Strona 6 z 60

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 10 sty 2021, 17:19
autor: Piotr vel Bocian

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

Jak można tu skasować post?

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 10 sty 2021, 17:22
autor: Maciej Gerwazy Lisewicz
Chyba się nie da :-)

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 10 sty 2021, 17:46
autor: Helwetyk Romański
Heinz-Werner Grüner pisze:
10 sty 2021, 16:46
Proszę o podanie ulubionych cyfr: @Helwetyk Romański
2. 😄

Piotr vel Bocian pisze:
10 sty 2021, 17:19
Jak można tu skasować post?
(Starszy usunięty).

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 10 sty 2021, 17:47
autor: Heinz-Werner Grüner
A Czcigodny @Franklin Garamond jest "jedynką"? :)

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 10 sty 2021, 18:53
autor: Piotr vel Bocian
Heinz-Werner Grüner pisze:
10 sty 2021, 16:46

Mam jeszcze jedną małą prośbę...
Proszę o podanie ulubionych cyfr:
@Franklin Garamond
@Helwetyk Romański
@Piotr vel Bocian
Czy w podawaniu cyfr chodzi o jakąś grę w marynarza czy będą one miały jakieś zastosowanie w praktyce?
Jeśli chodzi konkretnie o cyfrę to 5, jeśli może być liczba to wybieram 34 :)

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 10 sty 2021, 18:57
autor: Franklin Garamond
6

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 10 sty 2021, 22:03
autor: Heinz-Werner Grüner
Szanowni Namiestnicy,
Szanowny Panie Trenerze,

Biorąc wszystkie "za i przeciw"(niestety za późno wszelkie uwagi :D ) "Spieler" chciałby serdecznie podziękować za podjęcie współpracy z Palatynatem Leocji i przekazał pamiątkowe koszulki.

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 11 sty 2021, 13:37
autor: Piotr vel Bocian
Obrazek
Obrazek
Austro-Wegry 2 (2 - 1) 1 Palatynat Leocji
10.01.2021 - mecz towarzyski
Posiadanie piłki: 61 - 39 (64-36)
Szanse na bramkę: 11 - 2 (4-2)


Bramkę strzelił:
Varei Farrag - asystował Adolf Lindeborg


10 stycznia br. rozegrany został pierwszy mecz reprezentacji piłkarskiej Palatynatu Leocji.
Przeciwnikiem była reprezentacja Austro-Wegier, która w poprzednich mistrzostwach zajęła miejsce 3 z 8 w Dywizji B. Widząc braki kadrowe w naszym zespole podszedłem do meczu z dystansem, nie nastawiając się na zwycięstwo. Spotkanie miało na celu obeznanie zawodników z murawą i zgranie zespołu. Dla mnie była to informacja jak radzą sobie poszczególni piłkarze oraz drużyna jako całość.

Mecz nie zaczął się po naszej myśli, bo już w czwartej minucie po rzucie rożnym pomocnik Lukas Scharrer pokonał naszego bramkarza. Niecałe pół godziny później udało nam się wyrównać, a dokonali tego nie kto inny jak nasze nowe piłkarskie nabytki - gola główką strzelił napastnik Varei Farrag po podaniu pomocnika Adolfa Lindeborga. Niestety tuż przed przerwą Lajos Orban, pomocnik Austro-Węgier pokonał naszego bramkarza. W drugiej połowie zaprezentowaliśmy się nieco lepiej - poprawiliśmy statystki w posiadaniu piłki i mimo wielu okazji nie pozwoliliśmy na ponowne pokonanie naszego bramkarza.

Podczas meczu wyraźna była przewaga przeciwników w środku pola - wystawionych zostało 5 pomocników, którzy byli bardziej doświadczeni niż nasi. Dominację bardziej ukazuje fakt, iż w całym meczu aż 61% czasu gry to zawodnicy Autro-Węgier byli przy piłce. Panując w linii pomocy, przeciwnicy stworzyli przez to aż 11 groźnych sytuacji wobec tylko dwóch naszej drużyny. Jakby nie patrzeć, to stawia w nieco lepszym świetle naszą obronę, która skutecznie hamowała zakusy naszych rywali. Gra linii ataku w obu drużynach była podobna, jednak dzięki naszej obronie statystyki skuteczności są lepsze dla nas- mieliśmy 50% skuteczność a nasi przeciwnicy niewiele ponad 18%.

Mimo większego doświadczenia trenera Austro-Węgier, wyższych umiejętności przeciwników, to patrząc na przegraną tylko jedną bramką, w samym meczu nie było klęski. Dobrze pokazała się obrona, a jej wskaźnik (8) był wyższy niż przeciwnika. Ładnie zagrała linia ataku, której wskaźnik (8) był taki sam w obydwu drużynach. Problemem jest jedynie pomoc, w której konieczne są wzmocnienia, bo zagrała na poziomie dużo niższym niż Austro-Węgry (wskaźnik 6 wobec 11). Cieszy wartość pracy zespołowej, który był wyraźnie lepszy niż przeciwnika (18 wobec 15). Napawa to optymizmem na przyszłość i uspokaja, że do poprawy są "tylko" umiejętności poszczególnych pozycji.

