Jeśli to nie jest kwestia OCD, to ja bym sobie stanowczo darował tego rodzaju przyrównania.
Wzorujemy się na Gotlandii, więc klimat, roślinność, zwierzęta i ukształtowanie terenu mamy gotlandzkie. To chyba oczywiste?
A gdyby ktoś się pytał, bo "odpowiednio" i "mikronacyjnie" jesteśmy w strefie klimatu gorącego, to ja odpowiadam na to, że jako samotna wyspa na środku oceanu centralnego, jesteśmy swego rodzaju anomalią wynikającą z wypychania mas gorącego powietrza przez zimne powietrze oceaniczne.

