Subiektywne podsumowanie roku 2021
- Oswald Baskerville • Stempel
- Kurator Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Subiektywne podsumowanie roku 2021
Mamy początek nowego roku, okres, w którym każdemu przysługuje prawo do wymądrzania się na temat roku minionego. Korzystając z tej możliwości przygotowałem subiektywne podsumowanie ostatnich ośmiu miesięcy, bo do Leocji przybyłem dopiero po majówce. Nie jest to ani skrupulatny raport z zeszłorocznej aktywności, ani przekrojowy przegląd życia Leocji, a po prostu zbiór przemyśleń na tematy, w których uczestniczyłem lub które obserwowałem w 2021 roku.
***
Na początek niezbyt porywająca, ale na szczęście krótka historia mojego powrotu do mikronacji. W Leocji zarejestrowałem się na zaproszenie Czcigodnych Namiestników jeszcze w 2019 roku, jednak wtedy nie zdecydowałem się na aktywność. Byłem mikronacyjnie wypalony i rozczarowany, więc postawiłem krzyżyk na tej zabawie i nie miałem zamiaru wracać. Niestety mikronacyjny nałóg wykorzystał moment mojej słabości. W maju ubiegłego roku cierpiałem na nawrót choroby steamowej, czyli problem ze znalezieniem czegoś ciekawego w przepastnej bibliotece gier, a chwila nudy skłoniła mnie do zalogowania w Leocji. Przejrzałem forum, przeczytałem kilka wątków i postanowiłem zostać. Nastawiałem się na minimalną aktywność, sporadyczne zaglądanie i kilka wypowiedzi w miesiącu. Do dziś nie dowierzam skali złudzenia, któremu uległem.
***
Aktywność w Leocji zacząłem od sportu, a konkretnie od dołączenia do LPPL. Trudno było o inny start — był to w zasadzie jedyny obszar, w którym relatywnie szybko mogłem się w Leocji zadomowić. Tych osiem miesięcy grania w lidze było lekkim rollercoasterem, od entuzjastycznego startu pod znakiem bogatej narracji, przez krótką realiozę, zwątpienie w sposób prowadzenia ligi i wręcz chęć odejścia z rozgrywek. Nie jest tajemnicą, że nie do końca zgadzam się ze sposobem, w jaki Santiago Vilarte prowadzi LPPL. Jest jednak coś ważniejszego niż moja czy Santiago wizja zarządzania ligą — to wspólna zabawa i trwałość inicjatywy. LPPL jest ligą ciekawą i ma szansę być jeszcze ciekawszą, ale nie stanie się tak bez zaangażowania grona trenerskiego. A z prowadzonych przeze mnie rozmów wynika, że trenerzy mają swoje opinie, przychylne lub nie, na temat przyszłości ligi. Trzeba więc dążyć do sytuacji, w której wspólnie wyznaczamy kierunek rozwoju rozgrywek. Życzyłbym sobie, by LPPL w 2022 była bardziej wspólna, by Santiago, jak przystało na administratora, zasięgał opinii trenerów, a trenerzy czuli większą odpowiedzialność za ligę i aktywnie brali udział w dyskusjach. Krajowa liga piłkarska to w mikronacjach luksus — warto, byśmy o swoją dbali.
***
Zaangażowanie w LPPL zachęciło mnie do dalszych działań. Pojawił się temat organizowania V-Mundialu, oczyma wyobraźni zobaczyłem mecz finałowy na Stadionie Narodowym w Nowym Brzegu, tłumy kibiców, hektolitry piwa, no i zainicjowałem starania o zaszczyt przyjęcia mikronacyjnych reprezentacji na naszej ziemii. Plany były ambitne, ale niestety realioza nie wybiera, więc w pewnym momencie przygotowanie turnieju stało pod znakiem zapytania. Tam, gdzie zawiodła jednostka, znaczy się ja, pomógł kolektyw. W organizację zaangażowała się większa grupa, co uratowało turniej. “Wszystkie ręce na pokład” - tak nowobrzescy rybacy dodają sobie otuchy podczas sztormu. Gdyby nie atmosfera, która się samoistnie wytworzyła, gdyby nie intencja sporej grupy Leotów i Leotek, by uratować V-Mundial, wszystko mogło pójść na marne. Dziękuję @Helwetyk Romański za wsparcie graficzne, szukanie sponsorów, informowanie o wynikach meczów za granicą, aktywne komentowanie mundialowych wydarzeń i całe mnóstwo innej pracy. Dziękuję @Franklin Garamond za bukmacherkę. Dziękuję @Piotr vel Bocian za opisy reprezentacji i szczerze zazdroszczę fanów, a turniejową grę drużyny Leocji podziwiam! Dziękuję @Fatima Marcjan-Chojnacka za nazwanie mundialowej piłki. Dziękuję @Ignats ik Ruth za niewykorzystane opisy. Dziękuję wszystkim pozostałym i przepraszam, jeśli o kimś zapomniałem. V-Mundial Leocja 2021 to nasz wspólny sukces.
