Dojście do półfinału wydawało się szczytem możliwości naszej reprezentacji, a tymczasem szczęśliwie ograliśmy Lumerię, która - nie licząc falstartu - pewnie kroczyła po mistrzostwo. Gramy w finale!
Lumeria 2 (2 - 2) 4 Leocja
Półfinały w Mikroswiatowa Unia Pilkarska
Sezon 64 w Mikroswiatowa Unia Pilkarska
Xpert Arena (Neutral) 2025-11-19 19:00
Posiadanie: 43 - 57 (48-52)
Szanse: 3 - 5 (2-2)
Bramki:
2' Jumadi Deka asystował Loki Hird
29' Jumadi Deka asystował Loki Hird
84' Emile Dombrecht asystował Freddy Wellens
92' Jumadi Deka asystował Peter Plasmans
Patrząc przed meczem tylko na statystyki bezpośrednich starć można by było spokojnie postawić na Leocję - wszak na osiem spotkań nasza reprezentacja przegrała tylko jedno. Gdy się jednak rozejrzymy zmienia się całkowicie perspektywa - przegrany mecz był jednym z ostatnich w tym roku, trener Lumerii przewyższa mnie w doświadczeniu o trzy belki, a cały zespół jest silniejszy niż nasz również o trzy cegły. W sumie tu można wspomnieć, że zaskakująco "tylko", bo tylko trzech z szesnastu piłkarzy przeciwnika ma umiejętności poniżej 12 cegieł, podczas gdy u nas tylko sześciu z osiemnastu ma cegieł więcej niż 12, co pokazuje dużą dysproporcję. Przed rozgrywkami
Lumeria była najczęściej wymieniana oraz
oficjalnie typowana na kandydata na mistrza a i sam trener od początku
zapowiadał, po co przyjechał na mistrzostwa. Nic dziwnego, że w tej sytuacji nikt (lub
prawie nikt) nie stawiał na Leocję, nawet jeśli jako jedyna do tej pory zwyciężyła w mistrzostwach wszystkie mecze tracąc tylko jeden gol. Wspomnieć tu trzeba o Tadeuszu Henrykowskim, trenerze Hawilandu, który również
stawiał na finał Leocja-Dreamland. Z tą myślą o nierównej walce przystąpiliśmy do nierównego meczu półfinałowego.
Starcie nasze wyglądało niezwykle interesująco, bo mimo iż Lumeria była nieco częściej przy piłce niż my oraz miała o jedną akcję podbramkową więcej, to jednak Leocja trzykrotnie uciekała z wynikiem. Pierwsze dwie bramki strzelił napastnik Jumadi Deka po podaniu obrońcy Dicka Hirda, który pojawił się na boisku w skutek kontuzji pomocnika Justina Extona. Pierwsza połowa skończyła się remisem 2:2, a wynik utrzymywał się do 84. minuty, gdy pomocnik Emile Dombrecht, po otrzymaniu piłki od Freddy'ego Wellensa, dalekim strzałem zaskoczył bramkarza przeciwnika. Zamiast czekać na kolejne wyrównanie poszliśmy za ciosem i już w doliczonym czasie gry kontuzjowany 10 minut wcześniej Peter Plasmans podał piłkę do Jumadi Deka, który celnie kopiąc zaliczył tego dnia hat trick (to już ósma jego bramka na tych mistrzostwach).
Meldujemy się w finale!
Do Jedenastki Kolejki trafił bramkarz Yasseen Muslih, pomocnik Peter Plasmans i napastnik Jumadi Deka.
Nieco długi opis, ale mogę już nie mieć szans na podobny :) W finale gramy z reprezentacją Dreamlandu, z którą w 24 bezpośrednich meczach wygraliśmy tylko trzykrotnie (ostatni raz w styczniu 2023 r.), a ostatni raz zmierzyliśmy się w 62. sezonie w finale Pucharu Interkontynalnego, w którym w dwumeczu przegraliśmy 1:2. Dreamland jest silniejszy, a wartość ich piłkarzy przewyższa nas o ponad 25 milionów. Jedyny plus to fakt, że nasze drużyny mają taki sam poziom formy, a my odzyskaliśmy pomocnika Freddy'ego Wellensa, co daje większe pole do ustawienia taktyki. Planem minimum jest nie dać plamy swoim występem :)
Finał już w najbliższą sobotę tj. 22.11.2025.