Plany na jesień
: 27 wrz 2020, 15:48
Drodzy Leoci,
jesień rozpoczęła się niespodziewanie. Zaskoczyła mnie prawie tak samo, jak zima drogowców. Co jeszcze bardziej zaskakujące — w niedalekiej przyszłości wybije nam roczek. To chyba dobry moment by pochylić się nad tym co zrobiliśmy dobrze i powinniśmy kontynuować, czego mogłoby być więcej, czego zabrakło, no i w oparciu o to zaplanować następne kroki. Może powinniśmy zmienić kierunek w jakim żeglujemy? A może dokonać jedynie niewielkiej korekty kursu?
To moment dla Was, by szczerze podzielić się swoimi przemyśleniami, a do czego serdecznie zachęcam.
Nie ma złych odpowiedzi, nie ma złych obserwacji. Cokolwiek przyjdzie Wam na myśl — napiszcie. To, co wydawać mogłoby się głupie, nieistotne, tak naprawdę może być całkiem celnym spostrzeżeniem.
jesień rozpoczęła się niespodziewanie. Zaskoczyła mnie prawie tak samo, jak zima drogowców. Co jeszcze bardziej zaskakujące — w niedalekiej przyszłości wybije nam roczek. To chyba dobry moment by pochylić się nad tym co zrobiliśmy dobrze i powinniśmy kontynuować, czego mogłoby być więcej, czego zabrakło, no i w oparciu o to zaplanować następne kroki. Może powinniśmy zmienić kierunek w jakim żeglujemy? A może dokonać jedynie niewielkiej korekty kursu?
To moment dla Was, by szczerze podzielić się swoimi przemyśleniami, a do czego serdecznie zachęcam.
Nie ma złych odpowiedzi, nie ma złych obserwacji. Cokolwiek przyjdzie Wam na myśl — napiszcie. To, co wydawać mogłoby się głupie, nieistotne, tak naprawdę może być całkiem celnym spostrzeżeniem.