Raport z organizacji mundialu, analizy i wnioski, przedstawię w późniejszym terminie.
***
Przy okazji mikronacyjnej piłki nożnej trochę przypadkiem powstała firma Novacosta — leocki producent sprzętu sportowego. Z tego, co udało się osiągnąć jestem dumny i świetnie się bawiłem nie tylko przygotowywaniem grafik, ale także narracją wokół firmy. Jakoś tak cieszy mnie całokształt tego projektu, to jak wpasował się on w leocki krajobraz narracyjny, jak wyrósł z prywatnych rozmów, z jakiegoś impulsu, jako “opakowanie” robienia strojów dla klubów LPPL. Szczególnie cenne jest tu wsparcie osób, które czują sportowe klimaty i potrafią się swobodnie włączać w zabawę, wzbogacając inicjatywę bardzo małym wysiłkiem. Mowa tu o Wernerze-GRunerze, który lubi Novacoscie wbić szpilkę. Niech tylko poczeka, aż Novacosta mu zabierze kontrakt na stroje kadry Leocji! Oprócz Novacosty powstał także Lewek. Tu pomysł nie do końca mój, jestem jedynie franczyzobiorcą, ale zabawa w sklep jest przednia. Brakowało trochę czasu, żeby zebrać to do kupy, przedstawić jakąś ofertę, nawet małą. Niemniej, co się odwlecze, to nie uciecze. Mam pewne plany, jak zawsze mocno wykraczające poza możliwości, ale może Matka Prokrastynacja ześle swoją łaskę i uda się je zrealizować. W przypadku Lewka też wkład miało kilka osób, bo uznałem, że trzeba “otworzyć się na klienta” i zachęcić Leotów i Leotki do współtworzenia marek produktów. W końcu, jeśli mają coś w Lewku kupować, to niech to będą produkty, jakie lubią, jak np. Papierosy Namiestnikowskie, tylko 19,99 ♇ za paczkę, kup 3 i zapłać 19,90 ♇ za paczkę.
***
Było jeszcze kilka drobniejszych rzeczy, które wyrastały na tym leockim wspólnotowym gruncie. Rozpędu nabrał kult Matki Prokrastynacji, a zaczęło się od jednego luźnego komentarza. Rozgorzały dyskusje o obwodach Senatu i liczbie ludności Leocji. Nastąpiła eksplozja twórczości malarskiej, nowobrzeskie kręgi artystyczne przeżywają wiosnę w środku zimy. Ciukaliśmy w Minecrafta, do którego powstaje mapa (oczywiście przy wsparciu społeczności, zwłaszcza niektórych typów LE) i tworzyliśmy absurdalne kalambury, zwłaszcza pewna Diuczessa. Zanosi się na badania etnograficzne w zakresie przysłów i porzekadeł ludności leockiej. Pewnie zawodzi mnie w tym momencie pamięć, bo zakładam, że dałoby się przywołać jeszcze ze dwa razy tyle fajnych akcji. Jakoś to wszystko łączyło się też z cieszącym mnie bardzo pojawianiem się znajomych twarzy. Serce rośnie!
***
Tak się przewija ten motyw wspólnej zabawy, wkładu różnych osób, otwartości, więc trzeba powiedzieć co nieco o Jarmarku w Nowym Brzegu. Impreza wystartowała tylko dlatego, że Fede zapytał mnie, czy planujemy jakiś jarmark świąteczny, a ja zapytałem Helwetyka, który powiedział, że nie planujemy. Więc zorganizowaliśmy. II Jarmark Leocki to wydarzenie stworzone w brawurowym stylu. W pełni kolektywny, mocno demokratyczny, błyskawiczny. Były pogaduchy, były regaty, była masa przepięknych stoisk. A to wszystko w trakcie V-Mundialu, którym też trzeba było się opiekować. Rzecz jasna w dużej mierze polegaliśmy na tytanicznym wysiłku Czcigodnego Helwetyka, ale pewnie sam Namiestnik przyzna, że wkład był grupowy, nawet jeśli on wykonał zdecydowaną większość czarnej roboty. II Jarmark Leocki był ucieleśnieniem wszystkiego, co uważam za najpiękniejsze w Leocji — otwartości, nieustającej chęci wspólnej zabawy, pozytywnego nastawienia. Trudno o wspanialsze zakończenie roku.