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 11 sty 2021, 13:40
autor: Samuel Radziwiłł
Naprzód Leocjo!

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 11 sty 2021, 20:47
autor: Ignats ik Ruth
Z takim zaangażowaniem selekcjonera do elity doszusujemy raz-dwa <3

Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

: 14 sty 2021, 12:09
autor: Piotr vel Bocian
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Palatynat Leocji 3 (1 - 1) 1 Sclavinia
13.01.2021 - mecz towarzyski
Posiadanie piłki: 52 - 48 (52-48)
Szanse na bramkę: 5 - 4 (2-2)


Bramki strzelili:
Mariusz Przybylowicz asystował Augustyn Lonka
Augustyn Lonka asystował Ryszard Rodziewicz
Adolf Lindeborg asystował Augustyn Lonka


13 stycznia br. rozegrany został kolejny mecz reprezentacji piłkarskiej Palatynatu Leocji.
Przeciwnikiem była reprezentacja Sclavinii, która ostatnio zajęła miejsce 6 z 8 w Dywizji B i prezentująca podobny poziom gry co my. Tym razem postawiłem na formację ofensywną z trzema napastnikami, tym samym z podstawowej jedenastki został wyłączony najsłabszy pomocnik. Gra w tym przypadku wyglądała zupełnie inaczej.

Mimo wielkich chęci naszych zawodników, pierwszą bramkę strzelili przeciwnicy. Obrońca Sclavinii, Jakob Hvala, silnym strzałem z dystansu pokonał naszego bramkarza w 33 minucie. Nie pozostaliśmy dłużni i bramka rewanżowa padła niecałe 10 minut później po ładnym strzale Mariusza Przybylowicza z pola karnego. Asystował mu obrońca Augustyn Lonka, który był w tym dniu w doskonałej formie. I to właśnie on w 59 minucie po dośrodkowaniu pomocnika Ryszarda Rodziewicza pokonał bramkarza. W sprawozdaniu pomeczowym nasz obrońca pojawił się po raz kolejny w 80. minucie, gdy pięknym podaniem wyłożył piłkę na główkę Adolfa Lindeborga, który jako trzeci strzelił gola. Wygraliśmy 3:1, a Augustyn Lonka zaliczył jedną bramkę i dwie asysty, a za swoje zaangażowanie dostał najwyższą ze wszystkich ocenę (13) i został wybrany piłkarzem meczu. Chciałoby się rzec, że gdybyśmy dwóch takich obrońców mieli, to byśmy spokojnie te mistrzostwa wygrali ;)

Mecz w wykonaniu obydwu drużyn był wyrównany - widać to zarówno w czasie posiadania piłki (52% dla nas do 48%), jak również w szansach na strzelenie bramki (mieliśmy 5 groźnych akcji, a przeciwnicy 4). Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że sednem była ustawiona taktyka. Sclavinia postawiła na ostrożny styl gry, ale stawiając na strzały z dystansu wystawiła na przodzie dwóch napastników, co moim zdaniem przy tych założeniach sprawiło, że byli oni mało widoczni w akcjach podbramkowych - nie licząc oczywiście ten jednej, w której napastnik asystował obrońcy w pierwszym golu. Kto wie, jakby się ten mecz skończył przy innych założeniach. W każdym razie w meczu mieliśmy dużo wyższą skuteczność - 60%, a nasi przeciwnicy 25%.

Obie drużyny są na porównywalnym poziomie - mamy po 7 pkt. siły. W samym meczu mieliśmy również identyczny poziom wartości pracy zespołowej całej drużyny (po 18 pkt). Wyższe umiejętności mogli pokazać po prostu nasi zawodnicy. Oceniając grę poszczególnych formacji to najgorzej (oczywiście) wypadła nasza pomoc (otrzymała 7 pkt), ale to i tak ocena wyższa niż poprzednim meczu oraz niż grali nasi przeciwnicy (5). Lepiej wypadła linia obrony i otrzymała 8 pkt (wobec 6 Sclavinii). Wzmocniony atak pokazał się z najlepszej strony otrzymując 10 pkt deklasując tym samym przeciwnika (tam linia ataku zagrała na 5 pkt). Warto podkreślić iż zespół Sclavinii, w przeciwieństwie do nas, otrzymał motywującą obietnicę premii za wygrany mecz oraz zezwolenie trenera na oszukiwanie. Mimo, że nie skorzystaliśmy z tych "możliwości", to pewnie wygraliśmy spotkanie. Oczywiście nie wpadam w samozachwyt. Są to mecze towarzyskie, w których trenerzy nie ryzykując zdrowiem piłkarzy sprawdzają siłę zespołu w różnych wariantach - w meczu o punkty nie będzie już tak łatwo.