawać, niech piszą na karteczkach długopisami... Te mazaki, no jak to wygląda? My tu sztukę uprawiamy, handlu znaczy się, handlu sztuką, sztukę handlu sztuką, he, he...
Szanowni Państwo raczą wybaczyć, obowiązki wzywają z każdej strony. Dziewięć tysięcy Herr Grüner! Hojna oferta! Dziewięc dwieście pięćdziesiąt Czcigodny Romański! Długo kazał na siebie czekać, ale gdy już włączył się do gry, to na poważnie!
Nowobrzeski Dom Aukcyjny
: 22 kwie 2022, 21:42
autor: Aleksander
Obecny na sali król Dreamlandu wiercił się na krześle wyraźnie poirytowany. Z jednej strony przyglądanie się licytacji, w której już nie mógł brać udziału, zaczynało go nużyć. Z drugiej strony ze zgrozą odkrył, iż skończyły mu się papierosy. Pociągnąwszy solidny łyk z niewinnie wyglądającego termosu, zsunął się z krzesła i skierował się ku drzwiom wyjściowym.
Nowobrzeski Dom Aukcyjny
: 22 kwie 2022, 21:58
autor: Oswald Baskerville
- Pani Marzenko, pani leci za królem jegomością. Poczęstuje go pani Namiestnikowskimi, może posiedzi jeszcze chwilę, żal takiego gościa żegnać. Tylko szybko!
Nowobrzeski Dom Aukcyjny
: 22 kwie 2022, 22:54
autor: Aleksander
Wiekowy monarcha błąkał się po korytarzu. Jego kolejne kroki zdradzały niepewność i poczucie zagubienia. Nagle wyrosła przed nim młoda hostessa uśmiechająca się w pełnym uprzejmości wyczekiwaniu.
- Gdzie ja jestem? - monarcha był widocznie zakłopotany
- W Nowym Brzegu w Domu Aukcyjnym - odparła rezolutnie hostessa i po chwili dodała - Wasza Królewska Mość
- A tak - przytaknął nieoczekiwanie król Dreamlandu - Wyszedłem kupić papierosy - dodał cicho
- Wasza Królewska Mość - zaczęła hostessa - Posiadamy w karcie szeroki wybór produktów tytoniowych - kontynuowała - Jeżeli Wasza Królewska Mość sobie życzy, to przyniosę kartę - zapytała uprzejmie
- Dobrze - powiedział niepewnie król przeciągając ostatnią sylabę - Dobrze - dodał cichszym tonem głosu
Po dłuższej chwili ukontentowany monarcha siedział na swoim miejscu zaciągając się baridajskim cygarem i popijając wódkę z lodem z dużej szklanki przyozdobionej plasterkiem cytryny. W tak zwanym międzyczasie inkryminowany termos w magiczny sposób zniknął.