***
No i tak w tych moich słodkopierdzących wspominkach docieram do konkluzji, do myśli o prawdziwej sile Leocji, o tym, co dało jej tak wiele głosów w niedawnej ankiecie mikronacyjnych sympatii i antypatii. Mowa o otwartości. Po tych ośmiu miesiącach pobytu w Palatynacie stwierdzam, że otwartość na innych mikronautów, inkluzywność inicjatyw, organizacja życia w taki sposób, by łatwo było uczestniczyć w wydarzeniach, to najcenniejszy skarb naszego kraju. Nie wiem, czy to rezultat sprytnych socjotechnik stosowanych przez Namiestników, czy też genialne zabiegi projektanckie Ojców Założycieli, ale to nieistotne — liczy się przede wszystkim fakt, że możemy się szczycić taką postawą. To, jak się zachowujemy, to, jak organizujemy inicjatywy, to, że z Leocji wyszedł Stempel, to najlepsza reklama naszego kraju i wielka korzyść dla mikronacji. Tu przydałaby się jakaś zwinna puenta, błyskotliwa myśl, może jakaś rada na przyszłość, ale nie jestem aż tak wprawny w słowie pisanym, by coś z siebie wykrzesać. To, co mogę, to zaproponować trzy proste słowa: oby tak dalej.
***
Na początek niezbyt porywająca, ale na szczęście krótka historia mojego powrotu do mikronacji. W Leocji zarejestrowałem się na zaproszenie Czcigodnych Namiestników jeszcze w 2019 roku, jednak wtedy nie zdecydowałem się na aktywność. Byłem mikronacyjnie wypalony i rozczarowany, więc postawiłem krzyżyk na tej zabawie i nie miałem zamiaru wracać. Niestety mikronacyjny nałóg wykorzystał moment mojej słabości. W maju ubiegłego roku cierpiałem na nawrót choroby steamowej, czyli problem ze znalezieniem czegoś ciekawego w przepastnej bibliotece gier, a chwila nudy skłoniła mnie do zalogowania w Leocji. Przejrzałem forum, przeczytałem kilka wątków i postanowiłem zostać. Nastawiałem się na minimalną aktywność, sporadyczne zaglądanie i kilka wypowiedzi w miesiącu. Do dziś nie dowierzam skali złudzenia, któremu uległem.
***
Aktywność w Leocji zacząłem od sportu, a konkretnie od dołączenia do LPPL. Trudno było o inny start — był to w zasadzie jedyny obszar, w którym relatywnie szybko mogłem się w Leocji zadomowić. Tych osiem miesięcy grania w lidze było lekkim rollercoasterem, od entuzjastycznego startu pod znakiem bogatej narracji, przez krótką realiozę, zwątpienie w sposób prowadzenia ligi i wręcz chęć odejścia z rozgrywek. Nie jest tajemnicą, że nie do końca zgadzam się ze sposobem, w jaki Santiago Vilarte prowadzi LPPL. Jest jednak coś ważniejszego niż moja czy Santiago wizja zarządzania ligą — to wspólna zabawa i trwałość inicjatywy. LPPL jest ligą ciekawą i ma szansę być jeszcze ciekawszą, ale nie stanie się tak bez zaangażowania grona trenerskiego. A z prowadzonych przeze mnie rozmów wynika, że trenerzy mają swoje opinie, przychylne lub nie, na temat przyszłości ligi. Trzeba więc dążyć do sytuacji, w której wspólnie wyznaczamy kierunek rozwoju rozgrywek. Życzyłbym sobie, by LPPL w 2022 była bardziej wspólna, by Santiago, jak przystało na administratora, zasięgał opinii trenerów, a trenerzy czuli większą odpowiedzialność za ligę i aktywnie brali udział w dyskusjach. Krajowa liga piłkarska to w mikronacjach luksus — warto, byśmy o swoją dbali.
