
Jednak trzeba będzie jeszcze ustalić kwestię położenia kontynentu... czyli problem podobny do tego z Dreamlandem i "starym kontynentem".

Jeżeli przyjąć za punkt wyjścia status quo, oczywiście że nie jest. Zestawiłem terytorium Sarmacji z terytorium Fenocji, ale przecież Sarmacja też zaczęła od swojego obecnego kształtu (celowo piszę o „kształcie”, nie powierzchni wyrażonej w kilometrach kwadratowych). Żeby jednak uogólnić dyskusję i faktycznie przestać odnosić się do istniejących krajów, proponuję wziąć na tapet ogromną wyspę, a jeszcze lepiej — cały archipelag na zachód od Dreamlandu, a na zachód od Tuolelenkki, który oznaczyłem kolorem żółtym:Ronon Dex pisze: ↑31 paź 2022, 6:50No tak… ale to tylko jedno podejście do zagadnienia, takie przyjęła Leocja i pewnie nieliczne v-państwa. Natomiast czy podejście do tematu nieco inne czyli jeżeli z przyczyn geograficznych teren jest znacznie większy, ale jego zagospodarowanie (z pozostawieniem terenów niezurbanizowanych, wręcz „naturalnie dzikich”) i „odkrywanie” prowadzi się stopniowo jest tak naprawdę gorsze?Helwetyk Romański pisze: ↑30 paź 2022, 10:18Brakuje mi tutaj elementu naturalnej ewolucji, rozpoczęcia od mniejszego terytorium i stopniowego rozszerzania granic wraz z rozwojem państwa. Naturalnie, dotyczy to zdecydowanej większości obecnych mikronacji, więc Fenocja nie stanowi tutaj żadnego wyjątku. Wydaje mi się jednak, że dyskutujemy tutaj nie tyle o tym, jak jest, a o tym, jak być powinno.

