Lenna w Leocji
: 19 paź 2020, 13:39
W wielu krajach płaci się koronami, co nie znaczy że kiedy tam jadę to noszę pieniądze na głowie.
Jak się oko przymknie to wychodzi 1 platyna. ;)Nie zapomnijmy, że palatynem zwie się równie i moneta Leocji.
Uważam, że każda prokuratoria powinna posiadać zdefiniowaną misję — naturalnie, zwięzłą, odpowiadającą na pytanie „po co istnieje” oraz jaką narrację prowadzi. Jeżeli chodzi o samą narrację, Najczcigodniejszy @Franklin Garamond jest tutaj zarówno ekspertem, jak i koordynatorem, i uważam, że powinien przystawiać pieczątkę „leockości” zarówno ogólnej historii, jak i poszczególnym zabytkom (o ile takowe na obszarze prokuratorii się będą znajdowały).Franklin Garamond pisze:„Kluczowym przesłaniem, które wyczytuję z Waszych wypowiedzi, poprawcie mnie, jeśli się mylę, jest to, że «lenno» powinno być PO COŚ, a nie ZA COŚ […]. Narracja «lenna» powinna współtworzyć i wplatać się w narrację Palatynatu, a nie istnieć w oderwaniu od niej […] Prowadzona narracja jest w zgodzie i nawiązaniu do historii wyspy, a także z lokalizacją na mapie i ogólnymi uwarunkowaniami geograficzno-pogodowymi, a ziemie daleko od Nowego Brzegu raczej są podle skomunikowane”.
Taka nieuczesana myśl - może coś na modłę gwiazdek za tytuły mistrzowskie, które kluby piłkarskie sobie na koszulkach nad herbem wstawiają? Nie mówię tu koniecznie o tej formie, ale bardziej o obszarze. Heraldyka przewiduje gro różnych ozdobników dla herbu, więc można pójść w tę stronę. W jakimś cyklu po prostu dokonywałoby się ewaluacji aktywności prokuratorii (brzmi to źle, ale chodzi o sprawdzenie czy po prostu coś tam działała w danym okresie), a w ramach nagrody za nią, herb zostawałby rozbudowywany o nowe elementy. Czyli początkowo mielibyśmy prokuratorie z herbami w najprostszej formie, a później by to ewoluowało.Helwetyk Romański pisze: ↑27 paź 2020, 12:50skupiłbym się na potencjalnych wyróżnieniach dla prokuratorii, które aktywniej realizują swoją misję — równoległych do odznaczeń (wrócimy do nich!).
O, na przykład! Przy czym akurat jeżeli chodzi o modyfikacje właściwego herbu, nie jestem pewny, czy czynnik ludzki (konkretnie, nakład pracy) tutaj by nie stanowił wąskiego gardła, ale takie właśnie „gwiazdki” (lwy?), czy okresowo nadawane tytuły (punkt odniesienia)… 🤔 Z drugiej strony już kształty tarcz uzależnione od rangi, gdyby były generowane automatycznie, bez konieczności ręcznych dopasowań, byłyby całkowicie wykonalne.Franklin Garamond pisze: ↑28 paź 2020, 8:47Taka nieuczesana myśl - może coś na modłę gwiazdek za tytuły mistrzowskie, które kluby piłkarskie sobie na koszulkach nad herbem wstawiają? Nie mówię tu koniecznie o tej formie, ale bardziej o obszarze. Heraldyka przewiduje gro różnych ozdobników dla herbu, więc można pójść w tę stronę. W jakimś cyklu po prostu dokonywałoby się ewaluacji aktywności prokuratorii (brzmi to źle, ale chodzi o sprawdzenie czy po prostu coś tam działała w danym okresie), a w ramach nagrody za nią, herb zostawałby rozbudowywany o nowe elementy. Czyli początkowo mielibyśmy prokuratorie z herbami w najprostszej formie, a później by to ewoluowało.Helwetyk Romański pisze: ↑27 paź 2020, 12:50skupiłbym się na potencjalnych wyróżnieniach dla prokuratorii, które aktywniej realizują swoją misję — równoległych do odznaczeń (wrócimy do nich!).
Jeden z namiestników poważnie myśli o prokuratorii pod Nowym Brzegiem… Z tym zastrzeżeniem, mam skłonność do zarządzania za pomocą Excela, więc przy dobrze określonych kryteriach mogłoby się udać. Sądzę jednak, że na obecnym etapie stosunków społecznych (oby trwał jak najdłużej) model plebiscytowy jest lepszy od modelu autorytarnego.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑28 paź 2020, 9:58Pomysł Czcigodnego Garamonda niezwykły, naprawdę mi się podoba. A jak to miało by wyglądać w ocenie? W sensie systemowo czy raczej z uznania np. Czcigodnych? Moim zdaniem opcja druga lepsza...
Teoretycznie punkt odniesienia jest. Ale czy chcemy wykształcenia się arystokracji…?
Jak by to miał być tytuł czasowy, tylko dla najlepszego w danym okresie, to niekoniecznie.Helwetyk Romański pisze: ↑28 paź 2020, 12:11Teoretycznie punkt odniesienia jest. Ale czy chcemy wykształcenia się arystokracji…?