***
Zaangażowanie w LPPL zachęciło mnie do dalszych działań. Pojawił się temat organizowania V-Mundialu, oczyma wyobraźni zobaczyłem mecz finałowy na Stadionie Narodowym w Nowym Brzegu, tłumy kibiców, hektolitry piwa, no i zainicjowałem starania o zaszczyt przyjęcia mikronacyjnych reprezentacji na naszej ziemii. Plany były ambitne, ale niestety realioza nie wybiera, więc w pewnym momencie przygotowanie turnieju stało pod znakiem zapytania. Tam, gdzie zawiodła jednostka, znaczy się ja, pomógł kolektyw. W organizację zaangażowała się większa grupa, co uratowało turniej. “Wszystkie ręce na pokład” - tak nowobrzescy rybacy dodają sobie otuchy podczas sztormu. Gdyby nie atmosfera, która się samoistnie wytworzyła, gdyby nie intencja sporej grupy Leotów i Leotek, by uratować V-Mundial, wszystko mogło pójść na marne. Dziękuję @Helwetyk Romański za wsparcie graficzne, szukanie sponsorów, informowanie o wynikach meczów za granicą, aktywne komentowanie mundialowych wydarzeń i całe mnóstwo innej pracy. Dziękuję @Franklin Garamond za bukmacherkę. Dziękuję @Piotr vel Bocian za opisy reprezentacji i szczerze zazdroszczę fanów, a turniejową grę drużyny Leocji podziwiam! Dziękuję @Fatima Marcjan-Chojnacka za nazwanie mundialowej piłki. Dziękuję @Ignats ik Ruth za niewykorzystane opisy. Dziękuję wszystkim pozostałym i przepraszam, jeśli o kimś zapomniałem. V-Mundial Leocja 2021 to nasz wspólny sukces.
Raport z organizacji mundialu, analizy i wnioski, przedstawię w późniejszym terminie.
***
Przy okazji mikronacyjnej piłki nożnej trochę przypadkiem powstała firma Novacosta — leocki producent sprzętu sportowego. Z tego, co udało się osiągnąć jestem dumny i świetnie się bawiłem nie tylko przygotowywaniem grafik, ale także narracją wokół firmy. Jakoś tak cieszy mnie całokształt tego projektu, to jak wpasował się on w leocki krajobraz narracyjny, jak wyrósł z prywatnych rozmów, z jakiegoś impulsu, jako “opakowanie” robienia strojów dla klubów LPPL. Szczególnie cenne jest tu wsparcie osób, które czują sportowe klimaty i potrafią się swobodnie włączać w zabawę, wzbogacając inicjatywę bardzo małym wysiłkiem. Mowa tu o Wernerze-GRunerze, który lubi Novacoscie wbić szpilkę. Niech tylko poczeka, aż Novacosta mu zabierze kontrakt na stroje kadry Leocji! Oprócz Novacosty powstał także Lewek. Tu pomysł nie do końca mój, jestem jedynie franczyzobiorcą, ale zabawa w sklep jest przednia. Brakowało trochę czasu, żeby zebrać to do kupy, przedstawić jakąś ofertę, nawet małą. Niemniej, co się odwlecze, to nie uciecze. Mam pewne plany, jak zawsze mocno wykraczające poza możliwości, ale może Matka Prokrastynacja ześle swoją łaskę i uda się je zrealizować. W przypadku Lewka też wkład miało kilka osób, bo uznałem, że trzeba “otworzyć się na klienta” i zachęcić Leotów i Leotki do współtworzenia marek produktów. W końcu, jeśli mają coś w Lewku kupować, to niech to będą produkty, jakie lubią, jak np. Papierosy Namiestnikowskie, tylko 19,99 ♇ za paczkę, kup 3 i zapłać 19,90 ♇ za paczkę.
***
Było jeszcze kilka drobniejszych rzeczy, które wyrastały na tym leockim wspólnotowym gruncie. Rozpędu nabrał kult Matki Prokrastynacji, a zaczęło się od jednego luźnego komentarza. Rozgorzały dyskusje o obwodach Senatu i liczbie ludności Leocji. Nastąpiła eksplozja twórczości malarskiej, nowobrzeskie kręgi artystyczne przeżywają wiosnę w środku zimy. Ciukaliśmy w Minecrafta, do którego powstaje mapa (oczywiście przy wsparciu społeczności, zwłaszcza niektórych typów LE) i tworzyliśmy absurdalne kalambury, zwłaszcza pewna Diuczessa. Zanosi się na badania etnograficzne w zakresie przysłów i porzekadeł ludności leockiej. Pewnie zawodzi mnie w tym momencie pamięć, bo zakładam, że dałoby się przywołać jeszcze ze dwa razy tyle fajnych akcji. Jakoś to wszystko łączyło się też z cieszącym mnie bardzo pojawianiem się znajomych twarzy. Serce rośnie!
