Sclavinia 1 (1 - 1) 4 Palatynat Leocji
20.01.2021 - mecz towarzyski
Posiadanie piłki: 35 - 65 (35-65)
Szanse: 4 - 11 (3-5)
Bramki strzelili:
Varei Farrag asystował Ryszard Rodziewicz
Varei Farrag asystował Mariusz Przybylowicz
Zdzisek Wilk asystował Ryszard Rodziewicz
Zdzisek Wilk asystował Adolf Lindeborg
20 stycznia br. odbył się rewanżowy towarzyski mecz z reprezentacją Sclavinii. W poprzednim spotkaniu grając u siebie wygraliśmy 3:1 i zastanawiałem się jak się do tego rewanżu przygotować. Postanowiłem grać swoje tj. bez niepotrzebnych motywacji ustawić taką samą taktykę jak w naszym ostatnim meczu tj. wzmocnić obronę kosztem pomocy. Wyszło jeszcze lepiej niż poprzednio :)
Podobnie jak w poprzednim spotkaniu, pierwszego gola strzelili przeciwnicy - po podaniu napastnika, piłkę w bramce umieścił pomocnik Darko Prevc (krążą pogłoski, że to brat Petera Prevca, słoweńskiego skoczka narciarskiego). Kolejne bramki zdobywaliśmy już tylko my. Najpierw w 38. minucie mocnym strzałem z dystansu wyrównał Varei Farrag, a 5 minut po wznowieniu gry trafił do bramki po raz kolejny. Później nastąpiła nieco spokojna część gry, aż do końcówki. w 77. minucie na boisko wbiegł Zdzisek Wilk i (jakby w odpowiedzi na chęć sprzedaży) pokazał się z najlepszej strony - najpierw w 80. minucie strzałem z dystansu pokonał pierwszy raz bramkarza Sclavinii, a osiem minut później piękną główką po raz drugi wpakował piłkę do bramki. Po raz kolejny Augustyn Lonka otrzymał najwyższą w meczu ocenę i został wybrany piłkarzem meczu.
W tym meczu obydwa zespoły miały ustawioną taktykę ofensywną, ale wyraźna była nasza przewaga. Przy piłce byliśmy przez 65% czasu gry (35% dla reprezentacji Sclavinii) i mieliśmy aż 11 groźnych sytuacji podbramkowych. Przeciwnicy w I połowie trzy razy zagrozili naszej bramce, a w II połowie, gdy wprowadzane były zmiany na boisku, udało im się tylko raz stworzyć groźną sytuację. Dla nas więc groźniejszy był podstawowy skład, który został wystawiony przeciwko nam. Skuteczność mieliśmy niewiele wyższą niż 36% podczas gdy przeciwnicy, podobnie jak w poprzednim meczu, 25%.
Porównując wartość zawodników obu drużyn, to powinniśmy nie mieć szans. Sclavinia ma 17 zawodników wartych ponad 72 mln econ (średnio jeden wart jest ponad 4 mln), podczas gdy naszych 21 zawodników kupić by można było za niewiele ponad 16 mln (średnio mniej niż 800 tys. za zawodnika). Co ciekawe siłę mamy taką samą, na poziomie 7 pkt., więc teoretycznie mamy po prostu zawodników lepiej dopasowanych do reszty drużyny. W meczu mieliśmy identyczny poziom wartości pracy zespołowej całej drużyny (po 18 pkt), jednak przeważaliśmy siłą poszczególnych formacji - nasi obrońcy zagrali na 9 pkt (wobec 5 drużyny Sclavinii), pomocnicy 7 pkt. (wobec 6 pkt ) oraz napastnicy 8 pkt (6 pkt dla przeciwników). Zagraliśmy bez obiecywania premii za wygraną, ale za to pozwoliłem zawodnikom oszukiwać (chociaż nie pamiętam czy ustawiłem tak specjalnie). Obrońcy Sclavinii zagrali gorzej niż w poprzednim spotkaniu i to był nasz klucz do sukcesu.
Był to kolejny wygrany mecz reprezentacji, dzięki czemu nabieram pewności, że nie będziemy w grupie ostatni. Licząc oczywiście, że w meczu o punkty przeciwnicy nie wystawią mocniejszego składu..
Wspomniany wcześniej mecz z Bialenią nie dojdzie do skutku, bo najwyraźniej nie ułożyły się dobrze wolne terminy, jednak jedno z wysłanych zaproszeń zaakceptował trener Królestwa Teutonii (dziękuję!), które zajęło 2 miejsce w Dywizji A i nie przegrało meczu od 22 listopada ub.roku. Jest to więc prawie najsilniejszy zespół jaki będzie uczestniczył w rozgrywkach. Przeciwnik przewyższa nas znacznie siłą, a umiejętności jego przeciwników powodują panikę wśród naszych zawodników. Przewiduję więc srogą porażkę, jednak mam nadzieję, że uda się nam zdobyć chociaż jedną bramkę, aby honor został uratowany :)