Uzgodnienia dotyczące bazy SZ RB.
: 04 kwie 2020, 11:37
Sądzę, że nadszedł czas by rozpocząć już konkretną dyskusję na temat lokalizacji wspomnianej już wcześniej współpracy polegającej na wydzierżawieniu terenu pod bazę lotniczo-morską Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej oraz wszelkich kwestii związanych z należnościami (w naturze, bo system finansowo-rozliczeniowy pomiędzy Palatynatem, a Republiką Bialeńską nie istnieje, a i tak Republika Bialeńska ma gospodarkę czysto narracyjną) wynikającymi z dzierżawy.
Finalnie, po uzgodnieniu poniższego zostałaby podpisana odpowiednia umowa dzierżawy pomiędzy władzami Palatynatu Leocji, a Dowódcą Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.
1. Lokalizacja.
Analizując przedstawioną w innym temacie mapę wyspy zauważyłem, że na północy jest mała wyspa, która jest kompletnie nie zagospodarowana. Czy w takim razie bazę można by wybudować na jej samym północnym skraju? tam nawet droga nie dociera - to sądzę, że umieszczona tam baza niczemu by nie przeszkadzała.
Sama baza będzie niewielka - w zupełności wystarczy kilka kilometrów kwadratowych. Powstałaby tam droga startowa o długości ok. 3,2 km (chodzi o możliwość lądowania dużych samolotów) oraz zaplecze dla dwóch eskadr lotniczych.
Jedna z nich byłaby eskadrą powietrznych tankowców, a druga eskadrą myśliwską, służącą działaniom osłonowym dla operacji tankowania powietrznego na środku oceanu. Baza mogłaby też służyć do międzylądowań i tankowania samolotów, które z różnych przyczyn nie mogłyby tankować w powietrzu.
Dodatkowo w bazie powstałby niewielki port - zdolny do przyjęcia i rozładowania okrętów logistycznych czyli tankowców oraz okrętów zaopatrzeniowych Marynarki Wojennej RB. Chodzi o zaopatrywanie bazy w paliwo i zaopatrzenie niezbędne do funkcjonowania bazy.
2. Kwestie przestrzeni powietrznej i wód terytorialnych.
Siły Powietrzne RB otrzymałyby prawo do korzystania z bardzo małego wycinka przestrzeni powietrznej Palatynatu Leoncji - tylko takiego, który pozwala na bezpieczne wykonanie procedury startu i lądowania oraz jak najszybsze opuszczenie przestrzeni powietrznej Palatynatu. Przy czym w przypadku samolotów stacjonujących w bazie (obowiązywałoby zgłoszenie każdego statku powietrznego tam stacjonującego) loty mogłyby być wykonywane bez wcześniejszego zgłoszenia, natomiast operacje międzylądowań innych samolotów bialeńskich musiałyby być zgłoszone wcześniej i każdorazowo musiałby być wydana na to zgoda władz Palatynatu. Z tego ostatniego wyłączone byłby tylko lądowania awaryjne, które zgłaszałoby się z przyczyn oczywistych już po fakcie lądowania.
W bazie mógłby stacjonować na stałe jednorazowo tylko jeden okręt bialeński o wielkości korwety, służący ochronie przybywających jednostek zaopatrzeniowych. Okręty zaopatrzeniowe (i inne jednostki bialeńskie, poza tym jednym okrętem stacjonującym na stałe) przybywające do bazy musiałyby być zgłaszane władzom Palatynatu z wyprzedzeniem oraz będą mogły poruszać się wodami terytorialnymi Palatynatu do portu w bazie tylko i wyłącznie wyznaczonym torem wodnym.
Tutaj umieszczenie bazy na samym wschodnim cyplu wyspy powodowałoby, że przestrzeń powietrzna możliwa do korzystania dla samolotów bialeńskich byłaby bardzo mała i chyba w żaden sposób by nie powodował utrudnień dla Palatynatu.
3. Kwestia należności za dzierżawę terenu pod bazę wojskową.
W zamian za wydzierżawienie terenu pod bazę lotniczo-morską Siły Zbrojne zobowiążą się do pełnego uzbrojenia i wyposażenia powstających sił zbrojnych (na razie nie znam ich oficjalnej nazwy) Palatynatu Leocji, przez co należałoby rozumieć sfinansowanie dostaw sprzętu lotniczego (samoloty i śmigłowce), morskiego (okręt/okręty patrolowe) oraz lądowego (uzbrojenie, pojazdy itd.) wyprodukowanego w bialeńskich przedsiębiorstwach zbrojeniowych wraz z niezbędnym zapasem części i materiałów eksploatacyjnych. Siły Zbrojne RB zagwarantowały by również szkolenie personelu latającego i obsługi naziemnej, przeszkolenie oficerów i marynarzy dla jednostek morskich oraz jeśli zajdzie taka potrzeba również żołnierzy sił lądowych.
