Strona 1 z 3

Geografia Leocji

: 10 lis 2019, 15:55
autor: Franklin Garamond
Wraz z Regentem Romańskim ustaliliśmy, że geografia naszej wyspy jest łudząco zbliżona do
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/ ... otland.svg
co bardzo ułatwi opracowanie map.

Geografia Leocji

: 20 lis 2019, 10:25
autor: Helwetyk Romański
W zasadzie powoli możemy myśleć o lokalizacji. Nie mam pojęcia, która z map aktualnie jest uważana za konsensus: muratycka czy nadal dreamlandzka — ale ogólny układ kontynentów się zgadza.

Przyjmując za punkt odniesienia artykuł Akademii Polinaukowej, może warto kierować się w rozważaniach odległością do najaktywniejszych obecnie polskich mikronacji — to jest Księstwa Sarmacji, Republiki Bialeńskiej i Królestwa Dreamlandu?

Jeżeli się nie pomyliłem w obliczeniach (to bardzo istotne założenie…), załączam naszą skalę dla porównania, w lokalizacji przypadkowej:

leocja_skala.jpg

Geografia Leocji

: 20 lis 2019, 10:39
autor: George S. Patton
Jak patrzę na to położenie, to jakoś mi się zimno zrobiło.
Pasuje do Gotlandii, o tyle o ile. Tak że tak. Nie wiem jak z aktywnością w Dreamlandzie, KS czy Bialenii, ale skoro są najaktywniejsze... to pewnie najlepsze miejsce choćby ze względu na szlaki handlowe

Geografia Leocji

: 20 lis 2019, 10:45
autor: Helwetyk Romański
Iwan Koniew pisze:
20 lis 2019, 10:39
Nie wiem jak z aktywnością w Dreamlandzie, KS czy Bialenii, ale skoro są najaktywniejsze... to pewnie najlepsze miejsce choćby ze względu na szlaki handlowe
Po tej linii rozważam… Niestety, Sarmacja już leży idealnie pomiędzy Dreamlandem a Bialenią, a lokalizacja północna (abstrahując od mojej szczerzej nienawiści do chłodu) ewidentnie nie znajdowałaby się na jakimkolwiek szlaku. Wcisnąć się między Sarmację a Dreamland czy też Sarmację a Bialenię niby można, ale nie jestem do tego przekonany. Unikałbym natomiast z założenia okolic wyludnionych kontynentów. W konkluzji, wrzucam temat pod dyskusję. 🤗

Geografia Leocji

: 20 lis 2019, 10:53
autor: Franklin Garamond
Czy potrzebujemy być tak blisko Dreamlandu? Ja bym nas widział raczej gdzieś w trójkącie Sarmacja-Surmenia-Bialenia. Do Dreamlandu (Scholandii) też blisko.

Geografia Leocji

: 20 lis 2019, 10:56
autor: George S. Patton
Zrobiłem taką mapkę, gdzie jest oryginalne położenie wyznaczone przez Waszą Regencyjną Namiestnikowość (przepraszam, jeszcze nie weszło w nawyk a więc i w pamięć) oraz kilka innych propozycji, które akurat mi się podobają. Przepraszam za to, że to po prostu screenshot i paint, no ale.
gdzie-pl.png

Geografia Leocji

: 20 lis 2019, 10:57
autor: George S. Patton
Franklin Garamond pisze:
20 lis 2019, 10:53
Czy potrzebujemy być tak blisko Dreamlandu? Ja bym nas widział raczej gdzieś w trójkącie Sarmacja-Surmenia-Bialenia. Do Dreamlandu (Scholandii) też blisko.
Czyli coś w okolicach propozycji "C", tylko zapewne jeszcze bardziej odsuniętej?

Geografia Leocji

: 20 lis 2019, 10:57
autor: Helwetyk Romański
Franklin Garamond pisze:
20 lis 2019, 10:53
Czy potrzebujemy być tak blisko Dreamlandu? Ja bym nas widział raczej gdzieś w trójkącie Sarmacja-Surmenia-Bialenia. Do Dreamlandu (Scholandii) też blisko.
To bardzo dobra lokalizacja. (Dopisane, w chwili pisania nie widziałem jeszcze propozycji Sławetnego: okolice C, bezapelacyjnie; tylko bardzo, bardzo, proszę, niech ktoś zweryfikuje moją skalę!).

Geografia Leocji

: 20 lis 2019, 11:01
autor: George S. Patton
Bym z chęcią zweryfikował, ale nie wiem jakie są powierzchnie pozostałych obrazków, więc ciężko :)
W każdym razie, megalomania i wizja przyszłości mówi mi, że i tak bym odrobinę powiększył.
Ale z drugiej strony... bym nie powiększył.

Geografia Leocji

: 20 lis 2019, 11:09
autor: Helwetyk Romański
Iwan Koniew pisze:
20 lis 2019, 11:01
Bym z chęcią zweryfikował, ale nie wiem jakie są powierzchnie pozostałych obrazków, więc ciężko :)
Mapa ma w legendzie podziałkę (mapa muratycka ma, szczęśliwie, tę samą). Gotlandia to… Gotlandia.

Iwan Koniew pisze:
20 lis 2019, 11:01
W każdym razie, megalomania i wizja przyszłości mówi mi, że i tak bym odrobinę powiększył. Ale z drugiej strony... bym nie powiększył.
Z mojej perspektywy, z dokładnie tych samych powodów, bramka numer dwa. Powód pozamerytoryczny jest taki, że nie znoszę sporów o piksele. Powód merytoryczny jest taki, że duża powierzchnia to nieustający problem z zagospodarowaniem. A i tak obecna powierzchnia to, potencjalnie, więcej obszarów o unikalnych nazwach niż kiedykolwiek ogarniemy.