***
Tak się przewija ten motyw wspólnej zabawy, wkładu różnych osób, otwartości, więc trzeba powiedzieć co nieco o Jarmarku w Nowym Brzegu. Impreza wystartowała tylko dlatego, że Fede zapytał mnie, czy planujemy jakiś jarmark świąteczny, a ja zapytałem Helwetyka, który powiedział, że nie planujemy. Więc zorganizowaliśmy. II Jarmark Leocki to wydarzenie stworzone w brawurowym stylu. W pełni kolektywny, mocno demokratyczny, błyskawiczny. Były pogaduchy, były regaty, była masa przepięknych stoisk. A to wszystko w trakcie V-Mundialu, którym też trzeba było się opiekować. Rzecz jasna w dużej mierze polegaliśmy na tytanicznym wysiłku Czcigodnego Helwetyka, ale pewnie sam Namiestnik przyzna, że wkład był grupowy, nawet jeśli on wykonał zdecydowaną większość czarnej roboty. II Jarmark Leocki był ucieleśnieniem wszystkiego, co uważam za najpiękniejsze w Leocji — otwartości, nieustającej chęci wspólnej zabawy, pozytywnego nastawienia. Trudno o wspanialsze zakończenie roku.
***
No i tak w tych moich słodkopierdzących wspominkach docieram do konkluzji, do myśli o prawdziwej sile Leocji, o tym, co dało jej tak wiele głosów w niedawnej ankiecie mikronacyjnych sympatii i antypatii. Mowa o otwartości. Po tych ośmiu miesiącach pobytu w Palatynacie stwierdzam, że otwartość na innych mikronautów, inkluzywność inicjatyw, organizacja życia w taki sposób, by łatwo było uczestniczyć w wydarzeniach, to najcenniejszy skarb naszego kraju. Nie wiem, czy to rezultat sprytnych socjotechnik stosowanych przez Namiestników, czy też genialne zabiegi projektanckie Ojców Założycieli, ale to nieistotne — liczy się przede wszystkim fakt, że możemy się szczycić taką postawą. To, jak się zachowujemy, to, jak organizujemy inicjatywy, to, że z Leocji wyszedł Stempel, to najlepsza reklama naszego kraju i wielka korzyść dla mikronacji. Tu przydałaby się jakaś zwinna puenta, błyskotliwa myśl, może jakaś rada na przyszłość, ale nie jestem aż tak wprawny w słowie pisanym, by coś z siebie wykrzesać. To, co mogę, to zaproponować trzy proste słowa: oby tak dalej.
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji




- Helwetyk Romański • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Subiektywne podsumowanie roku 2021
To jest tak piękne — szczerze — podsumowanie, że mogę jedynie je skomentować informacją, że ostatnio podawałem informację o frekwencji, nie sympatiach do poszczególnych krajów. Zaznaczę jednak, że jesteś tutaj w bardzo doborowym gronie.Oswald Baskerville pisze: ↑13 sty 2022, 15:45No i tak w tych moich słodkopierdzących wspominkach docieram do konkluzji, do myśli o prawdziwej sile Leocji, o tym, co dało jej tak wiele głosów w niedawnej ankiecie mikronacyjnych sympatii i antypatii. Mowa o otwartości.
Postscriptum: Oby!
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
- Oswald Baskerville • Stempel
- Kurator Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Subiektywne podsumowanie roku 2021
W gronie czytających bez zrozumienia? :DHelwetyk Romański pisze: ↑13 sty 2022, 17:26To jest tak piękne — szczerze — podsumowanie, że mogę jedynie je skomentować informacją, że ostatnio podawałem informację o frekwencji, nie sympatiach do poszczególnych krajów. Zaznaczę jednak, że jesteś tutaj w bardzo doborowym gronie.Oswald Baskerville pisze: ↑13 sty 2022, 15:45No i tak w tych moich słodkopierdzących wspominkach docieram do konkluzji, do myśli o prawdziwej sile Leocji, o tym, co dało jej tak wiele głosów w niedawnej ankiecie mikronacyjnych sympatii i antypatii. Mowa o otwartości.
Postscriptum: Oby!