Finalnie, po uzgodnieniu poniższego zostałaby podpisana odpowiednia umowa dzierżawy pomiędzy władzami Palatynatu Leocji, a Dowódcą Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.
1. Lokalizacja.
Analizując przedstawioną w innym temacie mapę wyspy zauważyłem, że na północy jest mała wyspa, która jest kompletnie nie zagospodarowana. Czy w takim razie bazę można by wybudować na jej samym północnym skraju? tam nawet droga nie dociera - to sądzę, że umieszczona tam baza niczemu by nie przeszkadzała.
Sama baza będzie niewielka - w zupełności wystarczy kilka kilometrów kwadratowych. Powstałaby tam droga startowa o długości ok. 3,2 km (chodzi o możliwość lądowania dużych samolotów) oraz zaplecze dla dwóch eskadr lotniczych.
Jedna z nich byłaby eskadrą powietrznych tankowców, a druga eskadrą myśliwską, służącą działaniom osłonowym dla operacji tankowania powietrznego na środku oceanu. Baza mogłaby też służyć do międzylądowań i tankowania samolotów, które z różnych przyczyn nie mogłyby tankować w powietrzu.
Dodatkowo w bazie powstałby niewielki port - zdolny do przyjęcia i rozładowania okrętów logistycznych czyli tankowców oraz okrętów zaopatrzeniowych Marynarki Wojennej RB. Chodzi o zaopatrywanie bazy w paliwo i zaopatrzenie niezbędne do funkcjonowania bazy.
2. Kwestie przestrzeni powietrznej i wód terytorialnych.
Siły Powietrzne RB otrzymałyby prawo do korzystania z bardzo małego wycinka przestrzeni powietrznej Palatynatu Leoncji - tylko takiego, który pozwala na bezpieczne wykonanie procedury startu i lądowania oraz jak najszybsze opuszczenie przestrzeni powietrznej Palatynatu. Przy czym w przypadku samolotów stacjonujących w bazie (obowiązywałoby zgłoszenie każdego statku powietrznego tam stacjonującego) loty mogłyby być wykonywane bez wcześniejszego zgłoszenia, natomiast operacje międzylądowań innych samolotów bialeńskich musiałyby być zgłoszone wcześniej i każdorazowo musiałby być wydana na to zgoda władz Palatynatu. Z tego ostatniego wyłączone byłby tylko lądowania awaryjne, które zgłaszałoby się z przyczyn oczywistych już po fakcie lądowania.
W bazie mógłby stacjonować na stałe jednorazowo tylko jeden okręt bialeński o wielkości korwety, służący ochronie przybywających jednostek zaopatrzeniowych. Okręty zaopatrzeniowe (i inne jednostki bialeńskie, poza tym jednym okrętem stacjonującym na stałe) przybywające do bazy musiałyby być zgłaszane władzom Palatynatu z wyprzedzeniem oraz będą mogły poruszać się wodami terytorialnymi Palatynatu do portu w bazie tylko i wyłącznie wyznaczonym torem wodnym.
Tutaj umieszczenie bazy na samym wschodnim cyplu wyspy powodowałoby, że przestrzeń powietrzna możliwa do korzystania dla samolotów bialeńskich byłaby bardzo mała i chyba w żaden sposób by nie powodował utrudnień dla Palatynatu.
3. Kwestia należności za dzierżawę terenu pod bazę wojskową.
W zamian za wydzierżawienie terenu pod bazę lotniczo-morską Siły Zbrojne zobowiążą się do pełnego uzbrojenia i wyposażenia powstających sił zbrojnych (na razie nie znam ich oficjalnej nazwy) Palatynatu Leocji, przez co należałoby rozumieć sfinansowanie dostaw sprzętu lotniczego (samoloty i śmigłowce), morskiego (okręt/okręty patrolowe) oraz lądowego (uzbrojenie, pojazdy itd.) wyprodukowanego w bialeńskich przedsiębiorstwach zbrojeniowych wraz z niezbędnym zapasem części i materiałów eksploatacyjnych. Siły Zbrojne RB zagwarantowały by również szkolenie personelu latającego i obsługi naziemnej, przeszkolenie oficerów i marynarzy dla jednostek morskich oraz jeśli zajdzie taka potrzeba również żołnierzy sił lądowych.