Instytut Kultury Osieckiej
: 12 lis 2022, 14:15

Mam nadzieję, że uda się znaleźć w Palatynacie zainteresowanych do wstąpienia w szeregi Instytutu. Bylibyśmy znacznie bardziej zadowoleni, gdyby mógł służyć nie tylko jako przestrzeń ekspozycyjna, ale także stać się miejscem, gdzie będzie się o tym dziedzictwie żywo dyskutować. Będziemy też zaszczyceni, gdyby ktoś z Leocji wybrał się na instytutową wycieczkę do opustoszałego Osieka [do pełnego doświadczenia potrzebny minecraft i discord]. Pragnę zakończyć słowami: Smacznej Kawusi!Helwetyk Romański pisze: ↑13 lis 2022, 0:58Lektura już do porannej kawy. Tymczasem, w odpowiedzi na powyższe, czekamy!
Kusi zorganizowanie takiej grupowej wycieczki — naturalnie, z przewodnikiem — w składzie co najmniej kilkuosobowym, ale czy udałoby się nam zgrać w tym samym miejscu i czasie… (To nie pytanie tendencyjne, zupełnie serio się zastanawiam).
Na M4P pomimo tego, że Osiek dążył do dialogu z pewnymi środowiskami z Niebieskiej, nie było możliwe pojednanie na poziomie państw i całych narodów, zbyt wiele radykałów po obu stronach (głównie niebieskiej). Ale pomimo tych napięć, działały u nas w mieście przedsiębiorstwa z Królestwa Niebieskiego: FutureTech Industries (popularnie po prostu EfTiAj czy Browary Arcyksiążęce, a w mieście była również jedyna w Czerwonej niebieska placówka konsularna. Stąd mieliśmy wśród czerwonych radykałów łatkę zdrajców... Jej bezsensowność pokazał nasz udział zarówno w łagodzeniu sporów metodami dyplomatycznymi jak i krew przelana w momencie kiedy możliwości dawane przez dyplomację się wyczerpały. Jednak nasza otwartość na ludzi dobrej woli bez względu na pochodzenie zaowocowała kilka miesięcy później, gdy znaczna część uciskanej w niebieskiej pro-pokojowej elity wyemigrowała właśnie do Osieka, znacznie wzmacniając potencjał Miasta.Helwetyk Romański pisze: ↑13 lis 2022, 19:17Jeżeli czegoś nas historia Pollinu powinna nauczyć to tego, że może i budowanie tożsamości narodowej dzięki posiadaniu wspólnego wroga jest skuteczne, ale w szerszej perspektywie czasowej prowadzi do zamykania się w coraz to węższych gronach, na czym tracą wszystkie strony konfliktu. Nigdy dość powtarzania, że twórcy potrzebują jak najszerszej publiczności.
Jestem otwarty na propozycje, wydaje się, że w najbliższym czasie mam sporo czasu na tego typu inicjatywy, trzeba byłoby sprawdzić jak by to wyglądało ze strony potencjalnych zwiedzających Leotów czy Sarmatów (póki co głównie na tych "teatrach" działam.Helwetyk Romański pisze: ↑13 lis 2022, 19:17Kusi zorganizowanie takiej grupowej wycieczki — naturalnie, z przewodnikiem — w składzie co najmniej kilkuosobowym, ale czy udałoby się nam zgrać w tym samym miejscu i czasie… (To nie pytanie tendencyjne, zupełnie serio się zastanawiam).

Niestety, jeżeli o mnie chodzi, jestem dziadem. W związku z pozbawieniem Złotej Wolności statusu inicjatywy użytecznej społecznie (z punktu widzenia logiki sarmackiego systemu podatkowego, może i słusznej), wszystkie posiadane środki przekazałem Palatynatowi Leocji. Jakkolwiek nie interpretuję traktatu leocko-sarmackiego, nie jestem w stanie podpiąć udziału w licytacji pod cele traktatowe ambasady.
Każda ze Stron otworzy ambasadę na terytorium drugiej Strony w celu upowszechniania swojego dorobku, rozpowszechniania informacji o wydarzeniach z życia kraju, zapraszania do udziału w przedsięwzięciach i uroczystościach o charakterze krajowym i międzynarodowym oraz pogłębiania przyjaznych stosunków między narodami.
Helwetyk Romański pisze: ↑15 lis 2022, 10:20Z kolei za posiadane prywatnie 9371,06 Ⱡ nawet znaczka na giełdzie nie kupię… 😩
Naturalnie. Przy czym problemem tutaj nie jest to, że licytacja odbywa się w libertach, a to, że nie ma możliwości łatwej wymiany posiadanych środków na liberty (liberty w Międzynarodowym Banku Pollinu mają z nimi tylko wspólną nazwę). Dopóki władze sarmackie nie podejmą stosownych decyzji, pozostaje operowanie w dwóch odrębnych przestrzeniach walutowych.piwski pisze: ↑15 lis 2022, 10:51Podczas aukcji istnieje chyba potrzeba, żeby wszyscy licytujący operowali na jednych jednostkach. Nie mam pojęcia jak miałoby to inaczej wyglądać.Helwetyk Romański pisze: ↑15 lis 2022, 10:20Z kolei za posiadane prywatnie 9371,06 Ⱡ nawet znaczka na giełdzie nie kupię… 😩
Zupełnie bym się tym nie przejmował. To Dobry Pan najlepiej wie, jak wycenia „liberta w MBP” na potrzeby licytacji.
MBP nic z tym nie zrobi, bo nie ma jak. System pieniężny jest suwerenną kompetencją Księstwa Sarmacji. To rząd sarmacki musi zdecydować o możliwości i kursie wymiany. Dobrym punktem odniesienia dla ustalenia kursu byłoby to rozporządzenie, ale nie jestem w stanie się zmusić do opracowania stosownych formuł w Excelu. Kawa dzisiaj nie działa. Dla jednej wypowiedzi dziennie kurs to 1:70, dla większej liczby…
Zależy od kursu… 😜 Równie dobrze jednak można po prostu ustalić wartość „liberta w MBP” (całkowicie wymienialnego na palatyny) i ominąć element ręcznej wymiany.
Ja tę pewność mam… „Rotator” kupowałbym po tej cenie w ciemno.
Tylko czy Liberta, którego mam na koncie w MBP można uznać za pełnowartościowego Liberta? Nie można nim uiszczać opłat skarbowych za różne ciekawe rzeczy, jak przeniesienie artykuły z Parku Stołecznego do instytucji na przykład. Czy jest on akceptowalny u usługodawców, jak ten w systemie sarmackim? Może nie bardzo rozumiem w jakiej sytuacji obecnie jest "Libert MBP" ale wydaje mi się, że w znacznie gorszej niż Palatyn, bo nie jest głównym środkiem płatniczy na terenie swojego państwa. Niestety nie mam pewności czy pisząc to nie popisałem się całkowitą ignorancją. Ale jeśli tak, to nie byłoby to dalekie od prawdy, nie bardzo zgłębiałem tego jak póki co działa MBP.Helwetyk Romański pisze: ↑15 lis 2022, 11:28Zależy od kursu… 😜 Równie dobrze jednak można po prostu ustalić wartość „liberta w MBP” (całkowicie wymienialnego na palatyny) i ominąć element ręcznej wymiany.