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji




- Helwetyk Romański • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Subiektywne podsumowanie roku 2021
W gronie zasłużonych mikronautów, u których ograniczona ilość czasu powodowana ciężarem sprawowanych odpowiedzialnych funkcji spowodowała, że zasugerowali się wykresem w jakimś stopniu potwierdzającym wcześniej posiadane intuicje.Oswald Baskerville pisze: ↑13 sty 2022, 17:29W gronie czytających bez zrozumienia? :DHelwetyk Romański pisze: ↑13 sty 2022, 17:26To jest tak piękne — szczerze — podsumowanie, że mogę jedynie je skomentować informacją, że ostatnio podawałem informację o frekwencji, nie sympatiach do poszczególnych krajów. Zaznaczę jednak, że jesteś tutaj w bardzo doborowym gronie.
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
- Fatima Popow-Chojnacka • Stempel
- Przybysz
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Obywatel honorowy
- Lokalizacja: Zielonka
Subiektywne podsumowanie roku 2021
Bardzo miło się czytało takie podsumowanie. Ciekawym zjawiskiem byłoby gdyby każdy wziął klawiaturę między paluchy i napisał właśnie kilka (w tym wypadku przepięknie rozbudowane) zdań o tym jak minął mu mikronacyjny 2021.
Myślę, że warto wspomnieć także o stale rosnącej rywalizacji w porcie. Ja, co prawda, nie należę do krezusów tej aplikacji, ale z ogromnym podziwem patrzę na góre tabeli. Naprawdę doceniam, że zwykłe klikanie nie znudziło się po tak długim czasie.
Była pewna idea, która w klikaniu sprawiała mi jeszcze większą frajdę, mowa o Kaperze, a liczę na to, że czasowe przypominajki o tej formie zabawy zmobilizują pomysłodawcę do uruchomienia Kapera2.
@Oswald Baskerville czy ja Szanownemu kojarzę się tylko ze szpilą w dupie? Toć to Novacosta zaczęła! :)
Myślę, że warto wspomnieć także o stale rosnącej rywalizacji w porcie. Ja, co prawda, nie należę do krezusów tej aplikacji, ale z ogromnym podziwem patrzę na góre tabeli. Naprawdę doceniam, że zwykłe klikanie nie znudziło się po tak długim czasie.
Była pewna idea, która w klikaniu sprawiała mi jeszcze większą frajdę, mowa o Kaperze, a liczę na to, że czasowe przypominajki o tej formie zabawy zmobilizują pomysłodawcę do uruchomienia Kapera2.
@Oswald Baskerville czy ja Szanownemu kojarzę się tylko ze szpilą w dupie? Toć to Novacosta zaczęła! :)
- Oswald Baskerville • Stempel
- Kurator Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Subiektywne podsumowanie roku 2021
Absolutnie nie, to drugorzędne :) Przede wszystkim ucieszyło mnie, że się poznaliśmy i że jest w mikro ktoś, kto ma równie ambitną wizję mikronacyjnego sportu, co ja, a nawet jeszcze ambitniejszą!Heinz-Werner Grüner pisze: ↑14 sty 2022, 11:22@Oswald Baskerville czy ja Szanownemu kojarzę się tylko ze szpilą w dupie?
W 2022 trzeba te nasze rozmowy sprzed kilku miesięcy przekuć w coś konkretnego :)
A kto by to teraz roztrząsał :D
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji




- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Obywatel honorowy
- Lokalizacja: Zielonka
Subiektywne podsumowanie roku 2021
Chodzi Szanownemu m.in. o sygnał karetki? IOIOIOIO? ;)
To w nawiązaniu do słynnych kalamborebusów Diuczessy K., która na jezyku się zna - tak rymowanie celowe. ;)
To w nawiązaniu do słynnych kalamborebusów Diuczessy K., która na jezyku się zna - tak rymowanie celowe. ;)
- Franklin Garamond • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg, Stare Miasto 2
Subiektywne podsumowanie roku 2021
W Leocji karetki mają inny sygnałHeinz-Werner Grüner pisze: ↑14 sty 2022, 12:59Chodzi Szanownemu m.in. o sygnał karetki? IOIOIOIO? ;)
(BP, ...)
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Obywatel honorowy
- Lokalizacja: Zielonka
Subiektywne podsumowanie roku 2021
Bardzo nowoczesna ta nowobrzeska (i nie tylko) erka. ;)Franklin Garamond pisze: ↑14 sty 2022, 13:06W Leocji karetki mają inny sygnałHeinz-Werner Grüner pisze: ↑14 sty 2022, 12:59Chodzi Szanownemu m.in. o sygnał karetki? IOIOIOIO? ;)

