WYSTARTOWAŁ TRZECI SEZON LPPL!
W pierwszej kolejce, całkiem podobnie jak na turniejach szachowych, system wylosował ze sobą mocnych i słabszych, gł. debiutantów. Jak im poszło?> Liszyno - Wilki 0-4
Debiut Liszyna w lidze leockiej okazał się trudny. W nowo wygenerowanym zespole gospodarzy najlepszy zawodnik ma 7 cegieł, więc póki co nie mają argumentów przeciwko "starym wyjadaczom" ligi. Nie jest też pewne, czymanager Liszyna ustawił ekipę do gry, ponieważ ostatni raz logował się 6 dni przed meczem. Wilki pewnie wygrywają, a za tydzień jadą już do "starego" rywala OCD.
> Diana - Tropicana 2-0
Wicemistrz wystartował bez deklasacji w stylu poprzedniego sezonu, ale ponownie, po sparingu sprzed kilku dni, pokonał debiutantów. Kosztem zwycięstwa jest kontuzja Pfeiffa. Goście nie przyjechali do Angemontu w nastawieniu całkowicie defensywnym i w posiadaniu piłki nie ustępowali znacząco.
> Terina - Kaduki 2-0
Terina pewnie pokonuje Kaduki, chociaż podobnie jak Diana przypłaciła to jedną kontuzją. Goście nie zagrozili ani razu bramce czwartej ekipy poprzedniego sezonu. Na podstawie ich aktualnego składu można oszacować ich zakres możliwości na szóste miejsce. Ich potencjalnym rywalem w tej walce mógłby być OCD, który ma od nich jednak nieco słabszy skład.
> Akai minato - OCD 0-0
Wyrównane spotkanie, przy czym goście nie żałowali nóg ni piszczeli i skończyli ze wszystkimi kartkami i w dziesiątkę. Gospodarze są nową ekipą, więc na razie trudno ich analizować, natomiast w OCD tylko o formacji obrony można powiedzieć, że jest kompletnie zbudowana. 7 z 19 piłkarzy tej drużyny, w tym 5 potencjalnie podstawowych ma cechę wytrzymałości, co pozwala zaryzykować czasem pressing. W ataku trochę brakuje mocy.
> Wandowiczanka - LTF 0-3
Trzecia ekipa poprzedniego sezonu także wygrywa, choć z nieco większym trudem i również z kontuzją. W końcówce Wandowiczanka nie wykorzystała karnego. Gospodarze wyszli ambitnie w 3-5-2, ale chyba jednak przecenili swoje zasoby. LTF wygrywa, a za tydzień jedzie do Akai minato.
> Radzivon - KPN 6-2
Nowy sezon jednak nie zaczął się "marszem KPN", chociaż w tym jednym meczu strzelili 2/3 tego, co przez cały poprzedni sezon. Straty były jednakże proporcjonalne. Radzivon zbudował taką kadrę, na jaką mu najwyraźniej pozwala budżet, z wyrównaną pomocą i pojedynczymi mocnymi punktami w obronie i ataku, i przy regularnych treningach może z tym powalczyć o środek tabeli.
KPN za tydzień jedzie do Tropicany i nie będzie faworytem.