Oczywiście, tu pełna zgoda, ale musi być gwiazdka. W nieistniejącym realu owszem, istnieją Mongolie, Namibie i Australie, ale ani nie można sobie usypać nowych lądów o zauważalnej powierzchni, ani nie wystarczy po prostu ogłosić sprawowania władzy nad danym terytorium, rozstrzyga o tym tak uznanie ze strony innych państw, jak i rzeczywista, fizyczna siła „na miejscu”. My zaś operujemy obecnie w trybie „słowo przeciwko słowu”. Dopóki mapą zawiadujecie Ty i @Joahim von Ribertrop mam przeczucie, że będziemy się trzymać poręczy. Obawiam się jednak tego, że w pewnym momencie zmienicie obszar zainteresowań i wrócimy do punktu wyjścia — wielu niekompatybilnych ze sobą map, z różnymi lądami.
To wspaniała wiadomość. 😈Ronon Dex pisze: ↑31 paź 2022, 11:08Na razie w kwestii ustalenia wielkości Orientyki wychodzi, że powinna być ona dwukrotnie zmniejszona w stosunku do obecnego rozmiaru, przynajmniej tak mi wychodzi na podstawie rozmiarów MAW, które odnoszą się do rozmiarów realowych.
Co do Pollinu to musimy przyjąć pewne nienaruszalne założenia:Helwetyk Romański pisze: ↑31 paź 2022, 11:13Jeżeli przyjąć za punkt wyjścia status quo, oczywiście że nie jest. Zestawiłem terytorium Sarmacji z terytorium Fenocji, ale przecież Sarmacja też zaczęła od swojego obecnego kształtu (celowo piszę o „kształcie”, nie powierzchni wyrażonej w kilometrach kwadratowych). Żeby jednak uogólnić dyskusję i faktycznie przestać odnosić się do istniejących krajów, proponuję wziąć na tapet ogromną wyspę, a jeszcze lepiej — cały archipelag na zachód od Dreamlandu, a na zachód od Tuolelenkki, który oznaczyłem kolorem żółtym:
Załóżmy, że powstaje zupełnie nowa mikronacja na Darmowych Forach, która ogłasza, że zaczyna sprawować władzę nad tym obszarem, obecnie bez przynależności państwowej. W którym momencie, na jakiej podstawie uznamy (o ile uznamy), że jej roszczenia terytorialne są zbyt duże? Co jeżeli roszczenia do tych wysp wysunie istniejące państwo? Co w przypadku, jeżeli terytorium o zbliżonej powierzchni ktoś sobie usypie gdzieś w wolnym miejscu na oceanie? I nie mniej ważne — w którym momencie możemy zacząć uznawać terytoria za „zwolnione”?
Ta „wolna amerykanka” by mi nie przeszkadzała, gdyby nie jeden aspekt, dla mnie akurat ważny — spójność narracji. Chciałbym, żebyśmy jako Pollin mieli ładne rzeczy. Tu konkretnie: jeden wiarygodny świat, który nie ulega fizycznym zmianom kilka (kilkanaście?) razy do roku. Być może jest to zupełnie nierealne marzenie, ale jak zastrzegłem, piszę o tym, jak chciałbym, żeby było.
Pod wszystkimi założeniami się w całej rozciągłości podpisuję, tutaj sobie nie podyskutujemy. Natomiast…
…zagadnienie usypywania nowych lądów i przejmowania obszarów bez przynależności państwowej pozostaje otwarte. Względem mapy, którą dostałem od Ciebie w maju 2020 roku, na obecnej mapie pojawiły się Lumeria i Jebola, jakby Suderland, zasadniczej zmianie uległ kształt archipelagu, który wklejałem wyżej, wreszcie — umieszczono na niej cały, powiększony Vaarland.
No właśnie... Lumeria. Ktoś ma z nimi kontakt? Bo ja to miałem tylko osobisty na zlocie przy flaszce. Trzeba by wybadać ich do do założonej większości lądów. Podobnie z tą Jebolą... Chociaż tutaj sądzę, ze skoro były robiono już w czasie funkcjonowania obecnej mapy to pewnie ich wielkość jest prawidłowa. Ale dobrze byłoby ich zapytać... ktoś się podejmie zaproszenia ich tutaj do rozmowy?Helwetyk Romański pisze: ↑31 paź 2022, 12:57Względem mapy, którą dostałem od Ciebie w maju 2020 roku, na obecnej mapie pojawiły się Lumeria i Jebola, jakby Suderland, zasadniczej zmianie uległ kształt archipelagu, który wklejałem wyżej, wreszcie — umieszczono na niej cały, powiększony Vaarland.
Usypywania nowych lądów nie unikniemy... chociaż chyba jakiegoś specjalnego parcia na mikroświat to nie ma, więc plagą to być nie powinno. Nie ma problemu (moim zdaniem) gdy "odkrywa się" niewielkie wysepki. Takie, których rozmiary są tak małe, że nawet ich na całościowej mapie w zasadzie nie widać (jak Wyspa Palmowa czy Oceania Leocka)... co więcej nawet logika nakazywała by, aby te wielkie oceany to takie puste nie były.Helwetyk Romański pisze: ↑31 paź 2022, 12:57…zagadnienie usypywania nowych lądów i przejmowania obszarów bez przynależności państwowej pozostaje otwarte.
Ale, jakby, ale, jak chcecie zaprosić coś co nie istnieje bo jest tylko krajem narracyjnym XDDDDDDDDDDD
Przetłumaczyć, dać miesiąc na ratyfikację, kto tego nie ratyfikuje tego skreślić z map, poziom radości mirkoświata wzrasta.Helwetyk Romański pisze: ↑31 paź 2022, 11:13Ta „wolna amerykanka” by mi nie przeszkadzała, gdyby nie jeden aspekt, dla mnie akurat ważny — spójność narracji. Chciałbym, żebyśmy jako Pollin mieli ładne rzeczy. Tu konkretnie: jeden wiarygodny świat, który nie ulega fizycznym zmianom kilka (kilkanaście?) razy do roku. Być może jest to zupełnie nierealne marzenie, ale jak zastrzegłem, piszę o tym, jak chciałbym, żeby było.
Macie sporą wiarę skoro wierzycie że po Dexie i Ribertropie w ogóle ktoś będzie robił jeszcze mapy XDDopóki mapą zawiadujecie Ty i @Joahim von Ribertrop mam przeczucie, że będziemy się trzymać poręczy. Obawiam się jednak tego, że w pewnym momencie zmienicie obszar zainteresowań i wrócimy do punktu wyjścia — wielu niekompatybilnych ze sobą map, z różnymi lądami.
Dlaczego nie istnieje? Ebola, podobnie jak Krakozja zostały uznane oficjalnie przez Dreamland i Wandystan dawno temu. Zwłaszcza Krakozja, w kontekście swojego istnienia na mapie między Scholandia i Brugia. To, że są to państwa bez forum nie oznacza, ze są bardziej fikcyjne od jakichś Voxow, Tuolonekkek i innych Felencji.Joahim von Ribertrop pisze: ↑31 paź 2022, 14:18Ale, jakby, ale, jak chcecie zaprosić coś co nie istnieje bo jest tylko krajem narracyjnym XDDDDDDDDDDD
Pokażcie mi Jebolańczyka, to pogadamy. Krakazoja widziałem, Jebola jeszcze nie.M2.r pisze: ↑31 paź 2022, 15:19Dlaczego nie istnieje? Ebola, podobnie jak Krakozja zostały uznane oficjalnie przez Dreamland i Wandystan dawno temu. Zwłaszcza Krakozja, w kontekście swojego istnienia na mapie między Scholandia i Brugia. To, że są to państwa bez forum nie oznacza, ze są bardziej fikcyjne od jakichś Voxow, Tuolonekkek i innych Felencji.Joahim von Ribertrop pisze: ↑31 paź 2022, 14:18Ale, jakby, ale, jak chcecie zaprosić coś co nie istnieje bo jest tylko krajem narracyjnym XDDDDDDDDDDD

Mogę mieć. Zapytam i wrócę, mam nadzieję, z informacją. Do reszty wątku odniosę się wieczorem lub rano — przerwa od ekranu dla resztek równowagi psychicznej.Ronon Dex pisze: ↑31 paź 2022, 13:55No właśnie... Lumeria. Ktoś ma z nimi kontakt?Helwetyk Romański pisze: ↑31 paź 2022, 12:57Względem mapy, którą dostałem od Ciebie w maju 2020 roku, na obecnej mapie pojawiły się Lumeria i Jebola, jakby Suderland, zasadniczej zmianie uległ kształt archipelagu, który wklejałem wyżej, wreszcie — umieszczono na niej cały, powiększony Vaarland.