Strona 6 z 6

Berklehopf - leocka rezydencja rodziny Windsachen

: 04 lis 2022, 0:36
autor: Helwetyk Romański

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

Krzysztof Windsor pisze: ↑
03 lis 2022, 21:29
Usiadł przy nim, pobrzdąkał troszkę i zaczął grać Gott schütze den Prinzen und unser Land — pieśń z Księstwa Drawskiego, którą szczególnie lubił.
Powiało chłodem…
(BP, NMSP).

Berklehopf - leocka rezydencja rodziny Windsachen

: 15 gru 2022, 21:35
autor: Krzysztof Windsor
Pod rezydencję rodziny Windsachen podjechało prawie nie widoczne w nocnej ciemni auto, które oświetliło jasnym światłem podjazd. Po kilku chwilach otworzyły się drzwi i wysiadł Krzysztof Windsor, który dopiął płaszcz i poprawił szalik, gdyż zaraz po wyjściu z ciepłego auta zetknął się z chłodem. Stanął on przed budynkiem nowej rezydencji rozglądając się po jego fasadzie, mierząc ją wzrokiem centymetr po centymetrze. Obejrzał się i ruszył w stronę drzwi. Zaraz po naciśnięciu klamki powitał go głos adiutanta Królowej. - Wasza Królewska Wysokość.-Dobry wieczór, dobry wieczór- powiedział dość cicho i z poważną miną rozglądał się po wejściowym hallu. Obrócił się w koło i uśmiechnął się do adiutanta, który za bardzo nie wiedział co on robi.- Do Królowej?- zapytał adiutant. -Tak -Proszę za mną.

Adiutant prowadził go przez nieznane mu korytarze i klatkę schodową. W końcu stanęli pod dębowymi dwuskrzydłowymi drzwiami, które adiutant bez zastanowienia otworzył wkraczając do środka i po skinięciu głową, postawionym, piersiowym głosem powiedział: - Wasza Królewska Mość, Konigprins Krzysztof. Zaraz po oznajmieniu adiutanta Windsor wszedł przez drzwi i powiedział do @Anastasia Windsachen, już nieco weselej, - Dobry wieczór, mamusiu.

Berklehopf - leocka rezydencja rodziny Windsachen

: 15 gru 2022, 21:58
autor: Anastasia Windsachen
Anastasia siedziała w salonie, z którego roztaczał się widok na Jezioro Łabędzie. Kilka żeliwnych latarni rzucało żółtawe światło na lekko ośnieżony trawnik. Zza cienkiej warstwy chmur przebijał się księżyc, którego poświata odbijała w ciemnym lustrze wody. Z głośników roztaczała się muzyka, a w kominku tańczył ogień. Anastasia z kieliszkiem wypełnionym nalewką mahoniową patrzyła na nocny krajobraz, gdy melodię przerwało pukanie do drzwi.
- Wasza Królewska Mość, Konigprins Krzysztof. - adiutant cicho zaanonsował gościa. @Krzysztof Windsor wszedł do pomieszczenia, gdy ona wstawała by się przywitać. Po wymienieniu ckliwych kurtuazji wskazała mu fotel obok swojego i nalała kieliszek mahoniówki, przy okazji uzupełniając swój.
- Jak minęła podróż? I czy Sophie przyleciała z Tobą?

Berklehopf - leocka rezydencja rodziny Windsachen

: 15 gru 2022, 22:28
autor: Krzysztof Windsor
Krzysztof usiadł na fotelu i wziął do ręki kieliszek.- Podróż... trochę pospałem, więc jak się obudziłem to już było dość ciemno, więc nie było na co patrzeć. Sophie niestety nie... Jest zajęta, ale spotkamy się na święta. Powiedz mi lepiej jak twoje robienie na drutach? Krzysztof popił trochę z kieliszka i rozejrzał się. - Powiem Ci pięknie tutaj jest i o wiele cieplej niż u mnie w Wertingham. Choć muszę się przyzwyczaić do zimna bo już w sobotę na jarmarku w mundurze. Uśmiechnął się i jednym duszkiem wypił zawartość kieliszka, lekko się przy tym kwasząc minę. Nie był zbytnio wprawiony w piciu tak mocnych alkoholi. Postawił jednak kieliszek, przywracając się do normalnego wyrazu twarzy i skwitował niskim głosem: - Dobre.

Berklehopf - leocka rezydencja rodziny Windsachen

: 15 gru 2022, 22:40
autor: Anastasia Windsachen
- Druty... tak... Od czasu naszej ostatniej rozmowy mało, co się w tym temacie podziało. Niestety czas i inne zajęcia nie pozwalają by usiąść. - upiła trochę nalewki i słuchała dalej. - Dobrze, oczekujemy Was z Ojcem w Werdenhoff. W poniedziałek wylatuję wieczorem z Leocji by we wtorek towarzyszyć w Konighaus. Po tym jedziemy prosto na wschód. Podobno miasteczko już przysypane... Przed nowym rokiem jeszcze na chwilę do Leocji będę musiała wrócić by chrzcić statek @Ignats ik Ruth wraz z Namiestnikami, ale to jeszcze zobaczymy, co wyjdzie.
Obserwowała, jak @Krzysztof Windsor wypija cały kieliszek i pokręciła z uśmiechem głową, widząc jak się krzywi.
- Taaak, raczej nie powinieneś na raz. Zwłaszcza, że kwaskowość pochodzi również z owoców. Zaś, co do soboty... kiedy w takim razie jakieś próby?

Berklehopf - leocka rezydencja rodziny Windsachen

: 15 gru 2022, 23:05
autor: Krzysztof Windsor
Skoro... Skoro mama wylatuje w poniedziałek wieczorem, proszę dokupić jeszcze jeden bilet. Chętnie się od razu zabiorę. Czy ja też mam się w Konighaus stawić? Ma być śnieg - CUDOWNIE

Tak zdecydowanie nie powinienem na raz... Odpowiedział Windsor i trochę się zaśmiał.- W związku z powyższymi planami, następuje zmiana planów. Zostaję tutaj, tylko musi mi ktoś pokazać gdzie będę spał... Nie znam tego miejsca prawie wcale. Uśmiechnął się nieco i pozwolił sobie dolać do kieliszka. - Co do soboty chciałaby mama próbę zobaczyć? Ja w moich chłopców wierzę. Są zdyscyplinowani i wszystko wyjdzie perfekcyjnie. Ale możemy pokazać.

Berklehopf - leocka rezydencja rodziny Windsachen

: 30 sty 2023, 20:34
autor: Ignats ik Ruth
Wieczorem 30 stycznia do Berklehopf zajechała kolumna rządowa. Była taka w zasadzie z nazwy, złożona została bowiem z prywatnego UVH-1-66 Przewodniczącego Palatium i trzech motorowerzystów ŻPL, dosiadających dzielnych rumaków wypożyczonych z pobialeńskiego demobilu na koszt Palatium. Przewodniczący przywdział, jak mawiają w Dreamlandzie, czarny ogon — czekała go przecież kolacja ze Znamienitą, a później trudne nocne negocjacje. Negocjacji jednak nie było, bo ugadali się szybko. Znamienita podpisała, Znamienity przypieczętował — i na zad do Nowego Brzegu.

Obrazek